Wokół Gerarda Piqué jest w ostatnim czasie sporo kontrowersji, a jednym z problemów obrońcy jest kontuzja mięśnia przywodziciela. Na ten temat wypowiedział się doktor Pedro Luis Ripoll, który w programie „Que t’hi Jugues” rozgłośni Cadena SER przeanalizował sytuację 35-latka.
Według mediów Barcelona ma wątpliwości co do Piqué m.in. ze względu na jego wiek i kłopoty zdrowotne, z którymi zawodnik zmagał się przez dużą część sezonu. Katalończyk cierpi na zapalenie ścięgna mięśnia przywodziciela, przez ten uraz musiał grać z bólem przez kilka tygodni, a na koniec rozgrywek sytuacja stała się nie do utrzymania i piłkarz nie był już w stanie być do dyspozycji Xaviego. Brak przekonania co do regularności Piqué może zachwiać jego pozycją w zespole, zwłaszcza że wobec gracza stawiane są też inne zarzuty.
Doktor Ripoll uważa jednak, że dolegliwości Piqué nie są aż tak poważne. – To nie jest kontuzja, o którą trzeba się martwić. Nie jest to uraz, który spowodował u jakiegokolwiek piłkarza wycofanie się z gry, ale to prawda, że obniżał wydajność wielu zawodników. Istnieje leczenie zachowawcze, ale jest też możliwość zabiegu chirurgicznego, a gracz ma szanse na wyleczenie się w krótkim terminie zbliżonym do półtora miesiąca, aby prezentować normalną wydajność.
– Szanse na to, że Piqué przezwycięży tę kontuzję, poprzez leczenie zachowawcze lub zabieg chirurgiczny, są bardzo wysokie. Jestem pewien, że w przyszłym sezonie będzie całkowicie wyleczony z tego urazu – podsumował Ripoll.
Doniesienia wskazują, że Piqué mimo wakacji już od kilku dni pracuje nad powrotem do pełni formy w Ciutat Esportiva. Barcelona opublikowała dziś filmiki, na których nie tylko 35-latek, ale też Sergi Roberto trenuje w klubowych obiektach. Piqué podjął wyzwanie walki o miejsce w składzie po tym, jak Xavi rzekomo miał mu powiedzieć, że nie będzie dla niego podstawowym graczem, ponieważ nie jest odpowiednio przygotowany ze względu na stan zdrowia i problemy pozaboiskowe. Weteran pragnie udowodnić trenerowi swoją przydatność. Według Sportu klubowi lekarze oceniają nawet, że Piqué w pełni wyleczył już uraz. Obrońca musi jednak pracować, żeby dolegliwości nie wróciły. Z kolei Catalunya Radio podaje, że Piqué nie jest jeszcze w pełni zdrów, ale klub wierzy, że zawodnik może być w dobrej kondycji w przyszłym sezonie, i wyklucza się przeprowadzenie operacji.
Komentarze (3)