Sytuacja Ousmane’a Dembélé robi się coraz gorętsza. Podczas gdy Mundo Deportivo i Sport zapewniają, że zawodnik jest niemal pewny przedłużenia umowy z Barceloną, jego agent był dziś widziany w biurach Interu Mediolan.
Katalońskie dzienniki są zdania, że skrzydłowy chce pozostać na Camp Nou i tylko załatwienie kilku niewielkich szczegółów dzieli go od podpisania nowej umowy. Brakuje jedynie ostatniego kroku do wykonania. Różnice zdań między stronami nie są zbyt znaczące i nie ma w nich już marginesu do negocjacji. To tylko kwestia przystania lub nie na konkretne podpunkty kontraktu. Dembélé ma ponoć podpisać umowę na dwa lata, a Xavi chciałby jak najszybciej zobaczyć Francuza na przedsezonowych treningach.
Należy oczywiście zachować ostrożność, ponieważ relacje z agentem Dembélé nie są dobre, ale sam gracz miał już wyrazić zgodę na podpisanie kontraktu. Zastanawiający w tym kontekście jest fakt, że Moussa Sissoko był dziś widziany w biurach Interu Mediolan. Do tej pory nie wiadomo, jaki miał być cel tej wizyty. Spekuluje się natomiast, że mogło to być związane z Danem-Axlem Zagadou, który może niedługo trafić do Mediolanu. MD i Sport przypominają, że Barça negocjuje również transfer Raphinhi i choć jego przyjście nie musi się równać odejściu Ousmane’a, to może ograniczyć jego szanse na grę. Dzienniki momentami same sobie zaprzeczają, na zmianę pisząc o akceptacji warunków umowy lub jej braku. Nie są też w zgodzie w kwestii możliwości koegzystencji w klubie Brazylijczyka z Francuzem.
Aktualizacja 19:21
Javi Miguel z ASa podaje, że pozostanie Dembélé w Barcelonie nie zależy już tylko od niego. W klubie jest coraz więcej przeciwnych mu głosów, a sztab szkoleniowy ma inne priorytety.
Komentarze (47)