Sport: Gerard Piqué będzie piątym stoperem w hierarchii

Maciej Łoś

5 sierpnia 2022, 13:45

Sport

32 komentarze

Fot. Getty Images

Duża konkurencja na pozycji środkowego obrońcy w Barcelonie sprawia, że Gerardowi Piqué będzie ciężej o grę w nowym sezonie. Sport sugeruje, że weteran będzie dopiero piątym stoperem w hierarchii zespołu Xaviego Hernándeza.

Przed Gerardem Piqué 15. sezon w pierwszej drużynie Barcelony. Hiszpan dołączył do zespołu w 2008 roku po wykupieniu z Manchesteru United. Przez wiele lat był liderem defensywy Barçy, przejmując pałeczkę po Carlesie Puyolu i zdobywając z zespołem wiele trofeów pod wodzą różnych trenerów. Przez cały ten czas utrzymywał swoją grę na bardzo wysokim poziomie, lecz wiek i problemy ze zdrowiem zaczęły mu w końcu dawać się we znaki. Stoper rozpoczął presezon nie w pełni sił po rekonwalescencji, przez co przegapił dwa pierwsze mecze z Olotem i Interem Miami. Po raz pierwszy zagrał z Realem Madryt, wchodząc na ostatnie 30 minut. Potem zagrał pół godziny z Juventusem oraz jedną połowę z New York Red Bulls. W ani jednym z tych spotkań nie wychodził w pierwszym składzie.

Wiek i problemy ze zdrowiem to nie jedyne powody, przez które Piqué gra mniej. Ważnym czynnikiem jest też bardzo duża konkurencja w zespole. Barça sprowadziła w letnim oknie transferowym Andreasa Christensena i Julesa Koundé. Duńczyk zaskoczył sztab szkoleniowy swoją dobrą grą podczas amerykańskiego tournée, z kolei Francuz jest kreowany na nowego lidera defensywy. Z dobrej strony w Stanach Zjednoczonych pokazał się także Éric García. Nie można zapominać także o Ronaldzie Araujo, który co prawda był próbowany przez Xaviego na prawej obronie, ale bez wątpienia jego nominalną pozycją jest środek defensywy.

To wszystko oznacza, że pozycja Piqué w hierarchii zespołu może spaść. Choć weteran grał bardzo dobrze w zeszłym sezonie, to często nie był dostępny do gry i jest ryzyko, że sytuacja będzie powtarzała się w nowej kampanii. W międzyczasie Barça poprosiła zawodnika o zrzeczenie się odroczonej pensji w celu zmniejszenia limitu wynagrodzeń i zarejestrowania nowych nabytków.

REKLAMA

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

dla mnie to Pique może tylko liderować młodszym , kierować obroną podpowiadac i na tym jego rola sie kończy inteligencji i przewidywania pewnych rzeczy mu nie odmówie ale to już nie jest ta skutecznośc odbioru co kiedys , swoje zrobił , powinien juz powoli schodzic ze sceny moim zdaniem ten sezon powinien byc jego ostatnim

Pique już powiedział co zrobi z Christensenem i Kounde ;)

Ogladajac Barcelone w poprzednim sezonie musze przyznac uczciwie ze Pique byl naprawde w bardzo dobrej formie praktycznie nie popelnial bledow wygrywal bardzo duzo gornych pilek czego nie mozna powiedziec o Garci.

No i bardzo dobrze.

Młody jest, ma czas, przebije się.
Pozdro,
K.

Na pewno Pique pogra, Kounde wskoczy na prawą stronę i zrobi się miejsce.
Ja tylko się zastanawiam jak można było podpisać tak ogromny kontrakt do wieku 37 lat...

No i prawidłowo.

Spokojnie z tym 5tym. Mowa o legendzie i mimo wieku to w ubiegłym sezonie był na równi z Araujo i za nimi długo i daleko nic. Więc zacznijmy sezon niech Christensen i Kounde pokażą lepsza formę od Pique. Celowo nie dodaje tu Garcii bo daleko mu jeszcze do poziomu Pique

Jeżeli Pique będzie dopiero piątym stoperem w hierarchii, to zawodnicy przed nim muszą być mega kotami, bo mimo wieku Pique w tamtym sezonie pokazal się na naprawdę wysokim poziomie.
Myślę, że Gerard nieraz wyjdzie w pierwszym składzie.
Pozdrawiam

Pique przez lata wypracował sobie w Barcelonie miano legendy i jak najbardziej na to zasłużył. W międzyczasie rozwijał liczne biznesy, dokształcał się w Stanach w zakresie zarządzania. Nie ukrywał też , że w przyszłości jego marzeniem jest zostanie Prezydentem Barcelony. Myślę, że dla podbudowania wizerunku był pierwszym , który zgodził się na częściową redukcję wynagrodzenia oraz oddalenie części wynagrodzenia w czasie.
Bezsprzecznie powyższe poprawiło jego notowania wśród socios i mogło dawać Pique nadzieje na karierę w Barcelonie
Niestety różne afery i aferki z jego udziałem, w tym zdrada Szakiry pogrążyły go wizerunkowo. Uważam, że jego zachowanie w ciągu ostatnich lat przekreśli jego marzenie o kierowaniu klubem, chyba, że zrobiły to na co nikt nie liczy, a mianowicie zrezygnował z fortuny (72 mln euro) dla dobra klubu. Ale nikt przy zdrowych zmysłach by na to nie poszedł.
A co do roli Pique w linii defensywnej w nadchodzącym sezonie to podzielam opinię autora, że Gerard będzie piątym do gry.


Jakim piątym? Pozostali zaczną walić klopsy i kartofle, zaczną się kontuzję i Pique w pierwszym składzie :)

Najlepszy stoper w zeszłym sezonie(uważam że miał lepsze występy od Araujo) nagle będzie za tragicznym Garcią już to widzę. Który będzie to się okaże w sezonie.

Będzie czwartym bo Kounde to Boczny Obronca ofensywny o wzroscie 178 cm,szczególnie ,że Aspiliceueta nie przychodzi.

W hierarchii na 5 miejscu, na boisku okaże się że od niego ustalamy skład

najlepszy (no może poza Araujo) stoper poprzedniego sezonu będzie ostatni do gry w obecnym, ok

Ale pierwszym pod względem pensji

Nic dziwnego. Media dalej podają, że on nie jest na 100% zdrowy gdzie dodatkowo większość poprzedniego sezonu już sporo pauzował przez kontuzje. Dochodzą tu też sprawy poza boiskowe, gdzie rozstał się z Shakirą i końcówka sezonu to już były głównie imprezy z Puigem. Kariera Pique na 95% skończy się po tym sezonie bo wątpię, że on będzie gdzieś indziej chciał jeszcze grać.