Gerard Deulofeu: Nadejdą wielkie lata dla Barcelony

Maciej Łoś

28 maja 2022, 16:30

Mundo Deportivo

2 komentarze

Fot. Getty Images

Gerard Deulofeu udzielił wywiadu Mundo Deportivo, w którym wyraził swoją opinię na temat Barcelony prowadzonej przez Xaviego Hernándeza. Były gracz Barçy uważa, że najbliższe lata przyniosą wiele sukcesów.

Jak się czujesz po zakończeniu sezonu?

Bardzo dobrze, jestem szczęśliwy. Szło mi dobrze w tym roku. Wróciłem po dwóch kontuzjach i doceniam to, że mogłem trenować i grać. Zdrowie jest bardzo ważne.

Czujesz, że wróciłeś do swojej formy?

Poprzedni rok był trudny, musiałem poddać się znów operacji, ale od tego momentu wszystko się poprawiło. Nauczyłem się bardzo dożo, musiałem być silny mentalnie.

Co wyniosłeś z tego czasu?

Teraz zwracam większą uwagę na to, co mam. Podczas rehabilitacji spędzałem dużo czasu z rodziną i zrozumiałem, że bardzo ważne jest to doceniać.

Były trudne momenty?

Tak, to były bardzo ciężkie dwa lata. Dlatego mam to w głowie i cieszę się każdą chwilą, którą mogę spędzać na boisku.

Czy ten zakończony sezon był najlepszym w twojej karierze?

Wcześniej grałem bardzo nieregularnie, a teraz się to zmieniło, udało mi się wypracować stałą formę.

Zacząłeś skupiać się na detalach, takich jak odżywianie.

Tak, ale to nie jest najważniejsza kwestia. Najwięcej zależy od kondycji psychicznej.

Udało ci się pobić twój strzelecki rekord.

Tak, w jednym sezonie w Watfordzie strzeliłem 12 goli, a teraz w ostatnim meczu sezonu przeciwko Salernitanie zdobyłem swoją 13. bramkę.

Jak bardzo zmieniłeś się od czasu gry w Barcelonie?

W Serie A czuję się bardziej kompletny. Rozumiem lepiej grę i to, czego oczekują ode mnie koledzy z drużyny.

Grasz też trochę inaczej niż wcześniej, prawda?

Teraz mam więcej swobody na boisku. Poruszam się po wszystkich strefach szukając wolnego miejsca. Najczęściej biegam w środku i mam większy przegląd pola.

Udinese nauczyło się ciebie wykorzystywać w odpowiedni sposób.

Celem na ten sezon było zajęcie jak najwyższej pozycji w tabeli i to chciałem pomóc osiągnąć. Czuję się liderem w ataku, strzelam gole i asystuję.

Jak ci się podoba ten klub?

Bardzo dobrze się tu czuję. To bardzo zorganizowana społeczność, dodatkowo ma świetną bazę treningową. Dodatkowo dużo dają nam tutejsi kibice.

A komu kibicowałeś w drodze do mistrzostwa?

Milanowi, to oczywiste.

Oglądałeś w tym roku Barcelonę?

Tak, oglądam mecze zawsze kiedy mogę, a jeszcze bardziej teraz, gdy wrócili Laporta i Xavi, którzy odegrali ważną rolę w mojej karierze.

Nie był to udany sezon dla Barçy.

Klub jest w fazie przejściowej i trzeba myśleć o tym, co ta drużyna dopiero osiągnie. Wtedy, kiedy przezwycięży wszystkie problemy, nadejdą wielkie lata. Fani powinni zachować cierpliwość i pozwolić drużynie pracować, ponieważ tworzy ją wielu młodych piłkarzy.

Jak oceniasz Pedriego i Gaviego?

Bardzo mnie zaskakują, są fenomenalni. Byłem w Barcelonie w podobnym wieku i wiem, jak trudne jest pozostanie na takim poziomie. Mi nie udało się tego utrzymać. Ci chłopcy są niezwykli.

To prawda, Gavi ma dopiero 17 lat.

Jest bardzo młody. Bycie tak dobrym w tym wieku nie jest proste, do tego grając w najlepszym klubie świata. Jeśli wszystko potoczy się dobrze, to będzie liderem na wiele lat.

Tobie również udało się w młodym wieku wejść do pierwszej drużyny.

Tak, bardzo wcześnie do niej dołączyłem. Teraz doceniam to, co przeżyłem, to było cenne doświadczenie.

Jaką radę byś dał młodym piłkarzom Barçy?

Muszą mieć silną osobowość i potrafić uczyć się od starszych kolegów. Xavi, Busquets, Piqué czy Alba mogą im wiele przekazać.

Jak oceniasz zmiany, które zaszły za kadencji Xaviego?

To człowiek stąd. Trzeba zapewnić mu zaufanie i być cierpliwym wobec jego pracy. Potrzebuje procesu, ale to wielki profesjonalista. Nadejdą wspaniałe lata, a Xavi jest kluczowy. Bardzo cieszę się widząc go na ławce.

Brak Messiego jest bardzo widoczny w tej drużynie?

To była ogromna strata i to normalne, że widać jego brak. Zapewniał wiele goli i jakości z przodu. Teraz trzeba się wzmocnić i walczyć o trofea. Kadra Xaviego jest coraz silniejsza.

Wróciłbyś, gdybyś dostał ofertę?

Mam jeszcze dwa lata kontraktu i czuję się bardzo dobrze w Udinese.

REKLAMA

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

No jak Delefele tak mówi to nie może być inaczej

Zawsze miło widzieć jak „naszym” chłopakom dobrze się wiedzie nawet poza Barcelona. To poziomu Barcelony nigdy nie dojechał, ale to żaden wstyd bo od niej odbiło się wielu lepszych piłkarzy. Kończąc propsy za świetny sezon w Udinese(chyba nawet najlepszy indywidualnie w karierze) i jego nowa role.