Jakie były najlepsze i najgorsze aspekty dzisiejszej rywalizacji o ligowe punkty z Realem Mallorca zdaniem Redakcji FCBarca.com?
Najlepsze: komplet punktów dzięki wydajności Lewandowskiego i Ter Stegena
Spotkania po przerwie na zgrupowania reprezentacji zawsze są bardzo trudne. Tym bardziej w sytuacji, kiedy ze składu wypada aż pięciu ważnych zawodników. Dzisiejszego wieczora kilku pewniaków do składu jednak nie zawiodło i to pozwoliło wywieźć z Balearów komplet punktów. Robert Lewandowski nie miał wielu okazji, a jedyną bramkę bardziej wypracował sobie sam, niż skorzystał z wizji Ansu Fatiego. Samo uderzenie Polaka było perfekcyjne w tak trudnej sytuacji. Bardzo ważną rolę odegrał też Ter Stegen, który co prawda błędów nie uniknął, ale w kluczowych sytuacjach stawał na wysokości zadania. Można wyróżnić także Gaviego i Sergo Busquetsa, a stoperzy, Balde czy Ansu Fati na pewno nie zawiedli oczekiwań, choć i do ich występów można mieć zastrzeżenia. Najważniejsze są jednak trzy punkty, które sporo kosztowały zespół Xaviego.
Najgorsze: problemy, które były do przewidzenia
Już przed meczem można było przewidywać, że będzie problem na prawej obronie, na środku defensywy zobaczymy niezbyt ograny duet, a kilku zawodników po wyjazdach na mecze reprezentacji będzie w trochę słabszej formie. Większość z problemów się potwierdziła. Balde nie zawiódł, ale nie dawał zbyt wiele w ofensywie. Pomijany w pierwszej części sezonu Jordi Alba nie był pewny w defensywie, często pozwalając na dośrodkowania, a Franck Kessie nie pomagał wystarczająco w rozegraniu, szukając raczej przestrzeni w pobliżu pola karnego Mallorki. Bardzo nieskuteczny w swoich poczynaniach był dzisiaj także Dembélé, a i Fati pomimo asysty z pewnością nie zachwycił. Xavi musi teraz poważnie przemyśleć sytuację, bo obsadzenie boków defensywy budzi wiele wątpliwości.
Komentarze (24)