Collado rok temu też walczył o miejsce w pierwszym zespole Blaugrany, ale ostatecznie Ronald Koeman z niego zrezygnował i postanowił zostawić w kadrze Yusufa Demira, którego już kilka miesięcy później nie było na Camp Nou. Wychowanek miał więc udać się na wypożyczenie, ale negocjacje z Club Brugge spaliły na panewce, a potem sprawa odejścia przeciągała się do samej końcówki letniego okienka. Wydawało się, że Collado rzutem na taśmę przeniesie się do Sheffield United i został już nawet wyrejestrowany z Barcelony, ale ostatecznie nie udało się sfinalizować operacji przed zamknięciem okresu transferowego. Pomocnik mogący występować także na skrzydle został formalnie bez klubu, nie mógł rozgrywać meczów w Dumie Katalonii i pozostały mu jedynie treningi z drużyną.
Druga szansa
Dopiero w styczniu Collado mógł zmienić klub. Został wówczas wypożyczony do Granady, dla której rozegrał 17 meczów, strzelił dwa gole i zaliczył jedną asystę. W obliczu kryzysu Barcelony liczył na spędzenie kolejnego presezonu z pierwszym zespołem i pokazanie się Xaviemu z dobrej strony. Ofensywa transferowa Blaugrany może jednak utrudnić zawodnikowi walkę o miejsce w ekipie. Przyszłość Collado byłaby niepewna, nawet gdyby nie doszło do pozyskania Ousmane’a Dembélé i Raphinhi, ale ich przybycie może przekreślić jego szanse na pozostanie w drużynie.
Brak miejsca
Collado w teorii jest pomocnikiem, ale w praktyce często bywał ustawiany na skrzydłach. Trudno mu jednak szukać miejsca w środku pola Barcelony, gdzie Xavi ma już do dyspozycji Sergio Busquetsa, Francka Kessie'ego, Gaviego, Pedriego i Frenkiego de Jonga, a nawet Sergiego Roberto. Tym bardziej ze względu na jego charakterystykę bardziej mediapunty niż zawodnika walczącego na całym boisku. Dlatego wydawało się, że szansę mogą dla Collado stanowić problemy kadrowe na skrzydle i odejście kolejnych zawodników mogących występować na flankach. Powrót Dembélé i sprowadzenie Raphinhi mogą jednak spowodować, że także na bokach Xavi będzie miał wielu zawodników. Przeprowadzenie obu operacji nie zostało jednak jeszcze sfinalizowane. Do tego momentu Collado będzie pracował z ekipą Xaviego i uda się z Blaugraną do Stanów Zjednoczonych.
Collado nad Abde
Pozyskanie Dembélé i Raphinhi nie gra na korzyść także Abde Ezzalzouliego. Jak podaje AS, w najbliższych dniach piłkarzowi zostanie zakomunikowane, że będzie musiał poszukać sobie nowej drużyny. Skrzydłowy odszedłby na zasadzie wypożyczenia. Z kolei w kontekście Collado dziennik uważa, że Xavi rozpatruje go jako pomocnika, co rzekomo ma zwiększyć jego szanse na pozostanie. Wiele może zależeć od tego, czy dojdzie do transferu Frenkiego de Jonga. W przeciwnym wypadku wychowanek miałby bardzo niewielkie szanse na grę, choć AS utrzymuje, że Xavi mu ufa. Kontrakt Collado obowiązuje tylko do 2023 roku, więc w przypadku kolejnego wypożyczenia Barça mogłaby próbować przedłużyć jego umowę. Więcej na temat dopasowania 23-latka do zespołu Blaugrany można przeczytać w tym artykule.
Komentarze (13)