Trudno uwierzyć, aby o tym zadecydował czysty los! Robert Lewandowski już za kilka tygodni zagra przeciwko swoim byłym kolegom z Bayernu Monachium w fazie grupowej Ligi Mistrzów. FC Barcelona z Polakiem w składzie będzie miała szansę zrewanżować się Bawarczykom za ostatnie porażki, mając do dyspozycji ich dotychczasową największą broń!
Losowanie fazy grupowej raczej nie poszło po myśli FC Barcelony. Duma Katalonii znalazła się w grupie śmierci w towarzystwie Bayernu Monachium, Interu Mediolan i Viktorii Pilzno. Oczywiście najbardziej elektryzuje wszystkich fakt, że Robert Lewandowski, który po wielu tygodniach wywierania presji na swoim byłym klubie z Bawarii, przeniósł się w lipcu do FC Barcelony. Już po wylosowaniu drużyn z pierwszego koszyka wiadomo było, że Barça trafi do jednej z grup: A, B, C lub D, czyli istniało 25% szans, że podopieczni Xaviego będą musieli zmierzyć się z Bayernem. Z czasem jednak wszelkie procenty i los zamieniły się w przeznaczenie! Duma Katalonii trafiła do grupy C, w której znajdował się już niemiecki klub i prawdopodobnie w tym samym momencie telefon Roberta Lewandowskiego rozgrzał się do czerwoności od powiadomień.
Ostatnie mecze pomiędzy obiema drużynami przywołują z pewnością niemiłe wspomnienia kibicom Blaugrany. Biorąc pod uwagę trzy ostatnie starcia, Bayern wygrywał za każdym razem, strzelając w sumie aż 14 goli i tracąc tylko dwa. Ostatni raz Barcelona mierzyła się Bawarczykami w poprzednim sezonie, także w fazie grupowej Ligi Mistrzów, i oba mecze zakończyły się porażką Blaugrany 0:3. Za pierwszym razem drużynę prowadził na Camp Nou Ronald Koeman, a w rewanżu w Monachium stery przejął już Xavi Hernández. Robert Lewandowski strzelił w tych dwóch spotkaniach dwa gole.
Teraz nadszedł czas na rewanż zarówno ze strony FC Barcelony, jak i Polaka. Duma Katalonii, która w końcu odzyskała radość dzięki wielkim transferom i konkurencyjnej kadrze, będzie chciała rywalizować z Bayernem jak równy z równym. Tym razem Xavi będzie miał do dyspozycji dotychczasową największą broń Bayernu, czyli Roberta Lewandowskiego, który z kolei także może mieć coś do udowodnienia nie tylko włodarzom, ale i sztabowi trenerskiemu Bayernu Monachium. Co ciekawe, Polak zagra przeciwko niemieckiemu klubowi po raz pierwszy od 2014 roku. Jeszcze w barwach Borussii Dortmund napastnik mierzył się z Bawarczykami aż 14-krotnie, 7 razy wygrywając, 2 razy remisując i 5 razy przegrywając. Lewandowski strzelił w sumie Bayernowi 5 goli. Warto też zaznaczyć, że Robert w rozgrywkach Ligi Mistrzów zdobył już 86 goli i zanotował 25 asyst w 106 meczach! Daje to 0,81 gola na mecz i aż 1,05 udziału przy bramce na mecz i wszystko wskazuje na to, że Polak nie zmierza na tym poprzestać.
Komentarze (81)