Zdaniem mediów FC Barcelona jest coraz bliżej pozyskania kolejnego z głównych celów transferowych, ktorym jest Jules Koundé. Przeciąganie liny z Chelsea o podpis Francuza nasiliło się w ostatnich dniach rozważa się teraz, czy przez napięcia na linii Barça - Chelsea The Blues zablokują transfery Azpilicuety i Marcosa Alonso, którzy mieli ustalić juz warunki umowy z Dumą Katalonii.
Kolejne źródła donoszą o ofensywie Barcelony w celu pozyskania z Sevilli Julesa Koundé. Według Gerarda Romero oba kluby osiągnęły już nawet wstępne porozumienie, a ogłoszenie transferu ma być już tylko kwestią czasu. Byłaby to już trzecia operacja po pozyskaniu Raphinhi i Roberta Lewandowskiego, podczas której Blaugrana rywalizuje o zawodnika z Chelsea i ostatecznie wychodzi z tego zwycięsko. Niektóre media piszą, że nie wpłynęło to korzystnie na relacje z londyńczykami, którzy wobec transferu Koundé do Barcelony mieliby "zablokować" dwa następne cele Dumy Katalonii, czyli Césara Azpilicuety i Marcosa Alonso.
W tej kwesii zdania mediów są podzielone. Gerard Romero mówi, że klub nadal wierzy w transfer obu piłkarzy, lecz niewykluczone, że dyrekcja sportowa będzie musiała zadowolić się tylko jednym z nich i najprawdopodobniej byłby to César Azpilicueta, który kosztowałby około 4 miliony euro + bonusy. Z kolei według Mundo Deportivo szatnia Blaugrany obawia się, że transfer 32-latka nie dojdzie do skutku. Głos zabrał także znany głównie z doniesień na temat Bundesligi Christian Falk z BILDa, który twierdzi, że transfer Marcosa Alonso jest już na ostatniej prostej i operacja może zostać sfinalizowana po powrocie drużyny ze Stanów Zjednocznonych.
Angielskie źródła nie skreślają obu transferów, lecz zaznaczają, że Chelsea oczekuje porządnej opłaty za hiszpańskich obrońców. Miał to sugerować sam Thomas Tuchel, mówiąc, że jego zdaniem Barcelona nie docenia Césara Azpilicuety, tak jak robi to zespół The Blues. Z kolei Gabriel Sans ze Sportu twierdzi, że londyńczycy oczekują za obu piłkarzy 26 milionów euro. Nie wydaje się, aby Barcelona była skłonna spełnić te żądania. Pojawiła się także informacja w katalońskiej prasie, że jeśli Chelsea nie będzie chciała oddać swoich zawodników, klub zrezygnuje z poszukiwania nowego prawego obrońcy, ufając Destowi, Roberto, Araujo i Koundé, i poszuka innych opcji na lewą flankę defensywy. Według Romero jednym z kandydatów do roli zmiennika Jordiego Alby jest m.in. Caio Henrique.
Komentarze (11)