Sport: Barcelona zmartwiona stanem zdrowia Ansu Fatiego

Julia Cicha

19 czerwca 2022, 21:00

Sport

24 komentarze

Fot. Getty Images

Wczoraj znany dziennikarz Achraf Ben Ayad poinformował, że Ansu Fati nie jest jeszcze gotowy do gry na najwyższym poziomie, a Barça jest zdania, że popełnił on duży błąd, nie poddając się operacji. Dzisiaj Sport potwierdza te doniesienia i podaje więcej szczegółów na temat stanu zdrowia zawodnika.

Hiszpan pojechał na zgrupowanie reprezentacji, ale nie rozegrał ani minuty w meczach Ligi Narodów. Spędził jedynie czas z kolegami i nie pojawił się nawet na wszystkich treningach. Sport informuje, że Barcelona rzeczywiście martwi się stanem jego zdrowia, ponieważ przeprowadzone badania i testy wykazały, że wyniki Ansu nie pozwalają na ostrą rywalizację i są gorsze niż przed odniesieniem kontuzji. Fati miał stracić odporność, szybkość i siłę. Klub wnioskuje, że kilka miesięcy temu wychowanek popełnił duży błąd, nie poddając się operacji. Oczywiście ma talent i umiejętność strzelania goli, ale istnieje możliwość, że nie odzyska walorów fizycznych w stu procentach.

Przypomnijmy, że lekarze doradzali Ansu operację, ale on zdecydował się na leczenie zachowawcze, które jest mniej agresywne, ale, jak się wydaje, nie przyniosło spodziewanych efektów. Teraz istnieją duże obawy, że Fati już nigdy nie będzie taki jak dawniej. Teraz przed nim miesiąc wakacji, podczas którego będzie mógł przestać na chwilę myśleć o piłce, choć nie zaprzestanie treningów. Barcelona chce, by był gotowy na presezon i wrócił do dawnych parametrów fizycznych.

Sport dodaje, że Xavi widzi w wychowanku gracza wyjściowej jedenastki. Trener ślepo w niego wierzy i czeka na niego po sezonie, w którym praktycznie nie mógł na niego liczyć. Wszystko to może jednak sprawiać, że Barça jeszcze bardziej będzie potrzebowała bramkostrzelnego napastnika, jakim jest Robert Lewandowski. W minionej kampanii Barcelona zdobyła 85 bramek, podczas gdy w ostatniej dekadzie średnia to 150 trafień.

REKLAMA

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

widac taka prawidlowosc, że niestety ludzie, którzy zaczynają grac na najwyzszym poziomie od wieku 17 lat potem maja problemy ze zdrowiem. Cialo nie daje rady. Czesto albo maja zniszczone kariery albo krótsze. Ci którzy w tym wieku graja z juniorami potem w slabszej lidze i potem dostaja juz jako uksztaltowani gracze transfer do duzego klubu znaczenie czesciej graja bez problemow i na najwyzszym poziomie. Np taki Lewy czy Halland. Nawet Mbappe zaczynał spokojnie w AS Monaco. Rzucanie 17latka do gry od razu w wielkim klubie to zbyt duzo... W MU było podobnie z Rashfordem. Pewnie gdyby zaczał od mniejszego klubu np w jakies lidze holenderskiej czy belgijskiej zostal tam krolem strzelcow poszedl nastepnie do BVB ugruntowac pozycje to wszedłby do MU jako superstar z mega transferem

Mi kiedyś po uszkodzeniu łąkotki lekarz zaproponował żebym stosował "leczenie zachowawcze" , a jak nie pomoże to miałem przyjść po miesiącu dwóch, to mu podziękowałem i poszedłem do specjalisty, który zdiagnozował problem i usunął część mojej łąkotki i wyczyścił staw. Dzięki temu szybko wróciłem do wcześniejszej sprawności i dalej mogę robić to co kocham, gdybym posłuchał tego pierwszego pewnie bym się bujał z problemem latami. W przypadku Ansu dziwi mnie to, że klub pozwolił na tak długie leczenie zachowawcze bez gwarancji efektu, przecież po zabiegu czas nie musiałby być aż tak długi na powrót na boisko skoro i tak sezon u niego stracony.

Oby to nie był casus Umtitiego.

Nic sie z nim nie stalo a gazety oczywiscie stresuja wszystkich. Nalezy jednak zwrocic uwage jak zachowawczo gral w istatnich meczach Barcy. I tym gazeciaze beda sie karmic. Bo musza o czyms napisac.

Niekończąca się opowieść.

Było to bardzo prawdopodobne i niestety jak można było się spodziewać staje się to faktem. Nie ma zdrowia do sportu na najwyższym poziomie.

No i nadmuchali/śmy swój numer 10...

Dramat i żal...

Drugi Marek Citko...

Mimo wszystko szkoda mi go bo to wielki talent widać było to cos zawsze u niego.
Trio Fati , Gavi , Pedri na lata ...

Aniu Aniu wielki talent ale mi o wszystko uważam że powinniśmy go sprzedać póki jest coś wart.Niestety zapowiada się na kolejnego Bojana jak tak dalej pójdzie

Skończy jak wielu zdolnych i chorowitych

No zbyt długo[!] to on też nie pograł na jakimś super poziomie, wiec co najwyżej nie poprze w przyszłości swojego talentu.

W momencie doznania kontuzji, mogliśmy przeczytać parę artykułów wyłaniających wątpliwości między operacja a leczeniem zachowawczym. Przytaczały one wielu znaczących specjalistów którzy nie wskazali na operacja jako lepsza metoda. Teraz dowiadujemy się że lekarze wręcz namawiali do operacji bo to była jednyq słuszna metoda. Ciekawe co usłyszymy za 2 miesiące. Nie zmienia to faktu że Fati w tak młodym wieku po dwóch latach nie ustajacych kontuzji zdrowiej nie grzeszy i nie ma co wnim upatrywać naszego zbawienia.

Dziennikarz jakiś napisał coś o kontuzji Ansu po czym usunął tweeta i napisał, że się pomylił czy jakos tak, a inne media już podchwyciły to XD a Enrique mówił, że chce podbudować morale Ansu, a nie dawać mu grać.

To koniec poważnej kariery, 2 lata bez gry i dalej problemy... dramat i szkoda chłopaka.

Kolejny artykuł "z dupy" Sportu w celu ataku na piłkarza. 2 lata był bez gry więc to jest logiczne że jego wyniki będą inne xD Operacja sprawiłaby że byłyby takie same? Nie a powiem więcej mogłyby być jeszcze gorsze bo by dłużej musiał się regenerować.

W tym klubie jest jakiś sztab medyczny?! Po akcji Umtitim takie cyrki znowu. Widać na Fatiego trzeba będzie poczekać i nie ma póki co opierać na nim ataku Barcelony.

Ja mam dziwne przeczucie że on jest już stracony.