Od dłuższego czasu mówi się, że Barcelona zwraca uwagę na kilku zawodników Chelsea. Wśród nich są Andreas Christensen, César Azpilicueta i Marcos Alonso. Hiszpańskie media publikują dziś kilka nowych informacji na ich temat.
Barça chciała, żeby Azpilicueta trafił do niej za darmo, ale Anglikom zależy na zarobieniu na wszystkich swoich zawodnikach. W najbliższych dniach może dojść do rozmów i osiągnięcia porozumienia. Nie wiadomo jednak, o jakiej kwocie mowa, szczególnie że wg niektórych źródeł Chelsea nie mogła jeszcze skorzystać z prawa przedłużenia z nim umowy. W przypadku Marcosa Alonso z pewnością konieczny będzie konsensus między klubami, ponieważ jego kontrakt obowiązuje do 2023 roku. Lewy obrońca nie mieści się w planach na kolejny sezon, więc nie powinno być problemu przynajmniej z rozpoczęciem negocjacji. Ciekawą opcją może być wymiana na Sergiño Desta wycenianego przez Barcelonę na 20 milionów euro. Niewykluczone jest także zawarcie w transakcji Neto. Katalończycy chcieliby zamknąć obie operacje przed 30 czerwca. Azpilicueta miałby podpisać umowę na dwa lata z opcją przedłużenia o rok, a Alonso zaoferowany zostanie trzyletni kontrakt.
Andreas Christensen to z kolei piłkarz, którego przejście na Camp Nou jest już zdaniem mediów pewne. Razem z Franckiem Kessie ma trafić do stolicy Katalonii za darmo, a AS cytuje dziś kilka wypowiedzi na ich temat. - Andreas to świetny stoper, ma wyjątkowy talent. Nie można zwracać uwagi na dwa pojedyncze błędy, trzeba przyjrzeć się całej jego karierze – mówi głos z szatni. Z kolei o Kessiem słyszymy: „wspaniale gra nogami i głową, jego dodatkową zaletą jest wygrywanie pojedynków i piłek na styku”.
W kwestii potencjalnych wzmocnień warto też zwrócić uwagę na Sergio Reguilona, którego z Barçą łączy Mirror. Wychowanek Realu Madryt mógłby zostać konkurentem Jordiego Alby i jest przedstawiany jako alternatywa dla Marcosa Alonso. Gracz Tottenhamu nie gra obecnie tyle, ile by chciał, a Conte woli wystawiać Ryana Sessegnona. Nawet Matt Doherty znalazł się parę razy w hierarchii przed Reguilonem. Real ma opcję odkupienia obrońcy za 30 milionów euro, ale raczej z niej nie skorzysta.
Komentarze (77)