Mimo dużej liczby nieobecności z powodu kontuzji Gerard Piqué ma za sobą dobry sezon. Katalońskie media podają jednak za Marcalem Lorente, że Katalończyk ma nie być dla Xaviego graczem podstawowej jedenastki w kolejnej kampanii. Trener przekazał to zawodnikowi, a ten i tak chce pozostać na Camp Nou i walczyć o minuty na boisku.
Szkoleniowiec miał powiedzieć też stoperowi, że jego pensja jest dużym problemem dla klubu i utrudnia planowanie transferów. Według niektórych źródeł wynosi ona nawet 40 milionów euro brutto. Kontuzja, z którą Piqué walczy od dawna, przyprawia Xaviego o ból głowy, ponieważ jest ona podatna na nawroty. Takie słowa nie zniechęciły Gerarda, który jest gotowy obniżyć swoje wynagrodzenie oraz powalczyć o miejsce w wyjściowym składzie. Ma jeszcze dwa lata umowy, a wielokrotnie podkreślał, że zamierza zakończyć w niej karierę. Nie można zapominać, że w zakończonym niedawno sezonie obrona Barçy spisywała się najlepiej właśnie wtedy, gdy weteran znajdował się na boisku. Przez uraz stracił on 31 ligowych meczów w dwóch ostatnich latach.
Media dodają, że kolejnym z powodów, które przyczyniły się do podjęcia przez Xaviego takiej decyzji, jest mało profesjonalne zachowanie Piqué poza boiskiem. Zawodnik zajmuje się zawodowo wieloma innymi sprawami, a do tego ma problemy osobiste, ponieważ rozstał się niedawno z partnerką i coraz częściej słyszy się o jego udziale w imprezach. Na razie wydaje się, że gracz niemal na pewno zostanie na Camp Nou, ale będzie musiał pogodzić się ze spadkiem odgrywanej przez niego roli.
Komentarze (50)