Wszystko wskazuje na to, że Ferran Torres nie zagra jutro nad ranem z Realem Madryt. Napastnik będzie musiał jeszcze trochę poczekać, by zadebiutować w presezonie.
Tak przynajmniej informuje Sport, który jest zdania, że początkowo Xavi chciał dać Hiszpanowi trochę minut w Las Vegas, ale ostatecznie woli zachować ostrożność. Wszystko przez drobny uraz prawej stopy, którego gracz nabawił się na początku okresu treningowego. Torres powinien być już gotowy na starcie z Juventusem w Dallas w połowie przyszłego tygodnia.
Ferran dołączył do treningów z grupą w czwartek, a wcześniej pracował indywidualnie, ale na takiej samej intensywności jak jego koledzy. Sztab szkoleniowy postanowił dać mu jednak trochę czasu, by w pełni doszedł do siebie. Jedną z przyczyn mają być ogromne upały na zachodzie USA. Mimo że każdy piłkarz chciałby wystąpić w El Clásico, nie można zapominać, że mowa o meczu towarzyskim, a najważniejsze wyzwania przyjdą dopiero za kilka tygodni. 13 sierpnia Barça zmierzy się z Rayo Vallecano.
Do dyspozycji w linii ataku na pojedynek z Realem Madryt zostaną więc Aubameyang, Lewandowski, Ansu Fati, Memphis, Raphinha i Dembélé.
Komentarze (20)