Barcelona musi redukować swoją kadrę, aby oszczędzić na pensjach i być może zarobić na sprzedaży zawodników. Dlatego też Xavi zaczął rozmawiać z piłkarzami, którzy nie znajdują się w jego planach i powinni odejść z klubu. Mundo Deportivo informuje, że trener spotkał się już z Riquim Puigiem, Samuelem Umtitim, Oscarem Minguezą i Martinem Braithwaite’em. Pierwsi dwaj przyjmują, że ich czas w Dumie Katalonii dobiegł końca. Z kolei Duńczyk publicznie raczej dawał do zrozumienia, że nie myśli na razie o odejściu. Według dziennika najbardziej zaskakująca była dla szkoleniowca reakcja Minguezy.
Xavi wyjaśnił obrońcy, jak wygląda sytuacja, a następnie głos zabrał piłkarz. Członkowie sztabu szkoleniowego obecni przy rozmowie spodziewali się raczej wyrzutów ze strony 23-latka, że nie grał zbyt wiele, i domagania się przez niego większej liczby szans na grę, aby udowodnić swoją przydatność. Rzeczywiście Mingueza nie miał dużo okazji do występów pod wodzą Xaviego. Spędził na murawie tylko 560 minut, a zatem nawet mniej niż podczas krótszego okresu pracy Ronalda Koemana i Sergiego Barjuana (780 minut) w tym sezonie.
Mimo to Mingueza wykazał się dużą pokorą. „Przepraszam trenerze, nie byłem na odpowiednim poziomie” – miały brzmieć pierwsze słowa zawodnika. Przyjął do wiadomości i zrozumiał, że nie ma dla niego miejsca w nowym projekcie i podsumował, że mógł spisać się dużo lepiej. Podziękował nawet trenerowi, że uczył go gry. Xavi był zaskoczony i wzruszony postawą 23-latka, podobnie jak pozostali członkowie jego sztabu.
Mundo Deportivo informuje, że zachowanie Minguezy zawsze było wzorowe i całkowicie profesjonalne. Nigdy nie odpuszczał, a nawet dawał z siebie więcej na treningach, gdy miał kilka meczów z rzędu bez ani jednej minuty spędzonej na boisku. Nastawienie wychowanka było cały czas pozytywne i korzystnie wpływało na drużynę, mimo że na murawie nie dawał jej zbyt wiele.
Teraz pozostaje znaleźć Minguezie jak najlepszy klub, aby obie strony jak najwięcej skorzystały na transferze. Już rok temu obrońca wzbudzał zainteresowanie różnych drużyn i być może uda się sfinalizować dobrą transakcję. Nawet jeśli gra Minguezy mogła być rozczarowująca, jego gotowość do odejścia i dobre nastawienie powinny stanowić przykład dla niektórych zawodników usilnie trzymających się miejsca w drużynie.
Komentarze (37)