Rafa Márquez: Głównym celem Barçy Atlétic jest szkolenie piłkarzy

Mateusz Doniec

31 sierpnia 2022, 14:15

Sport, RAC1

3 komentarze

Fot. Getty Images

Nowy trener Barçy Atlétic i były piłkarz FC Barcelony Rafa Márquez udzielił wywiadu dla stacji RAC1, rozmawiając o pierwszych tygodniach pracy z rezerwami. Meksykanin podkreślił, że jest wdzięczny Joanowi Laporcie za otrzymaną szansę i przyznał, że jego głównym celem jest szkolenie młodych zawodników.

Rafa Márquez: Staramy się lepiej rozwijać zawodników, dawać im koncepty i narzędzia do rozwoju, aby dojrzeli i mieli szansę na grę w pierwszej drużynie. Dotrze tam niewielu piłkarzy, ale są o krok od tego i muszą próbować. Mogą mieć szczęście.

- Najważniejszym celem jest szkolenie, ale jest też nacisk na wygrywanie i dobrą grę. Jest Marc Casadó, Estanis… Mamy wielu graczy juvenilu, którzy mają wielki talent i w tym roku awansowali do rezerw. Jest też Ilias, który jest nieco innym zawodnikiem, musi poprawić się w podejmowaniu decyzji i wiedzieć, kiedy powinien oddać piłkę. Musimy starać się dobrze wszystkich ukierunkować, aby kontynuowali na rozwój.

- Nie pracowałem jeszcze z Pablo Torre, ale jeśli będzie z nami grał, sporo nam da. Na pewno nam pomoże. Jesteśmy zachwyceni. Pracuję z zawodnikami, których mam, ale jeśli przyszedłby do nas, miałby duży wkład. Tutaj wiele się można nauczyć, więcej niż w innych zespołach, ponieważ opieramy się na konkretnej metodologii.

- Szanujemy sposób gry pierwszego zespołu i metodologię. Staramy się naśladować to, co robią oni, aby później chłopaki wiedzieli, czego oczekuje Xavi. Gra pozycyjna jest fundamentalna, podobnie jak zrozumienie między zawodnikami.

- Przyjście Lewandowskiego można porównać do przybycia Ronaldinho w 2003 roku, ponieważ teraz barcelonismo znów ma wielką radość. Dokonano wielkiego wysiłku, aby zbudować tę kadrę. Lewandowski jest urodzony liderem, jest kompletny, daje wskazówki, pomaga… dokonano wielkiego transferu.

- Busquetsa trzeba włożyć do zamrażarki, aby był dłużej przydatny. Jest fundamentalny. Trudno jest wyszkolić nowego Busquetsa. To, co robi, wydaje się łatwe, ale to bardzo skomplikowane. Rytm, orientacja w przestrzeni… jest niezwykły. Czasami nie zdajemy sobie sprawy, jak trudna jest gra na tej pozycji. To równowaga między obroną i atakiem, a on to robi perfekcyjnie.

- Laporta dobrze mnie zna jako osobę i jako profesjonalistę. Chcę odwdzięczyć się za zaufanie, jakim mnie obdarzono, moją pracą i wynikami.

- Kaiser de Mochoacán? Nie spodziewałem się takiego pseudonimu. Ochrzcił mnie tak Laporta w dniu mojej prezentacji. Tak już zostało i postaram się wykonywać dobrze swoją pracę.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (3)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze