Cel osiągnięty

Mateusz Doniec

15 maja 2022, 18:15

153 komentarze

Fot. Getty Images

Getafe CF

GTF

Herb Getafe CF

0:0

Herb Getafe CF

FC Barcelona

FCB

  • FC Barcelona zremisowała bezbramkowo z Getafe w przedostatniej kolejce LaLigi
  • Tym samym podopieczni Xaviego zapewnili już sobie wicemistrzostwo Hiszpanii
  • Z powodu urazu boisko musiał opuścić Memphis Depay, a po raz pierwszy w dorosłej drużynie Barçy zaprezentował się Mika Marmol

W przedostatnim meczu sezonu 2021/22 FC Barcelona zmierzyła się na wyjeździe z Getafe. Stawką tego spotkania z perspektywy drużyny Blaugrany było zapewnienie sobie drugiego miejsca w ligowej tabeli. Aby to osiągnąć, podopieczni Xaviego potrzebowali jedynie punktu bądź potknięcia Atlético Madryt w wymagającym spotkaniu z Sevillą. Wobec wielu absencji w składzie, szkoleniowiec Barçy postawił od pierwszej minuty na m.in. Alejandro Balde, Óscara Minguezę czy Riquiego Puiga.

Jako pierwsi zaatakowali licznie zawodnicy Getafe. Gospodarze między 5. a 6. minutą wykonali trzy rzuty rożne, lecz tylko za ostatnim razem udało się uderzyć na bramkę. Enes Unal posłał jednak piłkę nad poprzeczką. W 15. minucie blisko bramki był Pierre-Emerick Aubameyang. Gabończyk był bliski przejęcia piłki po błędzie obrońcy, lecz nie zdołał jej opanować i trafiła ona ostatecznie do rąk Sorii. Podopieczni Xaviego mieli przewagę w posiadaniu piłki, lecz brakowało zdecydowanie dokładności w rozegraniu i cierpliwości. Duma Katalonii często próbowała przetransportować piłkę długim podaniem do wybiegających raz po raz Memphisa, Aubameyanga i Ferrana Torresa, lecz większość prób kończyła się niepowodzeniem. Cały czas raziły w oczy niedokładne podania i proste straty.

Dopiero w 37. minucie na Coliseum Alfonso Pérez zrobiło się głośniej, bo po rzucie wolnym piłka spadła pod nogi Carlesa Aleñi. Były piłkarz Barçy uderzył spoza pola karnego, lecz czujny był Ter Stegen, podobnie jak kilkanaście sekund później po strzale Unala. Barcelona odpowiedziała za sprawą Riquiego Puiga, który najpierw znakomicie napędził akcję, mijając efektownie obrońcę i wypuszczając Memphisa, a następnie próbując zaskoczyć bramkarza strzałem. Piłka ugrzęzła jednak wśród obrońców Getafe. Pod koniec pierwszej połowy Memphis świetnie przepuścił piłkę do Aubameyanga, który odwrócił się w kierunku bramki i wypuścił prawym skrzydłem Gaviego. 17-latek dograł w pole karne, lecz niedokładnie. W 45. minucie kłopoty sam sobie sprawił Ter Stegen, który wypuścił futbolówkę z rąk po dośrodkowaniu, a następnie pchnął Unala, starając się ją odzyskać. Na szczęście dla Niemca sędzia nie zdecydował się wskazać na 11. metr od bramki. W doliczonym czasie gry do pierwszej części Alves wypatrzył wbiegającego w pole karne Ferrana Torresa, lecz Hiszpan został uprzedzony przez obrońcę gospodarzy. W konsekwencji piłkarze Barçy mieli dwie szanse na zaskoczenie rywali po rzutach rożnych, ale nadal brakowało skuteczności i pomysłu. Oba zespoły schodziły do szatni przy bezbramkowym remisie.

Na samym początku drugiej połowy ładnie pograli Ferran Torres z Alvesem. Brazylijczyk podał następnie do Aubameyanga, który sprytnie podeszwą zgrał do Ferrana. Były napastnik Manchesteru City chciał zaskoczyć Sorię podcinką, ale zabrakło siły i precyzji. W 60. minucie Enes Unal był bliski przyjęcia górnej piłki i konfrontacji oko w oko z Ter Stegenem, lecz w porę dogonił go i czysto interweniował Mingueza. Minutę później 23-latek znów popisał się świetną interwencją, zatrzymując w kluczowym momencie napastnika Getafe. W 73. minucie sędzia przyznał Blaugranie rzut wolny ze skraju pola karnego po faulu na Balde. Do piłki podszedł Ferran Torres, lecz uderzył prosto w mur.

Tempo zdecydowanie osłabło. Widać było, że oba zespoły były usatysfakcjonowane remisem i nie walczyły do upadłego, aby wyrwać trzy punkty. Taki stan rzeczy mógł się jednak zmienić w 82. minucie. Po świetnym przerzucie Daniego Alvesa znakomicie piłkę przyjął Fati. 19-latek wyprzedził obrońcę, lecz pod bramką zabrakło mu opcji i stracił futbolówkę. Obraz meczu nie zmienił się już aż do samego końca. Futbolówka krążyła przez zdecydowaną większość czasu między zawodnikami Barçy, którzy nie stworzyli już ani jednej okazji strzeleckiej. Piłkarze Getafe nie pojawiali się już praktycznie na połowie Dumy Katalonii. Ostatecznie mecz zakończył się remisem 0:0, dzięki czemu Barcelona może cieszyć się już z pewnego wicemistrzostwa Hiszpanii.

Getafe: Soria – Damian Suárez, Djene, Okay, Cuenca, Olivera – Aleñá (min. 67, Villar), Arrambarri, Maksimović (min. 81, Florentino Luis) – Unal (min. 81, Óscar), Mayoral (min. 67, Sandro)

FC Barcelona: Ter Stegen – Alves, Mingueza, Lenglet, Balde (min. 90+1, Mika Marmol) – Puig, Busquets, Gavi – Ferran Torres, Aubameyang (min. 62. Ansu Fati), Memphis (min. 71, L. de Jong)

REKLAMA

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Dramat. Mecze jak za Koemana, powoli nie da się tego oglądać. Rozumie, że Adama podpadł na treningu drugiemu trenerowi, ale nie dając mu od kilku meczów szansy chociaż na 10 minut za Ferrana to nieporozumienie. Najgorszy mecz Barcelony jaki oglądałem w ostatnim roku mimo remisu. 1 strzał w światło bramki ze słabym Getafe i 0 100% okazji to dramat, brak waleczności i chęci zwycięstwa.

@krs84 o co chodzi z tym, że podpadł drugiemu trenerowi? Gdzieś przeoczyłem ten news.

@mati14 Było to po meczu z Mallorcą, kiedy po świetnym meczu z Rayo było pewne, że dostanie więcej minut grania. Okazało się, że nie dostał ani minuty.
https://barcauniversal.com/frustrated-barcelona-player-had-to-be-calmed-down-by-xavis-assistant-coach/

@krs84 dzięki za informację:)
« Powrót do wszystkich komentarzy