Mundo Deportivo: Bernardo Silva się niecierpliwi

Mateusz Doniec

8 sierpnia 2022, 16:30

Mundo Deportivo

20 komentarzy

Fot. Getty Images

Jak podaje Ferran Martínez z dziennika Mundo Deportivo, Bernardo Silva nadal czeka na FC Barcelonę, lecz powoli kończy mu się cierpliwość. Portugalczyk widzi, że mimo upływu czasu nie poczyniono żadnych postępów w negocjacjach. Zdaniem Martíneza z każdym dniem maleje szansa na dołączenie 27-latka do Barcelony mimo jego szczerych chęci.

Otoczenie Bernardo przyznaje, że zawodnik szaleje na punkcie transferu na Camp Nou, tym bardziej po tym, jak Manchester City dał zielone światło do przeprowadzenia operacji. Mistrzowie Anglii mają zgodzić się na sprzedaż Portugalczyka pod warunkiem, że do klubu wypłynie oferta opiewająca na minimum 80 milionów euro.

Xavi Hernández tradycyjnie rozmawiał już z piłkarzem. Bernardo miał być podekscytowany projektem, ale widzi, że obecnie powtarza się historia sprzed roku, kiedy to także chciał zamienić Manchester na Barcelonę. Obóz Portugalczyka nie chce, aby tak było i tym razem. Rozmowy odbywają się regularnie, ale póki z Barcelony nie odejdzie Frenkie de Jong, Blaugrana nie przedstawi na piśmie swojej oferty. Wie o tym doskonale agent Beranrdo Silvy Jorge Mendes.

Co ciekawe, wczoraj przed meczem o Puchar Gampera Joan Laporta przyznał przed kamerami, że chce, aby Frenkie de Jong został w klubie. Bernardo do tej pory godził się czekać na rozwiązanie sytuacji Holendra, lecz teraz zdaniem MD jest nieco zdezorientowany. Ferran Martínez informuje, że jeśli Silva ostatecznie pozostanie w Manchesterze City, podpisze najprawdopodobniej nowy kontrakt.

Oczekiwanie przedłuża się ponieważ priorytetem Barcelony jest teraz obniżenie budżetu przeznaczonego na wynagrodzenia oraz rejestracja zawodników. Bernardo obserwuje działania Barçy i według Mundo Deportivo nie zaakceptuje mniejszych zarobków niż jego obecne w Anglii. Klub musi zatem działać szybko i do tego przekonująco zarówno względem City, jak i samego zawodnika.

REKLAMA

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Xavi wie doskonale czego a może kogo mu potrzeba.. Pedri i Gavi są świetni ale jak tu na forum pisze niejaki "panczo" drużyna musi mieć kilku doświadczonych grajków.. Wyobraźcie sobie że Busi padnie i co wtedy? Oglądaliście wiele meczy w poprzednim sezonie, młodzież grała bardzo dobrze ale w wielu meczach, nawet nie w tych najważniejszych ale w takich gdzie trzeba było podjąc decyzje, kiedy nie było Busiego wyglądało to kiepsko, brakowało doświadczenia.. Dlatego Xavi chce Silvę.. Myśląc o najwyższych trofeach musi być doświadczony skład bo tamci (nasi najgroźniejsi rywale) będą nas pomysłem wyprzedzać a Wy będziecie tu na forum biadolić e trener do d.... , nic się nie zmienia itd.. Do tego dochodzi sezon, który będzie dziwny bo przerwa na MŚ, na które większość piłkarzy pojedzie i które nie będą lekkie tylko ciężkie.. Xavi to właśnie też ma w głowie, co będzie w drugiej połowie sezonu.

Komplety zawodnik jednak usposobiony bardzo ofensywnie, na ten moment nie jest nam potrzebny. Tylko jeśli deJong odejdzie, inaczej nie, nie możemy sobie pozwolić na zachamowanie rozwoju Gaviego, chłopak jest nasza przyszłością wraz z Pedrim które jest już teraźniejszością i przyszłością

Ja tu mam wielki dylemat - dla mnie Silva pod względem stylu gry to będzie dziedzic historii Griezmanna, a z drugiej strony de Jong także mnie mnie przekonuje bo mecz o Puchar Gampera nie jest wyznacznikiem.
Powoli zaczyna to wyglądać w taki sposób że innymi piłkarzami do linii pomocy Barcelona się nie interesuje, zatem jeśli miałbym wybierać pomiędzy Silvą, a de Jongiem to wybrałbym Frenkiego z prostego względu - to jest piłkarz którego chce w zespole Xavi, a Silva jest piłkarzem, którego wskazał jeśli miałby Holender odejść. W związku z tym dla mnie sytuacja jest klarowna - trzymam kciuki za zawodnika, który także prywatnie jest kibicem Barcelony.
PS: Silva za 2 lata będzie miał 30 lat, a Frenkie nadal będzie w świetnym piłkarskim wieku oraz będzie posiadał długi kontrakt. Przy założeniu że zgodzi się obniżyć swoją pensję to będzie można mówić także o wielkiej oszczędności dla klubu także z perspektywy ewentualnej sprzedaży piłkarza za 2 lata - inne pieniądze możemy dostać za 30-letniego Silvę, a inne za 27-letniego de Jonga, który przed sobą będzie miał jeszcze 6-8 lat gry, a wiemy że jest wzorem do naśladowania jak chodzi o dbanie o swoje ciało i sportowy tryb życia.

Jeszcze nie mogą zarejestrować zawodników których zakupili a tu Bernardo chcą. To jest naprawdę dobry zawodnik ale Barcelona ma długi a pomoc i skrzydła są obsadzone .

Jesli istnieje jakas harmonia w zespole, to przyjscie Silvy ja zburzy.
Oczywiscie transfer Silvy, to pod wzgledem marketingowym i sportowym, bylby strzal w 10 ale zdolnych pomocnikow mamy ogrom a budzet jest klejony na predce.
Gdyby Portugalczyk przyszedl do nas, z miejsca stalby sie naszym najlepszym pomocnikiem i ogromnym wzmocnieniem.
Jednak majac Pedriego, Gaviego, Kessiego, Nico i Pjanica oraz Frenkiego, nie widze miejsca na rozwoj Gaviry i Nico.
Kiedys Pep zaufal Xaviemu i Iniescie. Jednego nie widzial w skladzie Rijkaard ze wzgledu na swoje wymiary a drugi byl zoltodziobem wchodzacym do skladu.
Trzecim pomocnikiem, ktory takze zostal wykreowany przez Guardiole byl nikomu nieznany Busi.
Jakie byly efekty tego pokazu wielkiego zaufania do graczy, chyba nie trzeba opowiadac.
W tym momencie Gavi potrzebuje zaufania i wsparcia. Przekazanie mu “Mlody, Ty mozesz poczekac” bedzie bardzo demotywujace bo kazdy widzi jak ciezko i z jakim poswieceniem ten mlody zawodnik pracuje na boisku. Dodajmy do tego, iz jako 17 latek pokazal techniczne walory oraz przeglad pola, na swiatowym poziomie.
Czy Gavi jest lepszy od Silvy? Oczywiscie, ze nie. Czy moze byc od niego lepszy? Sadze, ze juz niedlugo.

Pomimo mojego zachwytu nad wszystkim co prezentuje soba Bernardo, to jednak jego przyjscie uwazam za zbyt drogi luksus i zachcianke.

Panowie, nie da się grać samymi nastolatkami, trzeba mieć niestety kilku doświadczonych zawodników w drużynie. Xavi na tym etapie jest w pewnym sensie szczęściarzem, bo otrzymuje fajne grono wypromowanych głównie przez Koemana młodych zawodników, do których próbuje teraz dokomponować bardziej doświadczonych i ogranych piłkarzy. Stąd Raphinia, Auba, Lewy, stąd też chce Bernardo. La Masia to też nie jest nieskończone źródełko talentów i jeśli nie ma tam np. wystarczająco dobrego prawego obrońcy, to nikt go nie wyczaruje i trzeba szukać poza klubem. To nie jest kwestia romantyzmu tylko raczej mocnego stąpania po ziemi.

Mam wrażenie że gdyby Xavi przyszedł wcześniej to Pedri ani Gavi, Araujo nigdy by nie awansowali do pierwszej drużyny!

Franki zostaje, Silva przychodzi, a Nico na wypożyczenie. Tylko żeby się kasa zgadzała. Jedyna zagadka z Pijanicem

Artykuł w MD sponsorował Jorge Mendes ;).

Pep go chce i potrzebuje, a nam FdJ się przyda, tylko niech obniża mu pensję i będzie gitara.

Kolejne plotki wyciągnięte spod szafy, a dopiero co przecież było info, że spokojnie nawet poczeka do końca okienka transferowego, a tu już po 3 dniach zniecierpliwiony :D

Bardzo szybko zapominamy o La Masii i idziemy w drogie transfery

Mam nadzieję że się zniechęci XD