Plany kadrowe Barcelony według Mundo Deportivo

Mateusz Doniec

30 czerwca 2022, 13:30

Mundo Deportivo

8 komentarzy

Fot. Getty Images

  • Mundo Deportivo przygotowało plan kadry FC Barcelony na sezon 2022/23
  • Dziennik podzielił zawodników Barçy na nietykalnych, skreślonych i tych z niepewną przyszłością
  • Dyrekcja sportowa musi przebudować kadrę, ale żeby tego dokonać musi pożegnać wielu zawodników i pozyskać gwiazdy, o które prosi Xavi

Dzisiaj oficjalnie kończy się sezon 2021/22, a co za tym idzie, nadszedł czas na zamknięcie roku finansowego. Dla Barcelony jest to dzień szczególny. To właśnie dziś zarząd klubu ma domknąć ostatecznie umowę z firmą SixthStreet w sprawie sprzedaży 10% praw telewizyjnych za nieco ponad 200 milionów euro, co pozwoli na uniknięcie ciążącej do tej pory reguły 1/4 przy zakupie i sprzedaży zawodników. To zapewne nie będzie koniec, jeśli chodzi o dalsze uruchamianie „dźwigni finansowych”. Klub musi mieć fundusze na transfery oraz przede wszystkim uregulować kwestie finansowego fair play, jeśli chodzi o wynagrodzenia. Dziennik Mundo Deportivo przygotował zatem plan działania dyrekcji sportowej, która będzie tego lata walczyła o zdecydowane wzmocnienie kadry.

Nietykalni

Na samym początku należy ustalić, kto z obecnej kadry na pewno pozostanie w drużynie po 31 sierpnia. Według MD są to Pedri, Ansu Fati, Ronald Araujo, Gavi, Ferran Torres, Aubameyang, Éric García oraz weterani. Siła Barcelony ma opierać się na niezwykle utalentowanej młodzieży, której przewodzi Pedri. 19-latek, który w nadchodzącym sezonie będzie najprawdopodobniej grał z numerem 8, już jest liderem linii pomocy i całego zespołu. Kibice Blaugrany liczą także na to, że Ansu Fati przezwycięży w końcu wszelkie problemy zdrowotne i w sezonie 2022/23 będzie jednym z głównych goleadorów drużyny. 19-latek mimo małej liczby rozegranych minut w ubiegłej kampanii pokazał już, że niewiele mu potrzeba, aby mógł cieszyć się z gola. Można zatem domyślać się, jak wyglądałby jego dorobek bramkowy, jeśli miałby szansę rozegrać cały sezon bez problemów.

Od Ronalda Araujo oprócz świetnej gry w obronie Xavi oczekuje, że będzie też mentalnym liderem zespołu, do czego zdecydowanie ma predyspozycje. Gavi musi z kolei złożyć podpis pod nową umową i dalej się rozwijać. Ferran Torres ma już za sobą półroczny okres adaptacji. Teraz zaczyna nowy sezon z czystą kartą. Xavi wierzy, że były piłkarz Manchesteru City przełamie niemoc strzelecką, nabierze pewności siebie i będzie zachwycał kibiców. Xavi liczy także cały czas na Érica Garcíę, który musi w swoim drugim sezonie na Camp Nou ustabilizować formę. Dla trenera jego wyprowadzenie piłki wciąż jest bardzo ważne i z pewnością będzie otrzymywał swoje szanse.

Do weteranów MD zalicza Marca-André ter Stegena, Sergio Busquetsa, Jordiego Albę, Sergiego Roberto i Pierre’a-Emericka Aubameyanga. Ten pierwszy musi zdecydowanie poprawić swoją grę między słupkami, choć jeśli chodzi o grę nogami, wciąż jest kluczowy dla Xaviego. Mimo upływającego czasu Busquets nadal jest nietykalny dla szkoleniowca. Należy jednak pamiętać, że najprawdopodobniej będzie to ostatni sezon defensywnego pomocnika na Camp Nou. Xavi zdaje sobie także sprawę, że Jordi Alba mimo dobrych występów nie może grać tak dużo i potrzebne będzie sprowadzenie zmiennika. Z kolei jeśli chodzi o Sergiego Roberto, trener widzi go zarówno w roli bocznego obrońcy, jak i środkowego pomocnika. Aubameyang ma pełne zaufanie Xaviego, lecz wiele wskazuje na to, że w nadchodzącym sezonie będzie raczej zmiennikiem Roberta Lewandowskiego.

Skreśleni

Choć Frenkie de Jong nadal cieszy się zaufaniem Xaviego, to można stwierdzić, że dla dyrekcji sportowej jest on już skreślony. Barcelona jest w zaawansowanych negocjacjach z Manchesterem United w sprawie sprzedaży Holendra za około 80 milionów euro. Co do pozostałych zawodników z tej grupy nie ma już żadnych wątpliwości. Klub chce się za wszelką cenę pozbyć się Martína Braithwaite’a, który nie chce jednak odchodzić, Samuela Umtitiego, Riquiego Puiga, Óscara Minguezy, Neto i Moussy Wagué. Ci zawodnicy nie grali na odpowiednim poziomie, mieli problemy zdrowotne i zarabiali przy tym nieadekwatnie duże pieniądze.

Główne cele

Franck Kessie i Andreas Christensen już praktycznie są uznawani za zawodników Barcelony. Brakuje jedynie oficjalnego potwierdzenia ich przybycia. Celem klubu jest ogłoszenie ich zakontraktowania w najbliższy weekend. Teraz priorytetem jest transfer Roberta Lewandowskiego. Według mediów Bayern odrzucił właśnie kolejną ofertę Barcelony w wysokości 40 milionów euro i 5 milionów euro zmiennych, lecz wydaje się, że Barça powoli zbliża się do wymaganej przez Niemców kwoty. Dobrym znakiem jest także fakt, że Bawarczycy tym razem odpowiedzieli na ofertę, a nie zignorowali jej jak wcześniej. Głównym celem do wzmocnienia defensywy jest obecnie Jules Koundé, którego Xavi bardzo ceni i widzi w parze z Ronaldem Araujo. Z kolei César Azpilicueta miałby być dla trenera „kapitanem bez opaski”, a Marcos Alonso byłby doświadczonym zmiennikiem Jordiego Alby. Marzeniem Xaviego jest transfer Bernardo Silvy, który zastąpiłby Frenkiego de Jonga. Katalończyk bardzo ceni Portugalczyka za jego wybitną technikę, czytanie gry i ustawianie.

Wracają wypożyczeni

Czterech zawodników Barcelony spędziło ostatnie miesiące na wypożyczeniu w innym klubie. Są to Miralem Pjanić, Francisco Trincão, Iñaki Peña i Alex Collado. Ten pierwszy nie jest w planach Xaviego. Bośniak nie odbudował swojej formy w Beşiktaşie. Iñaki Peña, który także był na wypożyczeniu w Turcji, wywalczył miejsce w składzie Galatasarayu wobec kontuzji Fernando Muslery, ale gdy Urugwajczyk wyzdrowiał, to on wrócił między słupki. Iñakiego rozważa się w roli zmiennika Ter Stegena, lecz jego przyszłość nadal nie jest pewna. Alex Collado, który spędził ostatnie pół roku na wypożyczeniu w Granadzie, ma udać się na presezon z pierwszą drużyną, a następnie ma zostać podjęta decyzja co do jego przyszłości. W podobnej sytuacji jest też Francisco Trincão, który wraca z wypożyczenia do Wolverhampton. Portugalczyk może jeszcze trafić do Sprotingu, ale negocjacje przedłużają się, a Xavi chciałby go poznać z bliska.

Niewiadome

W przypadku kilku zawodników nie ma na ten moment pewności, czy pozostaną na Camp Nou, czy może pożegnają się z klubem. Chodzi o Memphisa Depaya, Ousmane’a Dembélé, Sergiño Desta i Gerarda Piqué. Kwestia przyszłości Francuza była omawiana już wielokrotnie. Dzisiaj jego umowa z Barceloną się kończy i nadal nie wiadomo, czy zaakceptuje ostatnią ofertę klubu, czy poszuka nowego pracodawcy. W ostatni poniedziałek w klubowych biurach pojawili się też agenci Memphisa Depaya. Trudno jednak stwierdzić, czy na spotkaniu omawiano nową umowę dla Holendra, czy możliwą sprzedaż. Sergiño Dest chce z kolei zostać w Barcelonie, ale jest jednym z zawodników, za których klub mógłby otrzymać niemałe pieniądze. Gerard Piqué natomiast przeżywa ostatnio bardzo trudny okres zarówno pod względem prywatnym, jak i zdrowotnym. Wiele wskazuje na to, że będzie to ostatni sezon Katalończyka w Barcelonie. Xavi przekazał obrońcy, że wymaga od niego pełnego zaangażowania w nadchodzącym sezonie.

Pożegnani

Dani Alves, Adama Traoré i Luuk de Jong przeżywają dziś ostatni dzień jako zawodnicy FC Barcelony. Klub nie zdecydował się ostatecznie na zatrzymanie któregoś z nich. Brazylijczyk chciał podtrzymać formę, aby udać się na mundial z reprezentacją Brazylii, ale Xavi miał inne plany na pozycję prawego obrońcy. Adama Traoré miał niezłe wejście do zespołu, ale w samej końcówce stracił zaufanie Xaviego, a kwota jego wykupu (30 mln euro) była zdecydowane za wysoka jak na możliwości klubu. Luuk de Jong z kolei rozkręcał się w miarę upływu czasu, ale mimo kilku kluczowych goli, dyrekcja sportowa uznała, że Holender nie przyda się w sezonie 2022/23.

REKLAMA

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Jeszcze powinna być kategoria "Łatwopalni", bo trochę tego drewna jest...

Aubameyang został wymieniony nawet dwa razy, to chyba ma największe szanse na pozostanie. :P

Szkoda, że nie został wspomniany Nico.

Kolejny taki sam artykuł. Będzie ich jeszcze wiele przez najbliższe tygodnie.

Po co takie lanie wody codziennie?
Plany to my mamy na ligę mistrzów od 2015 roku i co roku to samo... Z kadrą też plany ogromne jak co roku, a wyjdzie jak zawsze.

Pedri dostaje numer 8, Gavi podpisuje kontrakt i zaklada 6 na plecy i jedziemy!! Tak to widzę.