Gerard Piqué ma według mediów podpisać wkrótce nowy kontrakt z FC Barceloną na warunkach sprzed października 2020 roku, kiedy to 35-latek razem z Busquetsem, De Jongiem i Lengletem przedłużyli umowy, zapewniając sobie podwójne wynagrodzenie w późniejszych latach.
Jak informują hiszpańskie media, Gerard Piqué porozumiał się z zarządem FC Barcelony w sprawie nowej umowy, wedle której zrezygnuje z podwyżki wynagrodzenia, jaką zapewnia mu kontrakt uzgodniony z Josepem Marią Bartomeu. Kataloński obrońca jest gotów obniżyć wynagrodzenie, wracając do warunków sprzed października 2020 roku. Nowa umowa miałaby obowiązywać niezmienne do 2024 roku.
Gerard Piqué znajduje się razem z Frenkiem de Jongiem, Sergio Busquetsem i Clementem Lengletem w grupie piłkarzy, którzy przedłużyli swoje kontrakty z Barceloną w październiku 2020 roku, obniżając wynagrodzenie na ówczesny sezon, ale zapewniając sobie podwojone zarobki w kolejnych latach. Sport przypomina, że Piqué uzgodnił wtedy z Bartomeu płacę w wysokości 28 milionów euro rocznie oraz bonus po zakończeniu umowy w kwocie 12 milionów.
Nowa umowa Piqué ma być też kołem ratunkowym dla zarządu klubu w przypadku, gdyby pojawiły się trudności z rejestracją nowych zawodników. Aktywacja czwartej „dźwigni finansowej” w postaci sprzedaży pozostałych 24,5% praw do Barça Studios oraz obniżka wynagrodzenia przez 35-latka rozwiązałyby problemy.
Komentarze (33)