Piqué przeżywał w ostatnich miesiącach trudne chwile w związku z przeciągającą się kontuzją, wyciekiem nagrań rozmów z Luisem Rubialesem czy rozstaniem z Shakirą. Ostatnie doniesienia wskazują, że Xavi przekazał mu, że nie będzie dla niego podstawowym stoperem. TV3 informuje, że nie tylko trener, ale też Joan Laporta powiedzieli Piqué, że musi dojść do sprawności fizycznej i zmienić tryb życia, aby nie było wokół niego tylu kontrowersji. Xavi uważa, że zawodnik musi być gotów do gry na 100% i prowadzić uporządkowane życie pozasportowe. Pojawiły się też doniesienia, że szkoleniowiec chce pozyskania Julesa Koundé, co wywiera dodatkową presję na weteranie, nawet jeśli operacja jest raczej niewykonalna.
Piqué jest jednak zdeterminowany, aby powrócić na najwyższy poziom, a w tym celu ma zrezygnować z wakacji i ciężko pracować nad swoim stanem zdrowia. Dlatego też przez kilka dni przyjeżdżał rano do Ciutat Esportiva. Zgodnie z doniesieniami TV3 Piqué dał też do zrozumienia klubowi, że jest gotów na obniżkę wynagrodzenia i zamierza w najbliższych dwóch latach skupić się w 100% na karierze piłkarskiej, pozostawiająca na boku swoje biznesy i problemy prywatne. Co ciekawe, Piqué jest na tyle pewny siebie, że na sugestię Laporty dotyczącą pozyskania obrońcy będącego na najwyższym poziomie wyraził przekonanie, że mimo to wywalczy sobie miejsce w wyjściowej jedenastce, a nawet najlepszy stoper na świecie zostanie jego zmiennikiem.
Jak podaje Mundo Deportivo, Mateu Alemany rozmawiał już z agentem Piqué Arturo Canalesem o sytuacji 35-latka. Zdaniem dziennika w ramach obniżki wynagrodzeń dyrektor ds. futbolu spotkał się też wczoraj z przedstawicielem Sergio Busquetsa Josepem Marią Orobitgiem, aby wyjaśnić mu trudne położenie finansowe Barcelony. Zgodnie z tymi doniesieniami Alemany nie prosił jeszcze o nic przedstawiciela zawodnika ani też nie rozmawiano o konkretnych kwotach, więc można potraktować te kontakty jako wstęp do negocjacji. Do następnych spotkań może dojść w kolejnych dniach.
Komentarze (23)