Sport: Transferowe przepychanki Barcelony i Chelsea

Maciej Łoś

1 lipca 2022, 20:00

Sport

20 komentarzy

Fot. Getty Images

Podczas letniego okna transferowego możemy być świadkami kilku potyczek Barcelony z Chelsea. Na celowniku obydwu klubów znaleźli się Jules Koundé i Raphinha, a Marcos Alonso, César Azpilicueta i Ousmane Dembélé mogą zamienić się drużynami.

Marcos Alonso i César Azpilicueta znaleźli się na liście życzeń Barcelony i jak donosi Sport, klub porozumiał się z nimi w kwestii kontraktów. Dyrekcja chciałaby zamknąć ich sprowadzenie w przyszłym tygodniu przed wylotem pierwszej drużyny na tournée po Stanach Zjednoczonych. Nie będzie to jednak łatwe, ponieważ Chelsea wyceniła swoich bocznych obrońców na 13 milionów euro, ale niewykluczone, że angielski klub będzie gotowy do negocjacji. Wiele wskazuje na to, że przyszłość Hiszpanów rozwiąże się przed 9 lipca, kiedy to zespół Thomasa Tuchela wróci do zajęć.

Dziś Ousmane Dembélé stał się wolnym zawodnikiem, ponieważ wygasł jego dotychczasowy kontrakt z Barceloną. Barça wciąż chciałaby zatrzymać Francuza, ale nie zamierza mu składać lepszej oferty. Skrzydłowy mógłby zaakceptować obecną ofertę, ale jego agent Mousa Sissoko uważa ją za niewystarczającą. Jednym z klubów, które najbardziej byłyby zainteresowane sprowadzeniem Dembélé, jest właśnie Chelsea. Po przejściu angielskiego klubu w ręce nowego właściciela to właśnie on mógłby być jednym z pierwszych transferów na sezon 2022/2023.

Barça i Chelsea walczą także o dwóch zawodników innych klubów. Chodzi o Raphinhę z Leeds i Julesa Koundé z Sevilli. Brazylijczyk marzy o grze w Barcelonie, ale jego obecna drużyna żąda za niego dużej sumy pieniędzy, której zespół z Camp Nou może nie zgromadzić. Wczoraj jednak agent skrzydłowego Deco był w Barcelonie i być może negocjował jego transfer. Chelsea chciała sprowadzić Raphinhę, ale z powodu jego chęci przejścia do Barçy prawdopodobnie zaniecha starań. Z kolei odejście Christensena i Rudigera zobligowuje drużynę z Londynu do sprowadzenia nowego stopera. Takim mógłby być właśnie Koundé. Sam zainteresowany chciałby przejść do Barcelony, ale Sevilla oczekuje za niego około 65 milionów euro.

REKLAMA

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Olać tego gościa, niech robi co chce... Szkoda czasu na idiotę...

Jaki problem się dogadać i podzielić łupami nie podbijając ceny i przy okazji wymienić Dembele na Raphinię albo za obrońców Chelsea.

Barcelona walczy o Raphinhe i Kounde xD w sferze marzeń.