Xavi Hernández: Jestem zły, ponieważ byliśmy w stanie wygrać

Maciej Łoś

14 września 2022, 00:01

70 komentarzy

Fot. Getty Images

Xavi Hernández skomentował na konferencji prasowej porażke 0:2 z Bayernem Monachium w 2. kolejce fazy grupowej Ligi Mistrzów. Szkoleniowiec Barçy jest zły, ponieważ wie, że ten mecz był do wygrania.

[Ramon Salmurri, Catalunya Radio] Przegraliście, ale pokazaliście w wielu fragmentach meczu, że jesteście w stanie zdominować Bayern. Czy bardziej szkoda ci straconej bramki po stałym fragmencie gry czy tego, że nie zdążyliście zareagować i straciliście drugiego gola?

Myślę, że byliśmy lepsi od Bayernu w wielu aspektach. Graliśmy na wysokiej intensywności i na dobrym poziomie fizycznym. Pierwsza połowa była doskonała. Ale kluczem w tym meczu były te dwie sytuacje, nie można pozwalać na coś takiego w Lidze Mistrzów. Jestem zły, ponieważ mogliśmy dziś wygrać. To dla nas nauka, ale bardzo bolesna.

[Marta Ramón, RAC1] Najlepszą wiadomością jest chyba to, jak zmieniła się drużyna przez te 9 miesięcy i była w stanie rywalizować z Bayernem. Czy jest to dla ciebie ważne, widzisz tę ewolucję?

Tak, ale nie jest jeszcze wystarczająca. Elementem meczu był ten rzut rożny oraz sytuacja, z której Bayern strzelił drugiego gola. To jest Liga Mistrzów i jeśli chcemy ją wygrać, to musimy eliminować takie momenty, ale przede wszystkim wykorzystywać swoje okazje. To był dla nas dobry mecz, powinniśmy go wygrać, ale stało się inaczej.

[Alfredo Martínez, Onda Cero] Czujesz bardziej złość czy rozczarowanie?

Jestem wkurzony, nie lubię przegrywać. Ale nie zasłużyliśmy na to. W tamtym roku byłem zły, ponieważ Bayern był od nas lepszy, ale w tym uważam, że to my byliśmy silniejsi. Tak to wygląda z mojej perspektywy. O wyniku zadecydowały detale.

[Cadena SER] Jaką lekcję otrzymała dziś Barcelona, czego się nauczyliście?

Musimy uczyć się na naszych błędach. Niestety w życiu tak jest, że nabieramy doświadczenia wtedy, kiedy nam nie idzie. Nie może tak być, że tracimy gola po rzucie rożnym w spotkaniu, które do tej pory kontrolowaliśmy. A potem jedna kontra, która skutkowała drugą bramką. Za takie błędy się płaci, musimy wyciągnąć z nich nauczkę.

[Manolo Rivero, Partidazo] Wczoraj mówiłeś, żebyśmy bez względu na wynik nie wyciągali wniosków. Czy dalej tak uważasz, jaką ocenę byś wystawił drużynie?

Proces jest dobry, ale rezultat meczu jest zły. Musimy zminimalizować liczbę błędów. Wystarczyły dwa, żeby przegrać. Z drugiej strony tworzyliśmy sobie wiele dobrych okazji, których nie byliśmy w stanie wykorzystać. Stało się to samo co w meczu z Rayo. Jestem zły, bo mogliśmy tu wygrać.

[Xavi Lemus, TV3] Jak wyjaśnisz te problemy ze skutecznością, także u Roberta Lewandowskiego, który znakomicie zna ten stadion?

Brakowało nam wszystkim dokładności, czasem to się zdarza w ciągu sezonu. Dziś nie byliśmy w stanie strzelić gola przez 90 minut. Mieliśmy wiele dobrych sytuacji, których nie wykorzystaliśmy. Taki jest futbol i to się zdarza, ale w wyniku tego przegraliśmy mecz.

[Marca] W następnej kolejce lecicie do Mediolanu na mecz z Interem, który będzie niezwykle ważny. Czy doświadczenia z dzisiejszego spotkania mogą wam pomóc, choć ci rywale się różnią?

Na pewno, chcemy poprawić się już na następny mecz, nie tylko z Interem, ale także z Elche. Proces polega na rozwoju, eliminowaniu błędów i polepszaniu swojej gry. Dziś graliśmy dobrze w wielu aspektach, ale nie udało się wygrać, dlatego musimy wracać do pracy.

[Josep Capel, Radio Nacional] Czy rozumiesz, dlaczego sędzia nie odgwizdał faulu na Dembélé w polu karnym?

Arbiter powiedział mi w przerwie, że to nie był rzut karny. Poprosiłem, żeby szczerze ocenił tę sytuację, ponieważ wszyscy ją widzieli, ale stwierdził, że nie było rzutu karnego.

 

 

 

 

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (70)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze
« Powrót do wszystkich komentarzy