Ferran Jutglà: Zawdzięczam Barcelonie życie

Dariusz Maruszczak

9 czerwca 2022, 15:30

Catalunya Radio, Cadena SER

10 komentarzy

Fot. Getty Images

Wczoraj oficjalnie zostało potwierdzone odejście Ferrana Jutgli do Club Brugge za 5 milionów euro. Napastnik pożegnał się z Barceloną w rozmowie z katalońskimi mediami.

– Zawdzięczam Barcelonie życie. Jestem bardzo wdzięczny klubowi, że pozwolił mi poznać zawodowy futbol. Powrót do Barçy? Nie myślę teraz o tym, chociaż w futbolu jest wiele zwrotów akcji. Teraz muszę podążać swoją drogą, a znajduje się ona w Belgii – powiedział Jutglà w wywiadzie dla Catalunya Radio.

Napastnik uargumentował wybór nowego klubu. – Club Brugge postawiło na mnie, obdarzyło mnie zaufaniem i jestem bardzo zadowolony z podjętej decyzji, ponieważ będę miał tu szansę grać co tydzień i dalej się rozwijać. Mam jeszcze 23 lata i dużo kariery przed sobą, dla mnie ten klub jest perfekcyjny do dalszego rozwoju.

Z kolei na antenie Cadena SER Jutglà chwali współpracę z Xavim i jest zadowolony z ostatniego sezonu w swoim wykonaniu. ­– Treningi Xaviego to czysty futbol. Dał mi pewność siebie i nadzieję. Nie mogę mieć wobec niego żadnego "ale". W tym sezonie eksplodowałem i udało mi się pokazać swoje zalety. Ferran sprzed roku nie uwierzyłby we wszystko, czego doświadczyłem w tym sezonie.

Jutglà przyznał, że najwięcej nauczył się od Daniego Alvesa. – W swoim wieku nadal zachowuje się jak osiemnastoletni chłopak o maksymalnej radości i profesjonalizmie.

Przypomnijmy, że Jutglà trafił do Barcelony rok temu z rezerw Espanyolu. Dla Barçy B rozegrał 32 mecze, strzelił 19 goli i zaliczył 6 asyst. W dużej mierze dzięki jego skuteczności drugi zespół Blaugrany włączył się do walki o baraże o awans do Segunda División. 23-latkowi udało się też wystąpić w 8 spotkaniach pierwszej ekipy, dla której strzelił dwa gole.

REKLAMA

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Liczyłem, że będzie przyszłością Barcelony

Nie wiem, odnoszę wrażenie że 5 baniek za tego piłkarza to conajmniej o 5 za mało

Bardzo polubiłem tego chłopaka. Jednak prawda jest taka że u Nas nie powącha zbyt dużo murawy. Najlepszym rozwiązaniem jest jego sprzedaż. Szkoda troche że nie mamy opcji odkupu. Tak naprawde chłopak wziął się z nikąd, zagrał kilka meczy w pierwszym zespole i zgarnęliśmy za niego 5 mln.

Pozostaje chłopakowi życzyć wszystkiego co najlepsze - co mógł to zrobił dla Barcelony.
Mimo wszystko trochę szkoda że odchodzi, ale na otarcie łez chociaż trochę zarobiliśmy na nim.

Życie to chyba zawdzięczasz matce i ojcu

Powodzenia. Szkoda, że nie został.

Zapewne powtórzy casus Jonathana Soriano, choć życzę mu lepiej :)

Trzymam kciuki żeby dobrze mu się wiodło i żeby zrobił karierę o jakiej marzył:)