AS: Ostatnie wyzwanie Gerarda Piqué

Julia Cicha

2 sierpnia 2022, 09:30

AS

39 komentarzy

Fot. Getty Images

Gerard Piqué jest przyzwyczajony do wszelkiego rodzaju wyzwań, na boisku i poza nim. Teraz po raz pierwszy od długiego czasu będzie musiał walczyć o miejsce w wyjściowej jedenastce Barcelony. Niemal rok temu Katalończyk zapewnił w jednym z wywiadów, że nie zaakceptuje zakończenia kariery w roli zmiennika. Wydaje się jednak, że to w tej roli rozpocznie sezon.

„Sprowadźcie najlepszego stopera świata, a zrobię z niego zmiennika” – mniej więcej tak miał powiedzieć Piqué, gdy Xavi i Laporta oznajmili mu, że jego pozycja w drużynie nie będzie w kolejnym sezonie niepodważalna. AS sugeruje, że mogło być to pośrednie zaproszenie obrońcy do odejścia, by móc zaoszczędzić na jego wysokiej pensji, ale nic raczej nie wskazuje na taki scenariusz. Media krótko podgrzewały temat odejścia Katalończyka i obecnie skupiają się raczej na jego walce o miejsce w składzie, trudnej sytuacji osobistej po rozstaniu z Shakirą i problemach zdrowotnych, z którymi walczył w ostatnich dwóch sezonach.

W trakcie presezonu Piqué nie grał dużo, ponieważ nie jest jeszcze całkowicie gotowy fizycznie do rozgrywania większej liczby minut. Tymczasem na jego miejscu umocnił się Ronald Araujo, a Barcelona sprowadziła tego lata Christensena i Koundé. Obaj są bardzo szybkimi graczami, a Xavi chce grać jak najbardziej wysuniętą do przodu linią defensywy. W poprzednim sezonie Piqué nie dawał już sobie rady w takim rozwiązaniu, ponieważ ma swoje lata i nie jest tak szybki, jak był w przeszłości. Na jego korzyść działają doświadczenie i świetne czytanie gry, czym kompensuje braki fizyczne. AS dodaje jednak, że swoją grą nieświadomie nieco cofa całą drużynę pod własną bramkę.

Ciekawa będzie z pewnością obserwacja, co Piqué zmieni w swojej grze, by móc konkurować z młodymi kolegami. To może być ostatnie wyzwanie w jego karierze. Carles Puyol wspiera go i jest zdania, że „jeśli w kolejnym sezonie będzie gotowy na 100%, na świecie niewielu stoperów będzie w stanie pokazać jego poziom”. Sam Gerard na razie się nie odzywa. Klub prosił go, by unikał wystąpień publicznych, a on jest inteligentny i wie, że takie rozwiązanie jest na razie najlepsze. Katalończyk wyczeka odpowiedniego momentu, by uderzyć.

REKLAMA

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Geri będzie grał obok Araujo, Koundé będzie z prawej, a Jordi z lewej. Christensen i Eric będą zmiennikami. Swoje minuty dostaną. Jeśli przyjdzie Azpi, to będzie już miazga. Chłopaki się pozjadają.

@David_Martin dokładnie, konkurencja bardzo ciekawa, a tu każdy z nich może grać w pierwszej 11

@Kacper1305 rywalizacja jest potrzebna. Każdy doskonale wie, że nie mając rywalizacji osiada na laurach "bo mam pewny plac"
« Powrót do wszystkich komentarzy