Andoni Iraloa: Mieliśmy plan "anty-Lewandowski"

Mateusz Doniec

14 sierpnia 2022, 09:30

AS

15 komentarzy

Fot. Getty Images

Trener Rayo Vallecano Andoni Iraola skomentował pierwszy mecz sezonu, w którym jego zespół zremisował bezbramkowo z Barceloną na Camp Nou. 40-latek pochwalił swoja drużynę za wykonaną pracę i dodał, że Robert Lewandowski na pewno będzie zdobywać bramki.

Punkt na Camp Nou: Wiedzieliśmy, że będzie trudno. Naszym rywalem był zespół, który rozegrał bardzo dobry presezon i dokonał transferów zawodników wysokiej klasy. Po względem posiadania piłki i okazji byli blisko zwycięstwa, ale my też mieliśmy trzy, cztery dogodne szanse. W meczach tego typu musisz mieć coś na swoją korzyść. Wykonaliśmy znakomitą pracę, wyrównując mecz, ale wiedząc też, że będą nad nami dominować.

Trzeci mecz z rzędu bez straty gola z Barçą: To trudne, trzeba mieć szczęście i liczyć, że jakiś gol zostanie anulowany. Trzeba także dużo biegać wykonać bardzo dobrą pracę w defensywie. I żeby oni się mylili. To sprzyja nam, abyśmy się rozwijali i uporządkowali. Jesteśmy teraz również w takim rytmie meczowym, który nam posłuży w kolejnych spotkaniach.

Cel: Utrzymanie. Chcemy znów tu być. Ten rok będzie trudny, bo drużyny, które awansowały, są dobre. Z podstawą jaką mamy i ekscytacją, drużyna może tego dokonać.

Plan anty-Lewandowski: Tak, był. On daje im inny poziom. Barça nie korzysta z „dziewiątki” tylko po to, aby strzelać. Używają jej teraz do innych elementów gry jak np. gra tyłem do bramki. Na pewno będzie strzelał gole, bo robił to przez całe życie. On robi różnicę.

Forma fizyczna: Nigdy nie wiadomo. Presezon może być złudny, bo póki nie rozpocznie się sezon, to nie wiesz jak naprawdę wyglądamy. Stąd wczesne zmiany. Jeśli chcesz zakładać pressing, potrzebujesz świeżych nóg. W drugiej połowie nieco lepiej naciskaliśmy. W pierwszej oni lepiej odnajdywali Gaviego i Busquetsa. De Jong nam zaszkodził w drugiej połowie.

REKLAMA

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Odnośnie ostatniego akapitu: Forma fizyczna
Takie skojarzenie:
https://www.youtube.com/watch?v=7qGY5o8vFis

I tym planem cała 2 połowa tabeli La Ligi będzie gasić Barcę jak kiepy razem z sędziami jak będzie im ciężej to osiągnąć.

Nie oglądałem meczu bo elewen nietransmitował ,czytałem relację pisemną ,ale...miliony i nazwiska nie grają tylko piłkarze oddani drużynie. Barca nie potrafi grać zzespołami które stawiają autobus,trener tego nie wie?Przeciwnicy mieli plan ,my nie.Wszyscy zagrali żle,niektórzy samolubnie.Dlaczego?Jedynym piłkarzem napoziomie byłprzeznaczony do sprzedaży F.de Jong.poprzedni sezon miał słaby.Zrelacji i wpisów-niektórzy olewali Lewego.Czy nie należy więcej grać skrzydłami anie w poprzek i do tyłu?Gdzie taktyka i warianty gry? nakoniec. Co Elewen robi z Polskimi kibicami ? Olewa nas.chcesz oglądać Barcę-kup kolejnego nadawcę. N.a początku było wszystko, na zachętę,póżniej zostało niewiele

To, że Rayo nie przegrało tego meczu, to wyłącznie "zasługa" nieskuteczności piłkarzy Barcy oraz tego, że niektórzy z nich nie potrafią zrozumieć, że na pierwszym miejscu powinien być interes drużyny, a na popisy indywidualne jest czas wtedy, gdy prowadzi się przynajmniej dwoma golami. Gdyby Raphinha, Dembele i Kessie wykorzystali swoje "setki", a Lewandowski, Busquets, Pedri, Fati i Aubameyang mieli lepiej ustawione celowniki, to żadne plany nie uratowałyby Rayo przed porażką. Gdyby Raphinha i Dembele nie grali egoistycznie, to Barca mogłaby ten mecz wygrać pomimo tak kiepskiej skuteczności.

Może ten zimny prysznic uświadomi Raphinhi i Dembele, ale także innym, że sukces drużyny jest ważniejszy od ich indywidualnych statystyk. Może dotrze do nich, że ich rywalami nie są ci, którzy grają w takich samych koszulkach.

Swoją drogą, rad bym się dowiedzieć, w jaki sposób napastnik może się wyzwolić z objęć obrońcy, by sędzia nie potraktował tego jako faul, i kiedy spowodowanie upadku przeciwnika jest faulem, a kiedy nie jest? Rad bym się też dowiedzieć, na czym polegał faul Busquetsa, za który dostał drugą żółtą kartkę?

Mieli bardzo dobry plan, ale trochę przez samolubstwo skrzydłowych w kluczowych dla Barcy sytuacjach, kilka razy nie zawiódł. Wiadomo, ze strata gola by trochę musiała ten plan przeorganizować.
Szkoda że Rafinha po przejściu na lewą znikną, a sępił się strasznie na gola, choć miewał opcje lepsze.
Dembele też nie najlepszy mecz.
Obaj za to pracowali w pressingu w miarę ok.

Za to Rayo faktycznie niezwykle sumiennie i te 3 akcje to mogli też z jednego gola wcisnąć co najmniej.

Raczej antyfutbol, szczególnie bramkarz.

Dobrze wczoraj zagrało Rayo, bardzo poukładanie i cierpliwie z piłką. Tam co położyli Araujo gdyby gość odegrał do kolegi to byłoby 1:0.

Nie ma co płakać, drużyna jeszcze nie jest zgrana. Zabrakło Kunde, z czasem będzie lepiej.

Ciężko było przewidzieć że będzie plan anty Lewy i zrobi się więcej miejsca dla innych.

Plan „anty-Lewandowski” i „anty-Busquets”... Zarówno Polak, jak i Katalończyk byli odcinani od podań. Pedri, a w drugiej połowie de Jong to trochę wykorzystywali, ale i tak trudno było zagrać piłkę do Roberta do przodu, a zagrania do skrzydeł generowały tylko niecelne wrzutki... Dużo pracy ma Xavi. Piłkarze są na swoich pozycjach świetni, mają umiejętności, ale długa jeszcze droga do tego, by to „zażarło”. Żeby tylko Xavi dostał czas.

Szkoda, że Dembele i zwłaszcza Raphinha mieli ten sam plan i solidarnie ignorowali Lewego w polu karnym