Wraca stary dobry Marc-André ter Stegen?

Mateusz Doniec

22 sierpnia 2022, 11:00

Sport, Mundo Deportivo

26 komentarzy

Fot. Getty Images

Marc-André ter Stegen notuje bardzo dobry start sezonu ligowego. Niemiecki bramkarz został uznany zawodnikiem meczu z Rayo Vallecano w pierwszej kolejce, a w drugiej z Realem Sociedad znów okazał się kluczowy, świetnie interweniując i bardzo dobrze rozgrywając piłkę. 30-latek wyszedł na spotkanie w Kraju Basków z opaską kapitańską i zdecydowanie wytrzymał presję.

W 6. minucie Ter Stegen musiał jednak wyciągnąć piłkę z siatki po tym, jak niefortunnie interweniował Éric García, nabijając piłkę na stopę Alexandra Isaka. Futbolówka przeleciała na bramkarzem Barçy, który nie mógł zbyt wiele zrobić w tej sytuacji. Jednak już w 27. minucie Niemiec popisał się pierwszą klasową obroną po strzale Take Kubo, a w 44. minucie meczu zaimponował genialną interwencją po płaskim uderzeniu Davida Silvy, która zapobiegła bramce gospodarzy na 2:1. W sumie 30-latek obronił w niedzielnym spotkaniu cztery strzały, wszystkie z pola karnego.

Oprócz świetnej dyspozycji między słupkami Niemiec pokazał się także z dobrej strony, jeśli chodzi o rozegranie piłki. Ter Stegen często szukał długiego podania w kierunku wybiegających czy nieobstawionych Roberta Lewandowskiego oraz Ferrana Torresa. W sumie kapitan Barçy zagrał 14 długich piłek z czego 8 było celnych. Ogółem 30-latek zanotował 45 kontaktów z piłką oraz 35 podań, z czego 29 było celnych, co daje wynik 83% dokładności.

Już w meczu z Rayo Vallecano Ter Stegen pokazał swoimi interwencjami oraz rozegraniem, że czuje się dużo lepiej niż w poprzednim sezonie. Należy przypomnieć, że bramkarz zrezygnował po zakończeniu ubiegłej kampanii z udziału w rozgrywkach Ligi Narodów, aby odpocząć i dobrze przygotować się do nowego sezonu, kładąc szczególną uwagę na aspekt zdrowotny dotyczący jego problemów z kolanem. Jak na razie nie widać już jednak oznak dolegliwości.

REKLAMA

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

To tego akurat nie zauważyłem, że piłka została nabita przez Erica, a powtórek ze spotkań nie oglądam już ładny kawał czasu. Głównie ze względu na szokującą ilość reklam. Przebijać się przez to wszystko, to człowieka szlag idzie trafić. Strona też jest zresztą "oblepiona" i trzeba wykazać się sporą cierpliwością, by coś przeczytać od dechy do dechy.
Tak czy inaczej, szacun dla MATSa, sorry za wczoraj, ale dla mnie zbyt wcześnie, by wątpliwości ustąpiły.

Kocur! Cieszę się, że pozamykał gęby niektórym, którzy chcieli go sprzedać. Pena który po cichu liczył na walkę chyba dobrze zmobilizował Marca!

ogólnie zauważyłem znaczną poprawę u Erica względem poprzedniego sezonu, ten gol to nie jego wina - zrobił to co mógł żeby odebrać jeszcze piłkę, a że niefortunnie się odbiło to zwykły przypadek

Był jest i będzie najlepszy Bravoooo
Stegen

Wczorajsza interwencja . Wiadomo która. Stopy lizać :)

Wczoraj jeden z bohaterów. Rewelacyjna obrona, jak ma tak grać to zostawić mu tę opaskę.

Lewy do Marca po przyjściu: "Grałem do niedawna z najlepszym bramkarzem na świecie. Dasz radę sprawić, żeby to się nie zmieniło?"

Znowu fantastycznie broni, znowu świetnie gra nogami. Po prostu TOP.

Oby miał taką formę przez cały sezon.

oby, oby...nastepny match, kiedy mas uratowal...wczoraj zauwazilem tylko jedna spierdolena rozegre a gol byl po pechowym rykoszecie....ale naprawde dobry wystep Marca

No i gdzie są jego krytycy ??? Dlaczego siedzą cicho ja się pytam .

Jakiś ziomek wczoraj w Eleven, po meczu powiedziął, że żeby wygrywać tytuły, trzeba mieć topowego bramkarza oraz topowego napdziora...coś w tym jest.
Kurtła (do pary z Benze) wygrali Realowi LM.
Mam nadzieję, że Mark odżyje. Wiem, to dopiero dwa mecze, ale wiemy, że może być topowym bramkarzem.
Pzodro,
K.

To jak wyciągnął strzał Silvy to majstersztyk

Opaska kapitańska mu służyła. Jak dla mnie to on powinien być 3 kapitanem, przed Albą i Roberto. Z całym szacunkiem do nich, ale Alba to boiskowy pajac, a nie kapitan. A Roberto, no wychowanek, od lat w Barcelonie, ale kapitan powinien odgrywać ważną rolę w drużynie, a nie wchodzić na końcowe 10 min jako zapchajdziura, albo wcale..

Wczoraj grał jak stary kocur, świetny występ!

Już wrócił pod koniec zeszłego sezonie. Odkąd był duży artykuł o nim dokonał się cud. Wylano na niego pomyje, więc wziął się do roboty. Super

Jestem zdania że gdyby nie interwencja Erica, wyjął by to Ter Stegen
Aczkolwiek nie mam zarzutów do Erica bo gol to był czysty przypadek

Nie zapeszajmy, ale to fakt że początek sezonu ma doskonały. Gdyby nie De Jong najprawdopodobniej miałby dwa czyste konta po dwóch kolejkach.