Dziennik AS przeanalizował, co Barcelonie może dać od siebie Marcos Alonso, o którego od długiego czasu zabiegał Xavi Hernández. Zdaniem dziennika szkoleniowiec Barçy zyskuje zawodnika, który bardzo dobrze sprawuje się w ofensywie, co potwierdzają statystyki, oraz który jest specjalistą od stałych fragmentów gry.
Po rozwiązaniu kontraktu z Chelsea Barcelonie udało się pozyskać Marcosa Alonso. Warunki umowy Hiszpana zostały uzgodnione już kilka tygodni temu, ale musiał on czekać na przeprowadzkę do stolicy Katalonii aż do początku września. Reprezentant Hiszpanii przybywa na prośbę Xaviego, który stracił zaufanie do Jordi Alby, ale chce nadal mieć do dyspozycji klasowe opcje na tę pozycję. Były zawodnik Chelsea podpisał umowę z Barceloną na jeden sezon.
Wraz z przybyciem 31-latka, Barcelona zyska doświadczonego i solidnego zawodnika na lewą stronę obrony. Podczas sześciu sezonów w barwach Chelsea Marcos Alonso pokazał, że jest ofensywnym obrońcą, zdolnym do gry zarówno w ustawieniu z czterema obrońcami, jak i z pięcioma jako wahadłowy. Zdaniem ASa Marcos najlepiej czuje się jednak jako typowy lewy obrońca.
W 212 występach dla The Blues Marcos zdobył 29 bramek i zanotował 23 asysty. Daje to udział przy golu średnio co cztery spotkania, co jak na obrońcę czy wahadłowego jest świetnym wynikiem. Zawodnik z Madrytu jest również znany ze świetnie ułożonej lewej stopy, którą posługuje się, dośrodkowując ze skrzydła, czy uderzając na bramkę z rzutu wolnego.
Choć można mieć wątpliwości co do gry czysto obronnej Marcosa Alonso, szczególnie w ustawieniu z czwórką z tyłu, to w reprezentacji Hiszpanii 31-latek pokazał, że czuje się pewnie w tej roli. Nowy nabytek Dumy Katalonii mierzy aż 189 cm wzrostu, dzięki czemu zazwyczaj góruje w pojedynkach główkowych. Dziennik AS informuje, że to właśnie Alonso oraz Alejandro Balde mają regularnie grać w pierwszym składzie, podczas gdy Jordi Alba nadal będzie miał marginalną rolę.
Komentarze (9)