Jak wygląda sytuacja Antoine'a Griezmanna?

Julia Cicha

13 maja 2022, 18:00

MD, Sport

22 komentarze

Fot. Getty Images

W związku z wczorajszym spotkaniem Miguela Ángela Gila Marina z Atlético z Mateu Alemanym z Barcelony media ponownie zajęły się sytuacją Antoine’a Griezmanna, o której między innymi mogli rozmawiać obaj panowie. Teoretycznie drużyna z Madrytu powinna zapłacić za zawodnika 40 milionów euro w 2023 roku.

Francuz przebywa w Madrycie na wypożyczeniu, a jego kupno stanie się obowiązkowe, jeśli rozegra ponad 50% meczów. Griezmann nie gra w tym sezonie najlepiej i pojawiły się wobec niego wątpliwości, a Cadena COPE podaje nawet, że rozważana jest rezygnacja z drugiego sezonu wypożyczenia. Nie wiadomo, czy byłoby to możliwe z prawnego punktu widzenia. Z pewnością jednak Atlético jest zdania, że Antoine nie jest wart 40 milionów euro. Do tego doszłyby koszty pensji gracza oraz konieczność podpisania z nim nowej umowy.

W tej sytuacji renegocjowanie warunków zapłaty byłoby opcją, która zadowoli Los Colchoneros. Sam Griezmann z pewnością chce zostać w obecnym klubie, co nieraz podkreślał. Diego Simeone w niego wierzy i daje do zrozumienia, że Francuz ponownie zacznie strzelać gole i będzie ważną częścią zespołu. W związku z tym nie należy raczej spodziewać się, by Atlético chciało pozbyć się mistrza świata, który w 34 meczach tego sezonu strzelił osiem goli i zanotował pięć asyst. W sumie uzbierał blisko 2100 minut na boisku. – Do czasu kontuzji było bardzo dobrze. Później nie mogłem grać, nie strzelałem goli i drużynie tego brakowało. Ponoszę część winy za wszystkie nieoczekiwane wyniki. Mam nadzieję, że jak najszybciej wrócę do strzelania – powiedział Antoine po meczu z Elche.

Ostatnią bramkę Griezmann zdobył 6 stycznia w spotkaniu Pucharu Króla przeciwko Rayo Majadahondzie. Od tego czasu przez 18 starć nie trafił do siatki. Ostatni raz taka seria przydarzyła się mu w 2010 roku, gdy miał 19 lat i grał w Segunda División w barwach Realu Sociedad.

REKLAMA

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

To niewiarygodne jak piłkarze kupieni do Barcy za 100 mln+ szybko się kończą. Pamiętam medialną narrację z 2019 roku gdy przychodził do Barcy. Sugerowano, że te 120 mln klauzuli to okazja rynkowa w przypadku tej klasy zawodnika. Nie wiem w czym dokładnie jest problem, że najpierw za kogoś rozbija się bank a potem trzeba go błagać żeby sobie poszedł. Dembele wpadł w wir urazów a Coutinho i Griezmann to chyba się złamali mentalnie presją ze strony kibiców, mediów, wielkością klubu. Trudno wytłumaczyć, że zawodnik w tak krótkim czasie nie wiedzieć czemu traci wszystkie swoje atuty i latami nie potrafi wejść na swój dawny poziom.
Morał z tego taki że każdy transfer obarczony jest ryzykiem. Nieważne czy zapłaci się za kogoś 5, 20 czy 100 mln. Czasem lepiej poszukać kogoś młodego i nieznanego licząc, że się rozwinie. W razie czego nie wtopi się na tym ogromnych pieniędzy.

@Przemson przecież u nas ostatnim zawodnikiem za nawet plus 45mln który się sprawdził był Suarez. XD Paulinho kosztował 40 mln i można powiedzieć, że było ok.

@Przemson z Cou też była trochę inna sytuacja. Kiedy przyszedł do nas w styczniu, z marszu został 3cim strzelcem zespołu, za Messim i Suarezem. Te pół sezonu było naprawdę obiecujące i mogło dawać nadzieję.
Niestety... Później coś się zepsuło.

Greiz od samego początku pokazał, że nie nadaje się do naszego zespołu. Niby fajnie, bo presuje, broni, dobry taktycznie... Ale bramek, asyst, podań kluczowych jak na lekarstwo.

Zastanawia mnie jedna rzecz. Co by było, gdyby nie było Messiego. Czy oni, grając zamiast Leo, a nie z nim, będąc tymi zawodnikami, wokół których krążą inni. Niestacjonarne tego się nie dowiemy.
« Powrót do wszystkich komentarzy