Mundo Deportivo: Ronald Araujo nadal podąża po śladach Carlesa Puyola

Dariusz Maruszczak

25 lipca 2022, 15:00

Mundo Deportivo

48 komentarzy

Fot. Getty Images

  • Od pewnego czasu media zwracają uwagę na podobieństwa między Ronaldem Araujo i Carlesem Puyolem
  • Urugwajczyk podobnie jak legendarny kapitan Barcelony często występuje na boku obrony i stale pokazuje swoją charyzmę
  • 23-latek dobrze spisał się w ostatnim El Clásico

Spotkanie z Realem Madryt było kolejnym dowodem na zasadność tych porównań. Araujo podobnie jak w marcowym Klasyku wygranym 4:0 zagrał na prawej obronie, aby zablokować Viniciusa, i w pełni mu się to udało. Brazylijczyk tylko raz dostał szansę na rozpędzenie się na skrzydle. Mimo wysokiego wzrostu typowego dla stopera Araujo dobrze wypełniał swoje obowiązki defensywne również na flance, co może stanowić kolejną opcję dla Xaviego w trakcie sezonu, zwłaszcza przy niepewności związanej z transferem Césara Azpilicuety. Urugwajczyk nie był może wybitny w zakresie gry ofensywnej, ale niemal całkowicie zablokował prawą stronę, z wyjątkiem jednej wspomnianej akcji, w której Viniciusa zatrzymał Andreas Christensen.

Gra środkowego obrońcy na prawej stronie znów musi prowokować porównania do Puyola, który zwłaszcza na początku swojej kariery grał na flance, choć i potem bywał wykorzystywany w tej roli. Legendarny stoper podobnie jak teraz Araujo dzięki swojemu zdecydowaniu, zdolności do adaptacji i inteligencji potrafił dobrze spisywać się także na innej pozycji. Co ciekawe, obaj ci gracze zaczynali kariery jako napastnicy, ale potem zostali przesunięci do defensywy. Cechy wolicjonalne i przywództwo również charakteryzują obu stoperów.

Podczas El Clásico Araujo miał okazję zmierzyć się z Antonio Rüdigerem, który nieoczekiwanie został ustawiony na lewej obronie Realu. Uwagę zwróciły przede wszystkim dwa starcia tych potężnie zbudowanych obrońców. W pierwszym z nich Araujo zdystansował Niemca na poziomie szybkościowym, potem wytrzymał jego napór fizyczny, mimo że miał piłkę przy nodze, a potem zdołał dośrodkować w pole karne. Wykończenie nie było skuteczne, ale akcja prowadzona na dystansie kilkudziesięciu metrów pokazała możliwości Urugwajczyka i jego determinację, w której również przypomina Puyola. Podobnie było przy drugim pojedynku z Rüdigerem, gdy Araujo wzorem byłego kapitana wkroczył w szarpaninę powstałą między graczami obu drużyn po jednej z akcji. Nie dał się wówczas zdominować silnemu Niemcowi, pokazując, że nie pozostanie mu dłużny przy spięciach.

https://x.com/Ziad_EJ/status/1551251374989627392

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (48)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze
« Powrót do wszystkich komentarzy