Sport poinformował wczoraj, że w Barcelonie B nie zostanie Arnau Comas. Kapitan rezerw spędził w katalońskim klubie niemal 12 lat, ale odrzucił propozycję przedłużenia współpracy. Barça zaoferowała mu dalszą grę w ekipie Sergiego Barjuana, jednak celem zawodnika był awans do pierwszego zespołu. Comas uważa, że w wieku 22 lat musi zrobić kolejny krok do przodu, i ma kilka propozycji z Hiszpanii oraz z innych krajów. Barcelonę opuści też pomocnik Lucas de Vega, który również nie przedłuży kontraktu. 22-latkiem interesują się Cartagena, Real Saragossa, Málaga, Mirandés, Vitoria Guimaraes i jeden klub z holenderskiej Eredivisie. De Vega grał u Barjuana dość regularnie, ale nie zrobił na tyle dużych postępów, by marzyć o awansie do pierwszej drużyny.
Całkowicie przemodelowany będzie atak zespołu. Ferran Jutglà w najbliższych dniach podpisze kontrakt z Club Brugge, a Abde Ezzalzouli ma trafić do pierwszej drużyny. Trzeci z członków ofensywnego tridente z drugiej części sezonu Fabio Blanco wzbudza natomiast zainteresowanie Almeríi, która awansowała do Primera División i ma bogatego właściciela. Skrzydłowy właśnie w tej ekipie zaczynał swoją karierę, a jego umowa z Barceloną obowiązuje do 2024 roku. Jak donosi Marca, Barça może zdecydować się na zbliżenie Blanco do pierwszego zespołu, ale też zarobienie na nim, bez utraty kontroli nad jego przyszłością.
Jak donoszą Relevo i Mundo Deportivo, do Barcelony B ma za to dołączyć bramkarz juvenilu A Damm Nil Ruiz, który podpisze dwuletni kontrakt z opcją przedłużenia współpracy o kolejne dwa sezony. 19-latek będzie pierwszym wzmocnieniem rezerw. Ruiz wyróżnił się w tym sezonie utrzymaniem czystego konta w dziesięciu spotkaniach i ma rywalizować z Arnau Tenasem, o ile ten nie zostanie wypożyczony. Duża konkurencja w bramce sprawia, że są duże szanse na odejście Lazara Carevicia. Kontrakt reprezentanta Czarnogóry wygasa za rok, ale Barça rozważa wyrażenie zgody na odejście 23-latka.
Sport informuje, że w Barcelonie może za to zostać Alpha Diounkou. Duma Katalonii jest zadowolona z wydajności prawego obrońcy, który jest w stanie występować też jako stoper, a ostatnio otrzymał powołanie do reprezentacji Senegalu. Dlatego w klubie rozważa się wykupienie Diounkou z Granady, z której był wypożyczony. Decyzja nie została jeszcze podjęta, podobnie jak w przypadku wielu innych zawodników, którzy mogą wykonać przeskok na wyższy poziom rozgrywkowy lub też dalej rozwijać się w Barcelonie B.
Komentarze (3)