Jak podaje Marca, Alejandro Balde mógł odjeść z Barcelony podczas ostatniego zimowego okienka transferowego. W tamtym momencie klub poszukiwał lewego obrońcy, który rywalizowałby o miejsce w składzie z Jordim Albą. Jednym z kandydatów do tej roli był Nicolas Tagliafico, który nie otrzymywał wtedy zbyt wielu minut w barwach Ajaxu.
Barcelona miała wtedy poważne problemy z finansowym fair play, więc nie mogła wydawać zbyt dużo pieniędzy. Klub starał się więc obniżyć kwotę potencjalnego transferu Tagliafico, którego Ajax wycenił na 8-10 milionów euro. Klub nie chciał wydawać takiej kwoty i właściwie nie mógł tego zrobić, ponieważ nie posiadał wtedy takich pieniędzy. Dyrekcja sportowa chciała zatem obniżyć cenę, włączając w operację zawodników. Rozważano różne nazwiska, lecz najpoważniej mówiło się właśnie o Alejandro Balde ze względu na tę samą pozycję obu piłkarzy.
Według Marki po uwzględnieniu wychowanka cena transferu zmniejszyłaby się o połowę. Taka przynajmniej była propozycja Barcelony. Holendrzy odrzucili jednak tę ofertę, ponieważ Balde ich nie interesował. Teraz jednak nikt nie żałuje takiego obrotu spraw, ponieważ 18-latek jest właściwie pierwszym wyborem Xaviego na lewą obronę, a Nicolas Tagliafico udał się do Olimpique’u Lyon za 4,2 miliony euro i rozegrał pełne 90 minut w każdym z dotychczasowych ośmiu spotkań Ligue 1. Z kolei Ajax sprowadził w jego miejsce z AZ Alkmaar Owena Wijndala za 10 milionów euro, lecz 22-latek rozegrał jak na razie tylko dwa pełne mecze w sierpniu zanim doznał drobnej kontuzji.
Komentarze (7)