Pablo Torre z szansą na ligowy debiut

Mateusz Doniec

9 września 2022, 21:00

Sport

2 komentarze

Fot. Getty Images

W ostatnią środę Pablo Torre zadebiutował w końcu w oficjalnym meczu w barwach FC Barcelony. 19-latek wszedł w 80. minucie spotkania Ligi Mistrzów z Viktorią Pilzno, zmieniając Francka Kessiego. Kantabryjczyk nie pokazał jednak nic specjalnego, a najważniejszą „akcją” w jego wykonaniu było przekazanie Ferranowi Torresowi karteczki z instrukcjami od Xaviego. Jednak już w sobotę Torre może otrzymać kolejną szansę i zadebiutować tym razem w LaLidze w spotkaniu przeciwko Cádizowi.

Okoliczności ku temu są sprzyjające. Część zawodników, którzy rozegrali w środku tygodnia 90 minut, bądź wyszli w pierwszym składzie, mogą odpocząć na Estadio Nuevo Mirandilla. Z kolei inna grupa piłkarzy może być oszczędzana przed wtorkowym spotkaniem najwyższej rangi z Bayernem Monachium. Nie oznacza to oczywiście, że Pablo Torre na pewno rozpocznie mecz z Cádizem od początku, lecz przy korzystnym wyniku może dostać nieco więcej niż 10 minut gry. A patrząc na ostatnią bardzo słabą dyspozycję Cádizu i świetną Barcelony, szansa na to jest spora.

Do tej pory w lidze Pablo albo przesiadywał całe spotkanie na ławce rezerwowych (Rayo, Real Sociedad), albo nawet nie był powoływany (Real Valladolid, Sevilla) z powodu manewru dyrekcji sportowej Barcelony, który miał umożliwić rejestrację Julesa Koundé. Zgodnie z oczekiwaniami Barcelona rozwiązała już całą sytuację i przywróciła Kantabryjczykowi możliwość gry z pierwszą drużyną.

O Pablo głośno też było w kontekście możliwego powrotu do Racingu Santander w ramach wypożyczenia, lecz po rozmowie z Xavim zapadła decyzja o tym, aby młody pomocnik pozostał w stolicy Katalonii. Plan na 19-latka zakłada treningi i powołania na mecze pierwszego zespołu, lub grę z zespołem rezerw, jeśli Xavi nie zdecyduje się uwzględnić go w kadrze. Okazuje się jednak, że Torre nie ma zamiaru grać pod okiem Rafy Márqueza, ponieważ uznaje to za krok w tył po tym, jak wywalczył z Racingiem awans do Segunda División.

Teraz wydaje się jednak, że wszystko powoli zaczyna się układać. Pablo trenuje i jest powoływany na mecze pierwszego zespołu, a teraz ma bardzo duże szanse na grę w oficjalnych meczach. Jak zapowiadał Xavi, Pablo będzie otrzymywał minuty, zważając na bardzo napięty terminarz meczów i potrzebę odpoczynku zawodników wyjściowego składu. Wiele wskazuje na to, że szkoleniowiec będzie spełniał teraz swoją obietnicę daną młodemu pomocnikowi.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (2)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze