Można spodziewać się, że od przyszłego sezonu rola Gerarda Piqué w Barcelonie ulegnie zmianie. Pytanie brzmi: jak bardzo? Czy to będzie jego ostatni sezon w karierze? Sport zastanawia się nad przyszłością obrońcy w jednym z dzisiejszych artykułów.
Jasne jest, że Katalończyk pozostanie w klubie. Wiadomo też, że Xavi i Joan Laporta rozmawiali z nim i wyjaśnili, czego od niego oczekują. Konieczne jest skupienie się na grze i unikanie medialnego szumu, a gracz obiecał, że tak właśnie zrobi. Piqué wie jednak, że jeśli Barcelonie uda się aktywować dźwignie finansowe, zyska jednego lub więcej rywali o miejsce w składzie. Mowa np. o Christensenie, Koundé czy Koulibalym.
Nic nie wskazuje jednak, by Gerard musiał w najbliższym czasie kończyć karierę. W zakończonym sezonie był siódmy na liście piłkarzy Barçy z największą liczbą minut, a wśród stoperów był drugi, do Ronalda Araujo stracił tylko 174 minuty. Za nim znaleźli się Éric García (+53 minuty), Mingueza (+1205), Lenglet (+1280) czy Umtiti (+2006). Widać więc, że drużyna wciąż go potrzebuje.
Mentor Piqué, Carles Puyol, zakończył karierę po sezonie 2013/14, w wieku 36 lat, po rozegraniu tylko 12 meczów we wszystkich rozgrywkach. Jedynie Afellay, Tello, Roberto, Jonathan, Adama i Dongou otrzymali wtedy mniej minut od niego, a podstawową parą stoperów byli Mascherano i Piqué, których okazjonalnie zastępowali Bartra i Song. Rok po Puyolu barceloński etap kariery skończył Xavi, ale miało to miejsce w zupełnie innych okolicznościach. Pomocnik rozegrał wtedy 44 spotkania, ale tylko w 21 wystąpił od pierwszej minuty. Zasiadł na ławce rezerwowych m.in. w finale Ligi Mistrzów. Zdobył tryplet, ale postanowił odejść do katarskiego Al-Sadd, gdzie mógł grać częściej.
Trzy lata później nadeszła pora Andrésa Iniesty, który w wieku 33 lat i po 44 rozegranych meczach w finale zwieńczonym dubletem postanowił przenieść się do Japonii. Bywał często zmieniany, a więcej od niego grali Rakitić i Paulinho. Czy podobnie będzie z Piqué? Czy Gerard, gdy jego rola w zespole zacznie spadać i nie będzie już grał tyle, ile by chciał, postanowi zawiesić buty na kołku? Wielokrotnie mówił już, że nie będzie występował w żadnym innym klubie. Xavi chce zbudować drużynę na przyszłość i nie wiadomo, czy znajdzie się w niej miejsce dla 35-letniego obrońcy. Na razie Gerard jest zadowolony z postawionego mu wyzwania. – Przyprowadźcie mi najlepszego stopera świata, a ja posadzę go na ławce – miał powiedzieć.
Komentarze (18)