Brazylia wygrywa z Ghaną, Raphinha zaliczył asystę

Dariusz Maruszczak

23 września 2022, 22:34

4 komentarze

Fot. Getty Images

Brazylia przygotowuje się do mistrzostw świata na zgrupowaniu w Europie, a jej rywalem w meczu towarzyskim była dziś Ghana. Raphinha zagrał w wyjściowej jedenastce.

Już w 5. minucie Richarlison powinien był wpisać się na listę strzelców po dośrodkowaniu Paquety, ale uderzył wysoko nad bramką. Na trafienie Brazylijczyków nie trzeba jednak było długo czekać. Znakomite dośrodkowanie Raphinhi z rzutu rożnego w 9. minucie gry zakończyło się golem Marquinhosa. Po kwadransie piłkarz Barcelony sam powinien zdobyć bramkę po świetnym podaniu Viniciusa zewnętrzną częścią stopy, ale skrzydłowy bardzo źle dołożył nogę do tego zagrania. Chwilę potem Raphinha spróbował uderzenia przewrotką, ale znów nieskutecznie. Brazylijczycy tworzyli dużo niezłych akcji i ze sporą łatwością wchodzili w okolice pola karnego Ghany.

W 28. minucie Richarlison odkupił swoją pomyłkę z początku spotkania i z zabójczą precyzją wykończył akcję po podaniu Neymara. Dwanaście minut później ten sam duet przyczynił się również do zdobycia bramki na 3:0. Tym razem Richarlison wykorzystał dośrodkowanie Neymara z rzutu wolnego. Brazylijczycy cały czas podkręcali tempo. Po chwili Paquetę zatrzymał bramkarz Ghany, a dobitkę Raphinhi zablokował obrońca. Do przerwy ekipa Tite prowadziła 3:0.

Na początku drugiej połowy Raphinha był bliski stanięcia przed kolejną wyśmienitą szansą, ale w ostatniej chwili skierowaną do niego piłkę wybił obrońca. Brazylia nieco spuściła z tonu, a Ghana miała swoją szansę po rzucie rożnym. Andre Ayew wygrał pojedynek powietrzny, jednak uderzył tylko w poprzeczkę. Na kwadrans przed końcem Raphinha był bardzo bliski skierowania piłki do bramki, ale nie zdążył do mocno zagranej piłki. Parę minut później gracz Barcelony zakończył swój udział w tym spotkaniu.

Warto dodać, że Raphinha ma już udział przy sześciu golach (po trzy trafienia i asysty) w swoich dziesięciu występach w reprezentacji Brazylii. Od dnia debiutu skrzydłowego lepszym wynikiem w tym zakresie może pochwalić się tylko Neymar (zaangażowany przy ośmiu bramkach). Po zejściu Raphinhi Canarinhos mieli jeszcze z 2-3 dobre szanse na podwyższenie wyniku, ale ostatecznie więcej bramek nie padło i drużyna Tite wygrała 3:0 dzięki świetnej pierwszej połowie.

Brazylia - Ghana 3:0
1:0 Marquinhos 9’
2:0 Richarlison 28’
3:0 Richarlison 40’

Brazylia: Alisson, Militao, Thiago Silva (46’ Bremer), Marquinhos, Alex Telles, Casemiro (63’ Fabinho), Paqueta (79’ Everton), Raphinha (79’ Rodrygo), Neymar, Vinicius (63’ Antony), Richarlison (63’ Cunha).

REKLAMA

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

ciekawo jak się Brazylia pokarze na MS, mają mega silną kadrę

Brazylia mój faworyt do zdobycia Mundialu :D

ważne że wrócił zdrowy

myślę, że ważniejszy jest fakt iż nie doznał kontuzji