Jak podaje Mundo Deportivo, wszystko wskazuje na to, że ostatecznie Memphis Depay opuści Barcelonę. Zarówno klub, jak i sam zawodnik przyspieszają działania w sprawie odejścia, ponieważ wobec sporej konkurencji w linii ataku 28-latek nie będzie odgrywał znaczącej roli. Jak z kolei informuje Fabrizio Romano, prawnicy Holendra negocjują z klubem rozwiązanie umowy
Pomimo transferów Roberta Lewandowskiego i Raphinhi, zatrzymania Ousmane’a Dembélé oraz wyzdrowienia Ansu Fatiego Xavi zdecydował się dać Memphisowi szansę pokazania się innym klubom, zabierając go z drużyną na tournée po Stanach Zjednoczonych. Holender wykorzystał tę okazję, zdobywając dwie bramki i przyciągając zainteresowanie prestiżowych drużyn, m.in. Juventusu, o czym pisze Mundo Deportivo.
Klub i zawodnik nie chcą już przedłużać niepewności i zamierzają domknąć transfer, zanim rozpocznie się sezon ligowy. Wobec tego „dziewiątka”, z którą przez ostatni sezon grał na plecach Memphis, trafi w końcu do Roberta Lewandowskiego. Jeśli Holender pożegna się z Dumą Katalonii już w najbliższych dniach, możliwe jest, że Lewandowski zostanie zaprezentowany w piątek na Camp Nou już ze swoim tradycyjnym numerem.
Aby ułatwić całą operację, najprawdopodobniej z udziałem Juventusu, rozważa się zdaniem MD przedłużenie umowy z napastnikiem o rok, a następnie wypożyczenie go do Starej Damy z obowiązkiem wykupu po sezonie za kwotę w wysokości około 20 milionów euro. Szanse na transfer 28-latka do Juve zwiększa fakt, że Włosi chcieli pozyskać go już rok temu, gdy umowa Memphisa z Olimpique Lyon wygasła. Co więcej, tego lata z Juventusem pożegnali się już Paulo Dybala oraz Federico Bernardeschi a Federico Chiesa przechodzi właśnie rehabilitację po poważnej kontuzji.
Według różnych mediów w ostatnich dniach po Memphisa zgłosiły się także jego byłe kluby, czyli Manchester United oraz Olimpique Lyon, a także Tottenham, Newcastle czy PSG. Wszystko wskazuje jednak na to, że najbardziej zaawansowane rozmowy prowadzone są obecnie z Juventusem.
Z kolei dziś wieczorem Fabrizio Romano poinformował, że prawnicy Memphisa Depaya negocjują z Barceloną rozwiązanie umowy. Zdaniem dziennikarza nie ma szans na to, aby Blaugrana zarobiła na Holendrze oczekiwane 20 milionów euro. Memphis ma zgodzić się na opuszczenie Barcelony tylko pod warunkiem, że znajdzie odpowiadającą mu opcję, a zależy mu na grze w najlepszych klubach.
Już w lutym bieżącego roku kataloński Sport informował, że jeśli Holender nie będzie odgrywał pierwszoplanowej roli, odejdzie. Memphis miał nadzieję, że w zamian za swoje "poświęcenie finansowe" ułatwiające przybycie do stolicy Katalonii Barça odwdzięczy się teraz tym samym, pozwalając mu odejść niemal za darmo. Według dziennika Sport Holender nie zrozumiałby dyrekcji klubu, gdyby chciano go spieniężyć.
Komentarze (64)