Xavi Hernández: Pamiętajmy, gdzie byliśmy w listopadzie

Maciej Łoś

15 maja 2022, 22:34

Barca TV

16 komentarzy

Fot. Getty Images

Xavi Hernández odpowiedział na pytania dziennikarzy na pomeczowej konferencji prasowej po remisie z Getafe dającym Barcelonie wicemistrzostwo Hiszpanii.

[Ricard Torquemada, Catalunya Radio] Jaki był plan na dzisiejsze spotkanie i czy został osiągnięty? Nie wystawiłeś w pierwszym składzie Ousmane’a Dembélé.

Najważniejsze dla nas było wicemistrzostwo i awans do Superpucharu Hiszpanii. To nam się udało. Pamiętajmy, gdzie byliśmy w listopadzie, dlatego dziś możemy być usatysfakcjonowani. Oczywiście, że to nie był nas dobry mecz, traciliśmy wiele piłek, nie byliśmy dokładni, brakowało pomysłów w ataku. To nie było proste spotkanie, bo nasz rywal także był zainteresowany remisem. W międzyczasie wynik meczu Sevilli z Atlético był dla nas korzystny. To spotkanie nie przejdzie do historii, ale pomogło nam zrealizować nasz cel. Zdecydowałem się zagrać z Ferranem Torresem na prawej stronie, ponieważ widziałem, jak pracował w trakcie tygodnia oraz ze względu na naszego przeciwnika. To była zwykła decyzja, oprócz Dembélé nie zagrał w pierwszym składzie Adama Traoré, po prostu postawiłem na Ferrana.

[Marta Ramon, RAC1] Czy ciężko było dziś zachować koncentrację i wolę zwycięstwa?

Ja myślę, że brakowało nam tylko ostatnich podań i wykańczania naszych akcji. Poza tym dominowaliśmy, Getafe się broniło. Remis dawał nam wicemistrzostwo. Chcieliśmy wygrać, ale nie udało się. Trzeba się cieszyć z tego, że zajęliśmy drugie miejsce, dzięki temu zagramy w Superpucharze Hiszpanii.

[Adria Albets, Cadena SER] Remis satysfakcjonował dziś obydwie drużyny, czy był między wami „pakt o nieagresji”?

Chcieliśmy wygrać ten mecz, Getafe również. W pierwszej połowie rywal atakował, w drugiej bardziej się cofnął. Nam zabrakło dobrej gry w ataku, traciliśmy niepotrzebnie piłkę. To prawda, że pod koniec tempo spotkania siadło, obie drużyny zdawały sobie sprawę z wyniku. Ale nie można mówić o żadnych paktach, niczego takiego nie było.

[Helena Condis, Cadena COPE] Czy Riqui Puig pozostanie w klubie na przyszły sezon?

Zobaczymy, w tym tygodniu zaczniemy planować przyszłe rozgrywki. Ja przemyślałem to, co jest potrzebne drużynie, wie to dyrekcja sportowa. Dużo zależy od sytuacji finansowej. Musimy pracować, żeby wrócić do walki o trofea. O Riquim i innych piłkarzach będziemy rozmawiać po zakończeniu sezonu.

[Alfredo Martínez, Onda Cero] Czy jesteś optymistą w kwestii walki o tytuły w przyszłym sezonie? Drużyna będzie do tego zdolna?

Wszystko zależy od sytuacji finansowej. Jeśli będzie lepsza niż w tym roku, to jestem optymistą. Musimy zacząć planowanie nowego sezonu, nie mamy tak dużo czasu, bo za 2,5 miesiąca zaczyna się kolejna liga.

[Alejandro Segura, Radio Marca] Jak czuje się Memphis Depay, który zszedł z urazem? Co sądzisz o występie Alejandro Balde?

Balde grał bardzo dobrze, pokazał swój charakter i podłączał się do ataków, skutecznie bronił. Jest w dobrej formie fizycznej, ma duże umiejętności. Jeśli chodzi o Memphisa, to poczuł ból w biodrze, ale nie wygląda, żeby to był poważny uraz.

[Radio Nacional] Czy wicemistrzostwo to maksimum, czego można było oczekiwać w tym sezonie?

Jeśli chodzi o ligę, to tak. Byliśmy w trudnej sytuacji, ale na koniec udało nam się przeskoczyć w tabeli wiele drużyn. Nie byliśmy w stanie rywalizować z Realem ze względu na zbyt wysoką stratę punktową, nie udało nam się także w innych rozgrywkach. Musimy być realistami.

REKLAMA

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Widać że coś się dzieje w zespolee Było widać momentami Barcelonę która wszyscy kochają
Ale moim zdaniem jest cały czas brak stabilizacji Konkretnej Mocnej pierwszej jedenastki

Pod względem poziomu gry byliśmy na takim samym poziomie z gorszą kadrą, trenerze

Xavi uratował ligę mistrzów ale szkoda że nie wygraliśmy ligi europy ale licze że w przyszłym sezonie jeżeli lato bedzie odpowiednio owocne to bedziemy wracac do gry o lige
Mimo wszystko szkoda tej wpadki z Ligą Europy

są tam gdzie byli, Koeman zrobiłby nie gorszy wynik - był chwilowy efekt miotły (taki sam jak za Koeamana), a teraz jest jak jest - sezon do zapomnienia - zobaczymy co będzie w przyszłym - osobiście w Xaviego nie wierzę (znaczy inaczej - coś tam ugra, jakiś tytuły będą, ale póki co to nie widzę u niego żadnej koncepcji poza nieudolnym kopiowaniem Guardioli - nawet ta wymienność pozycji, którą już też wszyscy rozpracowali

trzeba dobrze wzmocnić i odświeżyć kadrę, nie ma bata

Xavi mysli, 'jak ja mam z tym skladem wygrac lige? Jak ja mam grac z tym skadem w LM?' Forma podskoczyla po przyjsciu i szybko zgasla. Widac brakuje w skladzie zgrania oraz dalej talentu. Jeszcze inne kwestie, zapewne taktyczne, ale glownie sklad. No i do tego zadownicy, ktorzy przychdza i odchodza co 6miesiecy. Tak sie nie zbuduje silnego skladu. Musza przestac wreszcie tak zadlowac skladem.