Wydaje się, że temat Julesa Koundé definitywnie upada, więc Barcelona szuka nowego stopera. Baskijskie media donosiły o zainteresowaniu Iñigo Martínezem, a dziennik Sport pisze już nawet o porozumieniu Blaugrany z piłkarzem.
Jak poinformowała rozgłośnia Onda Vasca, Mateu Alemany miał już kontaktować się z prezydentem Athleticu i przekazać mu, że Barça zamierza złożyć ofertę za stopera. Kontrakt Martíneza wygasa już za rok, a dla 31-latka może to być ostatnia okazja na dołączenie do Barcelony. Dziennik Sport niedługo potem nieoczekiwanie poinformował, że Barça ma już całkowite porozumienie ze środkowym obrońcą, który mógłby podpisać czteroletni kontrakt. Martínez był już na celowniku Blaugrany w przeszłości, gdy trenerem był Ernesto Valverde, ale ostatecznie nie udało się sfinalizować operacji. Katalońska gazeta dodaje, że negocjacje ws. przedłużenia kontraktu z Los Leónes zostały już przerwane.
Barcelona musiałaby jednak teraz dojść do porozumienia z Athletikiem. Baskijskie media piszą o cenie wyjściowej wynoszącej 50 milionów euro, ale Barça jest przekonana, że zdoła znacznie obniżyć tę kwotę. Klauzula odejścia Martíneza wynosi 80 milionów euro. Jeśli kluby nie dojdą do porozumienia, 31-latek odejdzie za darmo za rok. Według ASa w przypadku niepowodzenia operacji Barcelona spróbuje pozyskać Pau Torresa, choć Villarreal nie ułatwi jej zadania. Dziennikarz Marki zajmujący się Athletikiem Alberto Santacruz poinformował, że Athletic da odejść Martínezowi za 60 milionów. Z kolei Gerard Romero uważa, że Barça miała porozumienie ws. przybycia 31-latka w 2023 roku.
Aktualizacja
16:01 Jak podaje Alfredo Martínez z Onda Cero, Athletic nie chce tracić Martíneza. Piłkarz będzie musiał naciskać na transfer, ale Barça nie może dużo zainwestować w 31-letniego obrońcę, którego kontrakt wygasa za rok.
19:50 Jak donosi Sport, Iñigo Martínez zawsze był pierwszą opcją Mateu Alemanyego, a po odpadnięciu opcji Koundé przeważyły kryteria dyrektora ds. futbolu, ponieważ gracz Athleticu jest najtańszą alternatywą.
Komentarze (102)