Marca: Barcelona podbija Amerykę

Maciej Łoś

17 lipca 2022, 19:00

Marca

1 komentarz

Fot. Getty Images

Dziś Barcelona rozpoczęła swoje szóste tournée po Stanach Zjednoczonych. Drużynę Xaviego Hernándeza czekają do rozegrania cztery mecze: z Interem Miami, Juventusem, Realem Madryt i New York Red Bull.

Przed pandemią Stany Zjednoczone stały się jednym z najczęściej wybieranych kierunków presezonowych przez największe europejskie kluby, w tym Barcelonę. Popularność piłki nożnej w tym kraju stale rośnie, choć daleko jej jeszcze do takich sportów jak koszykówka, baseball czy futbol amerykański. Mimo to mecze sparingowe cieszą się tam dużym zainteresowaniem. Do tej pory Barça pojawiała się w USA pięć razy w ostatnich kilkunastu latach: w 2011, 2015, 2017, 2018 i 2019 roku. Oprócz rozegrania sparingów, dla klubu jest to dobra okazja do zdobycia nowych sponsorów i rozwijania swojej marki. Ostatnim razem Barça podpisała umowę z Danone North América, z kolei w 2018 roku żeńska drużyna dogadała się z firmą Stanley Black & Decker w sprawie obecności loga na koszulce meczowej.

Nie jest jeszcze pewne, jak dużo zarobi Barcelona podczas tegorocznego tournée. W 2019 roku ta kwota wyniosła około 12 milionów euro, ale wtedy nie rozgrywano towarzyskiego Klasyku, a świat nie wybudzał się z pandemicznego kryzysu. Pobyt w Stanach Zjednoczonych będzie trwał dwa tygodnie, podczas których Barça zatrzyma się w czterech miastach. W przeszłości Ernesto Valverde narzekał na tego typu wyjazdy przedsezonowe. Konieczność długich podróży, duże zainteresowanie mediów, treningi otwarte dla publiczności nie sprzyjają spokojnemu przygotowaniu formy. W tym roku po powrocie z USA Barça będzie miała jeszcze dwa tygodnie do startu rozgrywek ligowych.

Najciekawszym punktem tegorocznego tournée będzie bez wątpienie towarzyskie starcie z Realem Madryt w Las Vegas. Do takiego meczu doszło już w 2017 roku w Miami. Mecz cieszy się bardzo dużym zainteresowaniem, a bilety wyprzedały się już kilka tygodni temu. Drużyna czeka jeszcze na przyjazd Xaviego Hernándeza, który nie mógł polecieć z całą grupą z powodu problemów wizowych ze względu na to, że w trakcie gry w Al Sadd odwiedził Iran.

 

REKLAMA

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

W dobrym momencie udał się transfer Lewego, jeśli zaprezentują go na meczu w Realem i coś im "wsadzi" to będzie marketingowy boom!