Unai Emery jeszcze nigdy nie wygrał na Camp Nou

Maciej Łoś

20 maja 2022, 18:45

Mundo Deportivo, Sport

5 komentarzy

Fot. Getty Images

Barcelona zagra w niedzielę ostatni mecz ligowy z Villarrealem, którego trenerem jest Unai Emery. Baskijski szkoleniowiec jeszcze nigdy nie wygrał meczu na Camp Nou.

W ten weekend ma miejsce ostatnia kolejka LaLigi w sezonie 2021/2022. Barcelona na własnym obiekcie zmierzy się z Villarrealem, który pomimo świetnej gry w Lidze Mistrzów, w rozgrywkach krajowych ma problemy i nie zapewnił sobie jeszcze awansu do europejskich pucharów w przyszłym roku. Na niekorzyść zespołu gości przemawia fakt, że Unai Emery jeszcze nigdy nie wygrał na Camp Nou, choć przyjeżdżał z różnymi klubami na ten stadion już 11 razy.

Po raz pierwszy Emery pojawił się na stadionie Barcelony jako szkoleniowiec Almeríi w 2007 roku. Gospodarze byli wówczas górą 2:0 po golach Thierry'ego Henry'ego oraz Leo Messiego. Następnie pojawiał się na Camp Nou w roli trenera Valencii. To również nie są dla niego dobre wspomnienia. Barça wygrała 4:0 (2008/2009), 3:0 (2009/2010), 2:1 (2010/2011) i 5:1 (2011/2012). Następnie Emery objął Sevillę, z którą przegrał na stadione Barçy 2:1 (2012/2013), 3:2 (2013/2014), 5:1 (2014/2015) oraz 2:1 (2015/2016). Najbardziej pamiętnym meczem Emery'ego na Camp Nou był ten rozegrany w sezonie 2016/2017, kiedy to jego PSG zostało rozbite aż 6:1. Bask wrócił jeszcze do Barcelony w zeszłym roku już jako trener Villarrealu i znów górą była drużyna gospodarzy, która wygrała 4:0.

W tym sezonie Villarreal ma duże problemy z grą na wyjazdach, gdzie zdobył tylko 20 z 54 możliwych punktów, co daje tylko 37% zwycięstw. W tej dekadzie najgorszy wynik punktowy na wyjeździe Villarreal zanotował w sezonie 2018/2019, kiedy to zdobył 21 z 57 punktów. Jeśli w niedzielę nie wygra z Barçą, to obecne rozgrywki będą jeszcze gorsze.

 

REKLAMA

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Zawsze musi być ten pierwszy raz ;)

Unai a powiedz good evening

I to się nie zmieni.

no to jak zawsze po takich artykułach Emery wygra. To już pewne jak w banku