Joan Vilà, czyli były trener Xaviego w szkółce Barcelony, był niedawno gościem Cadena COPE, gdzie przeanalizował sytuację drużyny na początku okienka transferowego, biorąc pod uwagę trudną sytuację finansową klubu.
- Rozmawiałem z Xavim kilka dni temu, z roztropnością typową dla przyjaciół. Jest zmartwiony. Przyszedł do klubu z wielką radością i wciąż uważam, że jest idealną osobą, by tam pracować, ale potrzebuje narzędzi, a sytuacja Barçy jest skomplikowana. To ciągnie się od dawna i teraz wydaje się, że w klubie nie mają jasnych pomysłów. W poprzednim sezonie kadra była dość normalna, a teraz trudno będzie o transfer gwiazdy.
- Herb Barçy wymaga walki o trofea. Choć uważam, że powinniśmy planować w perspektywie średnioterminowej, zaczynając od nowa, bo inaczej możemy się rozbić. Teraz nie możemy walczyć o wielkie rzeczy. Szczerze mówiąc, nie jest dobrze łatać dziury, powinniśmy zaplanować rekonstrukcję tego, co sprawiło, że jesteśmy inni. Wciąż możemy to mieć.
- Frenkie to dobry piłkarz, ale z jakiegoś powodu nie wszedł w dynamikę gry Barçy. Jeśli pojawi się dobra oferta, nie jest on kluczowym zawodnikiem.
- Piqué to jeden z najlepszych stoperów na świecie, nie znam jego stanu zdrowia i planów Xaviego. Piqué w formie musi być liderem obrony Barçy. To prawda, że ma już swoje lata, a ja nie znam jego stanu fizycznego.
- Teraz pytanie, kto przyjdzie w miejsce Dembélé. Jeśli odejdą wszyscy gracze robiący różnicę, nie będziemy mogli aspirować do wielkich rzeczy. Barcelona potrzebuje goleadora takiego jak Lewandowski. Nie da się zdobywać trofeów bez zawodnika gwarantującego 30-35 bramek.
Komentarze (9)