Sergio Gómez z Anderlechtu stał się według Mundo Deportivo kolejnym kandydatem dyrekcji sportowej Barçy do wzmocnienia lewej obrony. Wychowanek Blaugrany zdobył w ubiegłym sezonie w barwach Anderlechtu 7 goli i zanotował 15 asyst i nie ukrywa, że cieszyłby się z powrotu do stolicy Katalonii.
Wiadomo już od kilku miesięcy, że Barcelona stara się o nowego lewego obrońcę, który rywalizowałby o miejsce w pierwszym składzie z Jordim Albą. Najgłośniej w ostatnich tygodniach mówiło się o Marcosie Alonso, lecz nie poczyniono żadnych postępów w negocjacjach z Chelsea. Barça interesuje się także José Luisem Gayą oraz Alejandro Grimaldo, a w ostatnich dniach klub miał zdaniem Mundo Deportivo zwrócić szczególną uwagę na lewego defensora Anderlechtu Sergio Gómeza.
21-latek, który w latach 2010-2018 szkolił się w La Masii, ma zapisaną w umowie z belgijskim klubem klauzulę wykupu w wysokości 15 milinów euro, która patrząc na jego świetne liczby w sezonie 2021/22 (7 goli i 15 asyst w 49 meczach), młody wiek i wysoki potencjał, wydaje się bardzo atrakcyjna. Hiszpan przyciągnął również zdaniem MD zainteresowanie Ajaksu i Interu Mediolan.
Po niespełna 8 latach w La Masii Sergio Gómez podpisał kontrakt z Borussią Dortmund. Warto przypomnieć, że odchodził on ze stolicy Katalonii głównie jako środkowy pomocnik. W następnych latach w barwach odpowiednio BVB i Hueski był sprawdzany na wielu pozycjach, w tym na obu skrzydłach, aż w końcu latem 2021 roku odszedł za 2,5 miliona euro do Anderlechtu, gdzie trener Vincent Kompany wykrzesał z niego to, co najlepsze, ustawiając go na pozycji lewego obrońcy.
Sergio nie ukrywał chęci powrotu do Dumy Katalonii. – Jestem zadowolony z tego, w jakiej jestem formie. Na razie wszystko wychodzi mi dobrze. Barca? Nigdy nie wiadomo, jak ułoży się przyszłość, ale nie byłoby źle, wrócić do miejsca, które przez osiem lat było moim domem. Bardzo mi tam pomogli w tym, jak być piłkarzem i człowiekiem. Jestem im bardzo wdzięczny – podkreślił Gómez w rozmowie z Cadena SER.
Komentarze (15)