Remis w meczu Barcelony z Juventusem

Błażej Gwozdowski

27 lipca 2022, 01:34

145 komentarzy

Fot. Getty Images

FC Barcelona

FCB

Herb FC Barcelona

2:2

Herb FC Barcelona

Juventus FC

JUV

  • środa, 27 lipca 02:30
  • Cotton Bowl, Dallas
  • Polsat Sport
  • Barcelona zremisowała z Juventusem 2:2 w trzecim spotkaniu rozegranym w ramach tournée po USA
  • Dwie bramki zdobył Dembélé, a dla rywali także dwukrotnie trafił Kean
  • Robert Lewandowski rozegrał ponad godzinę, ale nie zdołał wpisać się na listę strzelców

Kolejny etap przygotowań do sezonu Barcelona spędziła w Teksasie, gdzie zaplanowano mecz z Juventusem w Dallas. Xavi zdecydował się całkowicie przemeblować skład względem tego, który widzieliśmy w Klasyku. Do wyjściowej jedenastki powrócili Nico i Kessie,, na prawej obronie wystąpił Sergi Roberto, z kolei partnerami Lewandowskiego w ataku byli Aubameyang i Dembélé. Poza kadrą znaleźli się natomiast Pedri i Araujo, którym trener tym razem dał odpocząć. 

Barcelona od pierwszych minut ustawiła wysoki pressing, który dał dobre rezultaty. W trzeciej minucie na bramkę uderzył Dembélé, ale piłka nie trafiła do siatki. Kilka minut później zza pola karnego strzelał Lewandowski, jednak wyraźnie niecelnie. Dużo bliżej gola w 12. minucie był Aubameyang, ale piłka po jego uderzeniu zza pola karnego minimalnie minęła słupek. W odpowiedzi strzelał Di María i dobrze interweniował Ter Stegen. Tempo meczu nie było imponujące. Upał dawał się we znaki, przez co rzadko oglądaliśmy sprinty, a wysoki pressing Barcelony nie był zakładany z odpowiednią intensywnością. 

Zaraz po przerwie na uzupełnienie płynów na placu gry zameldował się Dest, zmieniając Roberto. To właśnie Amerykanin chwilę później oddał piłkę Dembélé, a ten przedryblował całą defensywę Juventusu i pokonał Wojciecha Szczęsnego. Barcelona próbowała pójść za ciosem, ale to Juventus odpowiedział. Cuadrado doskonale dośrodkował, a Kean wpakował piłkę do siatki z bliskiej odległości. Nie zdeprymowało to jednak podopiecznych Xaviego. Chwilę później znów przeciwko całej defensywie Starej Damy ruszył Dembélé i po dość chaotycznym dryblingu po raz drugi pokonał Szczęsnego silnym uderzeniem lewą nogą. W 44. minucie podwyższyć na 3:1 powinien Kessie, jednak polski golkiper nie dał się tym razem zaskoczyć. Sędzia doliczył do pierwszej połowy dwie minuty, ale nie przyniosły one nic ciekawego.

Po przerwie na boisku pojawiło się kilku nowych zawodników z Ansu Fatim i Raphinhą na czele. W 50. minucie z dystansu uderzył właśnie Brazylijczyk, ale Perin dobrze interweniował. Tymczasem Juventus zaatakował i po błędzie obrony Kean zdobył swoją drugą bramkę w tym meczu, wyrównując na 2:2. W 56. minucie z dystansu uderzył Cuadrado, a piłkę nad poprzeczką przeniósł Iñaki Peña. Po drugiej stronie boiska głową uderzył Lewandowski, jednak ponad bramką. W 69. minucie najpierw w okolice spojenia słupka z poprzeczką z rzutu wolnego trafił Raphinha, a chwilę później już z gry w dokładnie to samo miejsce uderzył Ansu Fati. Perin mógł więc mówić o sporym szczęściu. 

W 86 minucie Barcelona była bardzo blisko bramki nr 3. Najpierw strzał Gaviego obronił bramkarz Juventusu, a następnie poprawić próbował Memphis, jednak bezskutecznie. Holender był blisko także w doliczonym czasie, ale znów na wysokości zadania stanął Perin. Podopieczni Xaviego zagrali w drugiej połowie naprawdę solidnie, a mimo to nie zdołali zdobyć choćby jednej bramki i ostatecznie tylko zremisowali z Juventusem. W 40-stopniowym upale trudno było oczekiwać wysokiej intensywności. Jakości w rozegraniu także brakowało, choć pojedyncze akcje mogły się podobać. Cieszą dwie bramki Dembélé, który musi w nadchodzącym sezonie wreszcie zacząć regularnie trafiać do siatki. Dobrze pokazało się także kilku młodych zawodników z Balde i Torre na czele. Przed zespołem wciąż jednak dużo pracy.

FC Barcelona: Ter Stegen (min. 46, Iñaki Peña), Sergi Roberto (min. 32, Dest (min. 78, Casado)), Christensen (min. 62, Piqué), Éric García (min. 46, Frenkie), Jordi Alba (min. 62, Balde), Busquets (min. 46, Pjanić), Nico (min. 46, Gavi), Kessie (min. 62, Pablo Torre), Dembélé (min. 46, Raphinha (min. 78, Collado)), Lewandowski (min. 62, Memphis), Aubameyang (min. 46, Ansu Fati (min. 78, Ez Abde)).

Juventus: Szczęsny (min. 46, Perin), Danilo (min. 61, Compagnon), Bremer (min. 59, Rugani), Bonucci (min. 46, Gatti), Alex Sandro (min. 61, Pellegrini), Rovella, Locatelli (min. 61, Fagioli), Zakaria, Cuadrado (min. 77, Barbieri), Di María (min. 77, Soule), Kean (min. 77, Cudrig).

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (145)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze
« Powrót do wszystkich komentarzy