Overbooking w linii ataku Barcelony

Mateusz Doniec

16 lipca 2022, 18:00

Sport

24 komentarze

Fot. Getty Images

Każdy trener na świecie chciałby mieć taki kłopot bogactwa, jaki ma teraz Xavi Hernández. Po transferach Raphinhi i Roberta Lewandowskiego oraz po podpisaniu nowej umowy przez Ousmane’a Denbele Katalończyk ma do dyspozycji sześciu klasowych piłkarzy na trzy pozycje w ataku. Tu jednak zaczyna się problem, ponieważ w kadrze napastników jest jeszcze więcej, a zawodnicy, na których nie liczy 42-latek, nie są skłonni do odejścia.

W tym momencie (w oczekiwaniu na oficjalne potwierdzenia transferu Lewandowskiego) w kadrze FC Barcelony będzie aż dziewięciu napastników: Dembélé, Aubameyang, Lewandowski, Ansu Fati, Raphinha, Ferran Torres, Memphis Depay, Martín Braithwaite i Abde. Z tym, że ostatnia trójka nie znajduje się w planach Xaviego i klub szuka dla nich nowego klubu. Memphis i Braithwaite nie chcą jednak jak na razie ruszać się ze stolicy Katalonii.

Sytuacja Memphisa Depaya balansowała na granicy pozostania i odejścia przez wiele tygodni, kiedy nie wiadomo było jeszcze, czy w klubie zostanie Ousmane Dembélé oraz czy uda się sprowadzić Raphinhę, a następnie Roberta Lewandowskiego. Ostatecznie cała trójka będzie w sezonie 2022/23 reprezentować barwy Dumy Katalonii, a Memphis będzie musiał ustąpić im miejsca. Mówi się, że Holender mógłby odejść z Barçy za około 20 milionów euro, a tyle ma oferować m.in. Tottenham. Co ważne dodatkową presją ciążącą na 28-latku będzie konieczność „oddania” Lewandowskiemu numeru „dziewięć”. Ponadto zdaniem Gerarda Romero Polakowi spodobał się dom Memphisa w Stiges niedaleko pola golfowego. Napastnik został powołany na tournée po Stanach Zjednoczonych, lecz w tym samym czasie klub zapewne negocjuje jego odejście.

Jeśli chodzi o Martína Braithwaite’a, to zdaniem katalońskich mediów Duńczyk zdał sobie w końcu sprawę, że musi odejść z klubu. Wcześniej uparcie liczył na szansę od Xaviego, nawet po tym, jak kataloński trener powiedział mu wprost, że na niego nie liczy. Pojawiły się także głosy z Holandii, że usługami 31-latka zainteresowany jest nowy trener Ajaxu i były asystent Ronalda Koemana w Barcelonie Alfred Schreuder. Z kolei o Abde mówiło się w ostatnim czasie w kontekście wypożyczenia z opcją wykupu m.in. do Villarrealu czy do Osasuny. W sprawie Marokańczyka nie pojawiło się jednak dotychczas więcej konkretów.

Podsumowując, Xavi już ma czego chciał, czyli po dwóch klasowych zawodników na każda pozycję w ataku. Na lewym skrzydle mają rywalizować ze sobą Ferran Torres z Ansu Fatim, a na prawym Dembélé z Raphinhą. Nie ma raczej wątpliwości, że pierwszym wyborem na środek ataku będzie Robert Lewandowski, ale Polak będzie miał „luksusowego zmiennika” w postaci Pierre’a Emericka Aubameyanga. Xavi liczy na to, że powstały „overbooking” w ofensywie zostanie szybko zniwelowany.

REKLAMA

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Tak dobrego ataku to nawet Liverpool nie ma. Jak Xavi nic nie wygra, to poleci. Mistrzostwo Hiszpanii to obowiązek.

Może i mamy chwilowy przesyt jeśli chodzi o atak. Tylko nie zapominajmy że Lewandowski 34lata, Aubameyang 33lata, Fati to jedna wielka nie wiadoma może coś pogra a może zagra mecz i pół roku przerwy albo i dłużej. Czas szybko płynie i nim się obejrzymy trzeba będzie szukać nowego "Lewandowskiego". Leo u nas zaczął swoją karierę i cieszył kibiców długo a Lewandowski przychodzi do nas w takim wieku gdzie już niektórzy piłkarze kończą karierę.

Abde chyba nie ma numeru pierwszej drużyny i nie jest kadrze. Tylko transfermarkt podaję go jako gracza pierwszej drużyny. Zresztą tak jak Gavi który nadal jest zawodnikiem rezerw.

Auba moze z powodzeniem grac na skrzydle. Niemniej trzeba zrobic miejsce w ataku.

Abde wypożyczyć, Duńskiego Nazario sprzedać . Depay powinien dostać szanse w przyszłym sezonie (i podpisać kontrakt w razie, żeby można było go sprzedać), ponieważ przed kontuzją ciągnął ten wózek .

Patrzcie jaki spaniały polglisz.

Wymienić Depaya na Kounde i gra muzyka...;)

Szkoda i nie szkoda Depaya, bo lubię go, to chyba jednak nie ten poziom. Oczywiście fajnie jakby dostał kolejny sezon na pokazanie na co go stać, ale miał wiele meczów, by udowodnić coś, i niczego co by go niesamowicie wyróżniło nie pokazał. Budujemy obecnie kadrę na walkę o LM, Memphis do tej układanki nie pasuje. Sprzedać póki można zarobić, bo szkoda, by się marnował.

Szkoda Depaya, bo ma jeszcze wiele do zaoferowania Barcelonie.

Strasznie mi szkoda Depaya, bardzo chciałbym żeby został i u nas grał :/