Laporta: Lewandowski? Jeśli uzdrowimy finanse klubu, będziemy mogli stawić czoła wszystkim planowanym operacjom

Dariusz Maruszczak

17 maja 2022, 22:13

Catalunya Radio, Marca, AS

8 komentarzy

Fot. Getty Images

Joan Laporta udzielił obszernego wywiadu dla Catalunya Radio, w którym wypowiedział się na temat bieżących kwestii dotyczących FC Barcelony. Prezydent przyznał, że klub nie będzie sprzedawał piłkarzy z przyczyn finansowych, choć musi poprawić sytuację w tym obszarze, aby móc stawiać czoła rozważanym operacjom. Laporta ocenił też obecny sezon w wykonaniu Blaugrany.

Spotkanie z prezesem Valencii: Przyjechał, zjedliśmy razem i porozmawialiśmy o tematach, które mogą interesować oba kluby. Żartowaliśmy z tematu mikrofonów. On był zdenerwowany, ponieważ ktoś nagrał rozmowę i miał złe zamiary. Byłem zaskoczony, że mu to zrobili. Nie będę wypowiadał się na temat treści rozmowy.

Finał Ligi Mistrzyń i Final Four Euroligi: Nasza drużyna żeńska rozgrywa niewiarygodny sezon i mamy duże szanse na wygranie finału. Nigdy nie pokonaliśmy Lyonu, to będzie dobry mecz. Wierzę w zwycięstwo, mamy duże szanse. W koszykówce będzie trudniej. Spotkanie z Realem będzie bardzo skomplikowane i pasjonujące, a potem jest finał, w którym możemy zmierzyć się z kolejnym silnym zespołem, choć być może Efes jest trochę mocniejszy od swojego rywala w półfinale.

Gdzie pojedzie, jeśli finały odbędą się w jednym terminie: Na razie udam się do Belgradu, chcę zobaczyć mecz z Realem w półfinale. Potem podejmiemy decyzję. To błogosławiony problem, mieć takie dwa finały. Zrobię to, co najlepsze dla klubu, choć nie ma dobrego rozwiązania. Chciałbym być w obu miejscach.

Ocena sezonu piłkarzy: Akceptowalny, ale chcemy więcej. Ze względu na sytuację, w jakiej jest klub, gdzie zaczynaliśmy i na okoliczności w ostatniej części LaLigi, w której moim zdaniem moglibyśmy rywalizować, gdyby nie kontuzje. Czy miałem takie same wrażenia jak w poprzednich rozgrywkach? Nie, w poprzednim sezonie powinniśmy zdobyć mistrzostwo, mieliśmy je w rękach i to my je przegraliśmy. Ponadto ze względu na sposób gry. Nastąpiło ożywienie. Od przybycia Xaviego graliśmy lepiej. Wygrana na Bernabéu 4:0 to był popis, wyeliminowaliśmy Napoli, pokonaliśmy Atlético i Sevillę... Zaczynaliśmy się odradzać. Potem ważni zawodnicy doznali kontuzji. Piqué rozgrywał świetny sezon i doznał urazu. Pedri też, a jest powołany do bycia punktem odniesienia. Ponadto drużyna nie jest skonsolidowana, ma wielu młodych zawodników.

Porażka nadal ma swoje konsekwencje?: Konsekwencje porażki są takie, że zmieniliśmy trenera. Od tego czasu awansowaliśmy z dziewiątej na drugą pozycję. Ocena jest akceptowalna, ponieważ chcemy więcej, nie walczyliśmy o mistrzostwo. Mieliśmy trochę nadziei na podłączenie się do walki. Gra się poprawiła, a Xavi radzi sobie bardzo dobrze w ramach możliwości. Teraz trzeba wzmocnić zespół, aby był bardziej konkurencyjny.

Lewandowski: Pozwólmy pracować dyrekcji sportowej. Nie chcę odpowiadać szczegółowo. Pracujemy nad tym, żeby być bardziej konkurencyjną drużyną, ale nie jest to łatwe z powodu sytuacji finansowej. Pracujemy nad uzdrowieniem finansów klubu. Mam nadzieję, że w ciągu roku będę mógł powiedzieć, że uzdrowiliśmy dużą część finansów klubu. Najpierw musimy uruchomić jedną z dźwigni finansowych, aby to zrobić, a potem będziemy mogli mierzyć się z tego typu transakcjami. Jeśli uda nam się uzdrowić finanse, będzie można stawić czoła wszystkim operacjom, które są rozważane.

Sprzedaż: Niektórzy piłkarze są pożądani na rynku, a my zrobimy to, co najbardziej odpowiada Barcelonie. Operacje transferowe nie uwzględniają sprzedaży graczy z powodów finansowych. Jeśli pojawią się dźwignie finansowe, będzie to spowodowane kwestiami sportowymi.

Czy De Jong odejdzie?: Xavi rządzi na boisku, Mateu i Jordi również. W większości przypadków będę podążał za tym, co mówią zawodowcy. Nie wiem, czy będą sprzedaże. Priorytetem są finanse klubu. Mamy szereg opcji, aby uzdrowić dużą część finansów. To pozwoli nam na posiadanie gotówki i przeprowadzanie operacji.

O co prosi Xavi w kontekście budowy składu?: Wie, że ma bardzo dobrych zawodników w kadrze. Rozmawialiśmy ze wszystkimi o stworzeniu bardziej konkurencyjnego zespołu. Dokonamy kilku wzmocnień w tym celu. Priorytetem są jednak finanse. Sytuacji, którą odziedziczyliśmy, nie naprawi się w rok, ale pracujemy nad poprawieniem tego tematu.

Cele: Zrobimy co się da, żeby móc dążyć do maksymalnych celów, w ramach tego, co mamy. Myślę, że powinniśmy aspirować do wszystkiego, wliczając w to Ligę Mistrzów. Uważałem, że w tym sezonie będziemy mogli aspirować do mistrzostwa Hiszpanii, liczyłem, że Real złapie obniżkę formy, ale był bardzo regularny. Nie wywieraliśmy niezbędnej presji. Liga Mistrzów była rozczarowująca.

Budżet płacowy: To jest część dziedzictwa. Mamy bardzo wysokie płace, które wzrosną w następnym sezonie. Możemy ustanowić teraz bardziej przystępne limity płac przy nowych kontraktach. Jeśli aktywujemy opcje, które mamy przewidziane, nie powinniśmy prosić piłkarzy o kolejny wysiłek. Dziękuję zawodnikom za ich gest.

Czy kapitanowie odejdą?: Nie jest to rozważane, mają obowiązujące kontrakty. Będziemy respektować umowy. Są dobrze zintegrowani z młodzieżą i wnieśli swoje doświadczenie.

Dembélé: Chce zostać, ale jest bardzo kuszony przez inne opcje, które oferują mu lepsze warunki. Nasza propozycja została już zaprezentowana, a oni proszą nas o czas do końca sezonu, przyszłego tygodnia. Chcieliśmy odpowiedzi wcześniej, ale nie możemy jej wymusić. Trener i ja lubimy Dembélé. Podjęliśmy znaczący wysiłek, żeby został. Widzę, że mu się tu podoba. Ma dobre relacje osobiste ze wszystkimi. Przybył Auba, z którym są dobrymi przyjaciółmi. Ma kilku agentów, którzy kontrolują sytuację, ale mam nadzieję, że zostanie. Jeśli nie, nic się nie stanie i wzmocnimy tę pozycję.

Dani Alves: Zrealizował swoje cele. Dyrekcja sportowa przekaże nam swoją decyzję. Chciałbym, żeby został, ponieważ pomógł w trudnych warunkach. Mocno musiał się dostosować, żeby nie zaszkodzić kwestii finansowego fair play. Ma nadzieję na udział w mundialu, a jeśli dalej będziemy miał takie nastawienie i nie narazi na ryzyka budżetu… Zobaczymy.

Dźwignie finansowe: Jeśli zrobimy to, co chcemy zrobić, a myślę, że zrobimy to przed 30 czerwca, będzie to spektakularne i uzdrowimy dużą część finansów. Mamy nadzieję na zmniejszenie ujemnego kapitału własnego o 450 milionów. Przeciąga się kwestia Covid i spadku przychodów. Temat finansowy nie skończy się jednak 30 czerwca. Mimo trudnej sytuacji podpisaliśmy umowy z wieloma sponsorami. Klub z dnia na dzień jest coraz bardziej żywy. Jest wiele firm, które chcą inwestować w Barcelonę.

Wynagrodzenia dla gwiazd: Są takie operacje, których byśmy nie wykonali nawet wtedy, gdybyśmy mieli pieniądze, bo to zaburza nasze płace i wystrzeliwuje wydatki, to nie może się powtórzyć. Wszyscy musimy być tego świadomi, zaszczepiamy to w klubie we wszystkich obszarach. Nie można przekraczać określonego poziomu wydatków. Skoro Mbappe prosi o 40-50 milionów netto, nie moglibyśmy mu zapłacić. Potem jeden z drugim nie wygrywają Ligi Mistrzów… Mówienie o 25, 30 czy 40 milionach euro netto... Nie zrobimy tego. Byłoby to krzywdą w porównaniu do piłkarzy powołanych do bycia punktem odniesienia w światowym futbolu, których mamy w Barcelonie i dopiero zaczynają.

Sprzedaż BLM: Pracujemy nad tą kwestią. Liczba nie jest taka, jak to przekazano. Mamy różne propozycje. BLM musi przejść przez zgromadzenie socios, ponieważ nie mamy upoważnienia compromisarios. Dobrze byłoby sfinalizować umowę przed 30 czerwca, ale nie jest to konieczne. Będziemy działać z maksymalną transparentnością. Trzeba przeprowadzić głęboką analizę. Oferta jest interesująca, ale są takie aspekty, których nie możemy zaakceptować. Wszystkie takie operacje stanowią pewien proces, to dwustronne negocjacje. Nie chcemy źle sprzedać. Mogą nam dać dużo pieniędzy, ale wtedy kontrolę mieliby inni. Są inne propozycje, które dałyby nam więcej pola działania. W przypadku Barça Studios i BLM musimy znaleźć partnera, który zna się na biznesie i nie oddzieli nas od tematu zarządzania. Musimy zachować 51% praw. Co do Barça Studios było sześciu chętnych, zamknięcie tej operacji może być bardzo interesujące. Mam nadzieję, że uda się to zrobić przed 30 czerwca.

CVC: Operacja gwarantuje, że spełnimy finansowe fair play. Są inne opcje, które mogą nam to dać. Mamy nadzieję, że CVC dopasuje się do naszej kontrpropozycji. Prowadzimy różne negocjacje. Mamy inne opcje i dlatego nie jesteśmy na nic skazani, ale propozycja CVC stała się bardziej elastyczna. Wcześniej obciążała 100% praw telewizyjnych, a teraz 10%. Umowę podpisały wszystkie kluby poza Realem i Athletikiem. W tej chwili nie mamy zamiaru tego robić. Daliśmy sobie margines na cały sezon. Są inne opcje na krótszy okres, ale dające nam wystarczająco dużo miejsca w finansowym fair play.

Superliga: W tej chwili ta propozycja trafiła do sądu. Krótkoterminowo nie sądzę, żeby się pojawiła. Rozstrzygnięcie powinno zapaść na koniec roku. Jako prezydent nie chcę, żeby Barça była poza tymi rozgrywkami. Trzeba wiele mówić o tym, jak powinna zostać zaplanowana. Barça zawsze jest powołana do tworzenia takich rozgrywek. Chciałbym, żeby były one skoordynowane z ligami krajowymi. Być może Superliga sprawiłaby, że Liga Mistrzów miałaby większą konkurencję.

Espai Barca: W sezonie 2023/24 udamy się na Montjuic, ponieważ wyburzamy trzecią kondygnację. W tym sezonie prace mogą bardzo przyspieszyć. Kalendarz jest zaplanowany. Prace dobiegną końca w 2026 roku, ale w rozgrywkach 2024/25 wrócimy na Camp Nou.

Brak dyrektora generalnego: W czasach kryzysu trzeba zacieśniać szeregi. Wiedza o Barcelonie, jaką mamy, jest bardzo przydatna w tych trudnych momentach. Stworzyliśmy bardziej przekrojową strukturę. Mnie i kolegom z zarządu składane są raporty. Jest czterech czy pięciu członków zarządu, którzy siedzą w tym temacie. Gdy sytuacja finansowa zostanie uzdrowiona, znów będziemy mieli dyrektora generalnego, aby zarządzał klubem jak wielką rodzinną firmą.

Deco: Ufamy mu. Nie może być tak, że nie ma nas na tak ważnym rynku jak brazylijski. Jest wystarczająco uczciwy, żeby nie było konfliktu interesów. Był w tamtym legendarnym zespole z Ronaldinho i Eto’o. Podoba nam się, że możemy liczyć na jego opinię co do brazylijskiego rynku. Jest osobą o mocnym charakterze, mówi do nas klarownie.

Działalność pozaboiskowa Piqué: Konflikt interesów jest bardzo daleki od nas, podobnie jak w przypadku Federacji. Barcelonismo Gerarda jest niezaprzeczalne. Jeśli będzie jakaś sytuacja, która będzie musiała przejść przez dział compliance, tak się stanie. Wtedy porozmawiamy.

Håland czy Lewandowski?: To nie ma znaczenia, lubię graczy, którzy strzelają gole. Uwielbiam Aubę i Ansu Fatiego.

Przedłużenie kontraktu Gaviego: Ma ofertę i mam nadzieję, że jego agent przychylnie odpowie na tę propozycję.

Sytuacja finansowa: Powinniśmy aktywować sprzedaż 49% praw do Barça Studios i 10% praw telewizyjnych. I zostaje BLM. Jeśli przed 30 czerwca aktywujemy jedną lub dwie opcje, w dużej mierze uzdrowimy finanse klubu. To nie oznacza, że nie musimy być ostrożni.

Finał Ligi Mistrzów: Zawsze kibicuję Barcelonie, więc myślę, że się rozumiemy.

REKLAMA

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
konto usunięte

Nie ma kasy nie ma transferów gotowkowych ... Nie ma co się łudzić w tym okienku Nie ma co się spodziewać dużych ruchów transferowych może jakaś wymiana i tyle...

Oj, rozumiemy się. }:‑)

Zapewne jak zwykle panuje optymizm.

Ale gość się musi wyginać i nadstawiać dupy z każdej strony, żeby wyciągnąć teraz klub z długów. Byle debil by tego nie uzdrowił.

„W poprzednim sezonie powinniśmy zdobyć mistrzostwo, mieliśmy je w rękach i to my je przegraliśmy”.

To mimo wszystko dość odważne teza, gdy weźmie się pod uwagę, że Barcelona przez ogromną większość sezonu była i za Atlético, i za Realem. Wiem, że końcówka była, jaka była, ale to było naprawdę duże osiągnięcie, że w ogóle to mistrzostwo było cokolwiek realne po stratach z jesieni...