Sport: Chelsea otwarta na rozmowy o Azpilicuecie i Alonso

Julia Cicha

11 maja 2022, 15:30

Sport, MD, AS, Mirror

77 komentarzy

Fot. Getty Images

  • Barcelona niedługo rozpocznie rozmowy z Chelsea o Césarze Azpilicuecie i Marcosie Alonso
  • Niemal pewni przejścia na Camp Nou są Andreas Christensen i Franck Kessie
  • Mirror donosi również o zainteresowaniu Sergio Reguilonem

Od dłuższego czasu mówi się, że Barcelona zwraca uwagę na kilku zawodników Chelsea. Wśród nich są Andreas Christensen, César Azpilicueta i Marcos Alonso. Hiszpańskie media publikują dziś kilka nowych informacji na ich temat.

Barça chciała, żeby Azpilicueta trafił do niej za darmo, ale Anglikom zależy na zarobieniu na wszystkich swoich zawodnikach. W najbliższych dniach może dojść do rozmów i osiągnięcia porozumienia. Nie wiadomo jednak, o jakiej kwocie mowa, szczególnie że wg niektórych źródeł Chelsea nie mogła jeszcze skorzystać z prawa przedłużenia z nim umowy. W przypadku Marcosa Alonso z pewnością konieczny będzie konsensus między klubami, ponieważ jego kontrakt obowiązuje do 2023 roku. Lewy obrońca nie mieści się w planach na kolejny sezon, więc nie powinno być problemu przynajmniej z rozpoczęciem negocjacji. Ciekawą opcją może być wymiana na Sergiño Desta wycenianego przez Barcelonę na 20 milionów euro. Niewykluczone jest także zawarcie w transakcji Neto. Katalończycy chcieliby zamknąć obie operacje przed 30 czerwca. Azpilicueta miałby podpisać umowę na dwa lata z opcją przedłużenia o rok, a Alonso zaoferowany zostanie trzyletni kontrakt.

Andreas Christensen to z kolei piłkarz, którego przejście na Camp Nou jest już zdaniem mediów pewne. Razem z Franckiem Kessie ma trafić do stolicy Katalonii za darmo, a AS cytuje dziś kilka wypowiedzi na ich temat. - Andreas to świetny stoper, ma wyjątkowy talent. Nie można zwracać uwagi na dwa pojedyncze błędy, trzeba przyjrzeć się całej jego karierze – mówi głos z szatni. Z kolei o Kessiem słyszymy: „wspaniale gra nogami i głową, jego dodatkową zaletą jest wygrywanie pojedynków i piłek na styku”.

W kwestii potencjalnych wzmocnień warto też zwrócić uwagę na Sergio Reguilona, którego z Barçą łączy Mirror. Wychowanek Realu Madryt mógłby zostać konkurentem Jordiego Alby i jest przedstawiany jako alternatywa dla Marcosa Alonso. Gracz Tottenhamu nie gra obecnie tyle, ile by chciał, a Conte woli wystawiać Ryana Sessegnona. Nawet Matt Doherty znalazł się parę razy w hierarchii przed Reguilonem. Real ma opcję odkupienia obrońcy za 30 milionów euro, ale raczej z niej nie skorzysta.

REKLAMA

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Tak czytam sobie komentarze i śmieszy mnie ta bulwersacja... Ludzie chyba nie rozumieją, że realia Barcy to nie Football Manager z aktywnym edytorem i brakuje kasy na rozpustę, która miała miejsce za czasów Bartomeu i teraz trzeba sensownie zarządzać tą instytucją i naprawiać błędy poprzednika. Nie uda się ściągnąć Gayi ani Mazraouiego to czas na plan B. Jeśli w kolejnym sezonie będę mieć na prawej obronie Desta (w którego wierzę, że będzie z niego za 2-3 lata rasowy grajek pod wodzą Xaviego) z naturalnym zmiennikiem Azpim, na lewej Albę z naturalnym zmiennikiem Alonso, oboje będą dostępni za niewielkie pieniądze z niskimi kontraktami i będzie to rozwiązanie na rok lub max 2 lata aż nie pojawią się pieniądze i topowe nazwisko na tej pozycji dostępne na rynku to ja będę bardzo zadowolony, bo mamy dobrze dograne boki obrony pod kątem zmienników, a poza tym jest jeszcze Roberto, który na biedę może wskoczyć na prawą obronę... - takiego urodzaju w naturalnych zmiennikach, którzy są przyzwoitymi graczami i z doświadczeniem na tych pozycjach nie było od lat, więc bez psioczenia !!! Patrząc po przebiegu sezonu to kluczem na kolejny sezon poza przygotowaniem kondycyjnym i taktycznym, które Xavi musiał naprawiać/modyfikować w trakcie sezonu będą 1) zdrowie Pedriego i jakiś dwóch solidnych zmienników do pomocy, by na wypadek nieobecności Pedriego i Busquetsa linia pomocy totalnie nie siadła. 2) Zdrowie Fatiego - ten chłopak jest złotem, kropka. 3) Przedłużenie kontraktu Dembele, 4) Wyzbycie się graczy niepotrzebnych - 5 czy 6 grajków niepotrzebnych/niegrających jest w pierwszej 15-tce najlepiej zarabiających w klubie, 5) Wyzbycie się Depay'a i angaż Lewego - wielu może uznać to za dyskusyjne, ale pomijając kwestię zysku ze sprzedaży Depay'a to zwolnienie jego kontraktu i wyzbycie się tych kilku niezbędnych graczy sprawi, że Lewy może zarabiać tyle ile zarabiał w Bayernie lub i nieco więcej bez zwiększenia tygodniowych wydatków na pensje w stosunku do tego co klub wydaje teraz... Poza tym uważam, że atak Dembele-Lewy-Fati byłby piorunującą mieszanką dojrzałości i młodości, która świetnie by się uzupełniała, bo każdy z tych zawodników jest zupełnie inny, a przy tak asystującym Dembele, potrafiącym znajdować się na wolnych pozycjach Lewym i potrafiącym się wpasować Fatim to mogłaby być petarda... Lewy przy swoim dbaniu o organizm ma jeszcze przynajmniej rok lub dwa lata gry na tym poziomie. A zawsze w grze jest Auba i Torres, którzy też będą chcieli dostać swoje minuty...

@lukkobe wszystko się zgadza. Jedynie co do Depaya nie jestem przekonamy. Zejdziemy z kontraktu? On się zgodził chyba na 3mln. Dla lewego to na waciki. Do tego odejdzie Brajt, Adama i dr Jong. Kimś trzeba grać z przodu ten sezon.

@lukkobe z jednej strony piszesz żeby zejść na ziemie bo Barcelona nie ma pieniędzy, przez co pozycje które najbardziej wymagają wzmocnień chcesz wcisnąć szrot( tak uważam na chwile obecna Alonso już za szrot), a na pozycje na która na chwile obecna nie musimy wydawać kroci bo atak zakładając, ze Fati jest zdrowy a Dembele przedłuża kontrakt jakaś jakość i gwarancje bramek daje chcesz wciskać Lewego już w zaawansowanym wieku na kontrakcie który znowu burzy cały komin płacowy. Powiedz mi proszę kto tu gra w FM ? I gdzie tu logika ?? To lepiej już zamiast lewego i jego pensji ściągnąć dwóch solidnych obroncow

@Marcinss10 , oj widzę, że Kolega niedoinformowany z wysokości kontraktów Barcy :) . Barca przeznacza teraz na kontrakty tygodniowo niecałe 3,9mln Euro. 2 lata temu szczyt komina stanowiły nazwiska Messi (1,36mln/tyg.) , Griezmann (650tys./tyg.), Suarez (576tys./tyg.). Ten tercet zarabiał 2,6mln i stanowił mocno wysunięty szczyt komina. Tego szczytu dojącego klub już nie ma więc finanse się nieco zrównały. Nie wiem ile zwiększy możliwości wydatków na kontrakty umowa funduszem CVC ale załóżmy, że górny pułap wydatków na pensje to nadal 3,9mln tygodniowo. I to co dzieje się dalej to nie Football Manager tylko matematyka na poziomie 3 klasy podstawówki. Depay - 200tys., Umtiti - 120tys., Lenglet - 115tys., Braithwaite - 115tys., Wague - 96tys., Puig - 77tys., Traore - 57tys. , L De Jong - 23tys., + ok. 80tys. z tytułu obniżki pensji Roberto to daje nam 883tys. jeśli wyzbędziemy się tych kontraktów... Kessie w kolejnym sezonie zdejmuje z tej stawki 115tys. , Christensen zdejmuje drugie tyle to pozostaje 653tys. Jeśli Azpicueta zgodzi się zagrać za 115tysi., a Alonzo za 85tys. co jest nieznacznym obniżeniem ich obecnych zarobków, ale uzasadnionym z tytułu ich wieku to pozostaje do dyspozycji 453tys.... A ta kwota to o 10tys. więcej niż zarabia w tej chwili Lewy w Bayernie... Lewy może skorzystać z prawa Webstera więc teoretycznie może przyjść prawie za darmo, za niewielkie pieniądze będą do pozyskania Azpi i Alonso, do tego dojdzie 20mln za Coutinho, które Aston Villa chce wyłożyć i za sprzedaż Depay'a 20mln można liczyć w ciemno n pesymistycznym wariancie... Czyli możemy nawet wyjść na plus jeśli nikogo więcej nie kupimy. Więc jak widzisz to nie jest opcja wyssana z palca... Jeśli fundusz CVC pozwoli nam na dodatkowe 400tys. tygodniowo i dojdą jakieś miliony na transfery to można pokusić się o jednego lub dwóch solidnych grajków... Dlatego dla Barcy, która nie ma kasy najważniejsze jest aby sprzedać lub oddać graczy niepotrzebnych, postarać się o darmowych na okres roku lub dwóch i coś na tym zbudować i postarać się coś w Europie osiągnąć, uzbierać kasę i za 2 lata ruszyć na łowy... Taka jest logika :) ... Jeśli nadal jej nie widzisz to nie jestem w stanie lepiej wytłumaczyć :P ...

@lukkobe z tego co widzę to Tobą nie kieruje logika tylko chęć posiadania w składzie Lewego który jest na chwile obecna zbędny. Nie jest on graczem marketingowym który swoim nazwiskiem przyciągnie sponsorów a tym bardziej nie jest graczem dzięki któremu możemy liczyć na jakieś sukcesy bo jest to gracz wspaniały ale nadający sie do drużyn kompletnych, barca na chwile obecna taka nie jest. Wiec zamiast przeznaczać 400 k tygodniowo na lewego, lepiej rozbić to na kilku perspektywicznych graczy dzięki którym barca zacznie grać i rywalizować i dokładnie jak to ująłeś za dwa lata ruszyć po jednego czy dwóch ale robiących różnice. Bo idąc twoim tokiem myślenia za dwa lata zostaniemy bez połowy składu bo wszyscy będą mieli po 35 -36 lat a wtedy to żadne fundusze nie pomoga. I w dodatku jestem ciekaw jak ta twoja matematyka ma się do rzeczywistości skoro Pique, Alba czy Busquets musieli zmniejszać swoje pensje żeby można było zarejestrować nowych graczy a przypomnę, ze Messiego, Suareza czy Greiezmana już nie ma

@Marcinss10 nie przyciągnie sponsorów za to przeciwko ogórkom z ligi hiszpańskiej strzeli 35 bramek z tego 10 zespołom z czołówki i kolejne 10 w Lidze Mistrzów. Nie żebym był zwolennikiem kupienia Lewego po tym sezonie ale za dwa lata z kartą na ręku daje mu podpisany kontrakt i niech sam wpisze ile chce zarabiać

@Marcinss10 , mną kieruje chęć wzmocnienia składu z najlepszych graczy dostępnych za darmo na pozycjach, na których wzmocnienie jest potrzebne i jeśli są to gracze w wieku 32-33 lata i podpisać z nimi kontrakty na 2 lata, a pomogą nam wepchnąć zespół za wyżyny, A JEŚLI będzie gotówka latem, podkreślam, A JEŚLI, to wtedy przeznaczyć ją na rasowego młodego gracza z przedziału wiekowego 20-25 lat na pozycję, którą wymaga wzmocnić JEŚLI , podkreślam po raz drugi, JEŚLI takowy będzie dostępny... Barca musi nastawić się teraz na sukcesy, a nie na graczy, którzy przyciągną sponsorów, bo to sukcesy przyciągają sponsorów i zwycięstwa na najwyższych szczeblach dają największe pieniądze - w tej kolejności... A jak chcesz graczy z topową wartością marketingową no to jest problem, bo nie ma na nich kasy... Piszesz, że zamiast przeznaczać 400k na Lewego to lepiej przeznaczyć tą kasę na kilku perspektywicznych graczy... Pieniądze na wypłaty to jedno... , ale za co ich kupisz? Przecież gracze z przedziału wiekowego 19-24 z perspektywą na gwiazdorską to najdroższy "towar" na rynku obok najlepszych graczy z pierwszej połowy prime'u czyli wieku 26-28 lat. Kasy na tą chwilę NIE MA ! Logika mojego rozumowania jest taka, żeby wzmocnić zespół bardzo dobrymi, starszymi graczami (chociaż Lewy to nie bardzo dobry gracz, a supergwiazda), + młody dobry gracz jeśli starczy kasy i będzie okazja kupna, bo tylko na to nas teraz stać, starać się ugrać maxa w Hiszpanii i Europie w przeciągu dwóch lat, by podbudować markę i finanse zespołu i zwiększyć limity płacowe w zespole, po dwóch latach skończą się najwyższe kontrakty najstarszych graczy (niekorzystnie podpisane za czasów Bartomeu), którzy pewnie odejdą - 423k Busquetsa, 400k Alby, 200k Pique, i potencjalny 450k Lewego jeśli to doszłoby do skutku. Efekt długoterminowy tego jest taki, że za 2 lata Barca startuje na rynku transferowym z dużą rezerwą finansową na pensje, bo jeśli poprzez sukcesy i wpływy klub podniesie swój limit na pensje do 5mln tygodniowo to po odejściu powyższych graczy będzie miała 2,6mln rezerwy na wypłaty tygodniowo !!! To rezerwa rzędu 2 przepłaconych na "drabinkowym kontrakcie Bartomeu" Messich! Do tego dojdą pieniądze na transfery i będzie zespół, który walczy o wszystko, a nie taki co wstaje z popiołów co jest też magnezem przyciągającym najlepszych graczy... A za 2 lata to będziemy mieli 27-letniego Dembele (jeśli ten zostanie), 21-letniego Fatiego, 20-letniego Gaviego, 22-letniego Pedriego, 25-letniego Araujo, 23-letniego Desta, 27-letniego De Jonga i 23-letniego pewnie rezerwowego Garcie... - czyli 7 z 10 graczy pola nadal będzie jeszcze młodych lub bardzo młodych, a zarazem bardzo ogranych, a nas będzie wtedy stać by wzmocnić te pozycje topowymi graczami, może nawet także bardzo młodymi i perspektywicznymi... Taka jest moja logika długoterminowa. Twoja logika za to jest taka żeby teraz kupować perspektywicznych graczy, na których nie mamy pieniędzy by sfinalizować ich transfer... Bo dać im pensję, a zapłacić za ich przyjście to 2 różne wydatki. No sorry, ale to jest myślenie a'la Bartomeu v2.0....

@Kuba0605 , Depay zarabia 200k tygodniowo, a Lewy w Bayernie 442k... Depay dobrze wygląda w ostatnich meczach, ale też jestem zdania, że przy zdrowym Fatim i Ferranie, który też będzie rywalizować o pierwszy skład oraz w przypadku pojawienia się Lewego w Barcy to nie ma dla Depay'a miejsca i szkoda, by jego kontrakt coś blokował, bo jeśli mówimy tylko o zmienniku, a za 48k i 51k, czyli połowę jego pensji potrafiliśmy ściągnąć Aubę i Traore to szkoda tych pieniędzy na niego... Fati, Dembele (jeśli przedłuży kontrakt), Lewy (jeśli przyjdzie), Torres i Auba to już wystarczająca rywalizacja i jakość z przodu... A jeśli przyjdzie plaga kontuzji (chociaż w to wątpię pod wodzą Xaviego) to zawsze na biedę można na 2-3 mecze ściągnąć Abde lub Jutgle z rezerw)

@Marcinss10 Ktoś taki jak Lewy jest niezbędny.

@lukkobe w pełni się zgadzam, choć doCVC nie jestem przekonany.

@David_Martin , ja też nie jestem przekonany co do CVC, no ale co zrobić? Natomiast wierzę, że obecny zarząd podejmie słuszną decyzję.

@lukkobe Wszystko fajnie opisane tylko jeden lewy nie gwarantuje nic, a oprócz jego wysokiej pensji za niego tez trzeba zapłacić około 50milionow a mówimy o zawodniku 33 letnim. Kupując jego i ściągając Alonso i resztę po 30 za dwa lata na 100% nie odbudujemy kasy klubowej żeby moc na raz wzmocnić kilka pozycji i wrócimy do punktu w jakim znajdujemy się dzisiaj. Trzeba sobie jasno powiedzieć Barcelona w przyszłym sezonie może wrócić do walki o tytuły ale dalej nie będzie faworytem w LM a w La liga jest szansa bo Real tez za mocny nie jest. Nie rozumiem zachwytów i chęci poświęcenia większości pieniędzy na transfery jaki budżetu płacowego na zawodnika który nie daje żadnej gwarancji, jak pokazał przykład Messiego zmiana ligi wiąże się z ryzykiem adaptacji do nowego otoczenia a z całym szacunkiem Barcelona nie może sobie pozwolić na czekanie i stratę pieniędzy na zawodnika na max 2 lata. Po za tym zakładając, ze Traore odejdzie o reszta zostanie i będzie zdrowa to nasz atak nie wymaga większych wzmocnień a napewno nie przepłacanie za zawodnika który który jest nie wiadoma w nowej lidze. Jak pokazuje obecny sezon bramki potrafimy strzelać ale z bronieniem mamy problem wiec lepiej moim zdaniem przeznaczyć cała pule jak już musimy wydawać na obrońcę bądź dwóch i nie pisz o prawie Webstera bo lewy z niego na bank nie skorzysta.

@David_Martin do czego jest taki nie zbędny ?? Co strzeliłby więcej lewy od Auby w tym sezonie ?? Lewy gra podobnie jak on, żyje z tego co mu skrzydłowi wypracują i Gabończyk wykorzystał większość tego co miał. Jak już na sile szukacie napastnika to nam jest potrzebny bardziej ktoś na wzór Benzemy co potrafi zmienić pozycje w piłkę grać na wzór Suareza a nie klasycznej 9 będącej kilerem w polu karnym a po wyjściu z niego tracącego większość atutow

@LatajacyHolender a z czego on strzeli te 35 bramek ?? Bo raczej nie jest to napastnik co weźmie piłkę na 40 metrze przedrybluje dwóch i strzeli bramkę. Lewy to obecnie lepsza wersja Auby z tym ze w Bayernie trafił na skrzydłowych w topowej formie co mu wszystko dogrywali, słabsze mecze Gnabrego czy Sanę i lewego tez już nie widać. Nic Robertowi nie ujmuje jest genialny na swojej pozycji nawet pokuszenie się o stwierdzenie zebjest najlepszym obecnie zawodnikiem w polu karnym przeciwnika ale czy barca potrzebuje akurat takiego napastnika ?? Wydaje mnie się, ze jednak nie i powinnismy szukać kogoś o cechach Benzemy czy Suareza co są mega groźni w polu karnym jaki po opuszczeniu go

@Marcinss10 Lewy u Guardioli był takim graczem, może nie jak Benzema ale od Suareza raczej nie odstawał. Teraz pokazuje to mniej bo Bayern gra ustawieniem z 7 mega ofensywnych graczy więc nie za bardzo jest na to miejsce stąd przecież pretensje Roberta do Nagelsmana że ilość graczy w ataku nie równa się jakości. Do tego my mamy graczy od tworzenia sytuacji napastnikom, problem był raczej z wykończeniem. No i ostatnie jakość obrońców ligi hiszpańskiej. W Bundeslidze w średnich zespołach grają stoperzy o których biją się czołowe kluby na świecie Lacroix, Ndicka, Hinterreger itd. natomiast w Hiszpanii poza czołową piątką (wymieniając Betis na Villarreal) grają raczej parodyści

@Marcinss10 Nie doceniasz Lewego. Mam nadzieję, że Robert jednak trafi na Camp Nou i sam nam odpowie. ;-)

@Marcinss10 , no co do pieniędzy za Lewego to 50mln będzie tym co zażąda Bayern, a Barca się na to nie zgodzi... Sądzę, że kwota będzie oscylowała ok.25-30mln, bo jeśli Bayern przegnie to Lewy skorzysta z prawa Webstera, w które nie wierzysz, bo Lewy chce odejść... Nawet 30mln za Lewego to dobry deal. Niech Alonso i Azpi kosztują 15mln to są to gracze, którzy będą pokryci ze sprzedaży Coutinho i Depay'a, więc jest OK jak na kolejny sezon, bo mamy zabezpieczony skład w zasadzie na wszystkich pozycjach na wypadek kontuzji lub kartek. Zaznaczam, że idea Lewego ma sens jeśli przedłuży kontrakt Dembele, bo jego umiejętność kreowania i podawania jest kluczem w funkcjonowaniu Lewego. Dlatego nie wypaliło z Messim w PSG, bo ich linia ofensywna składała się z graczy o zbyt podobnym profilu, a taka plejada zaciężnych gwiazd wymagała trudnych decyzji trenerskich, a Pochettino to przerosło... PSG odkąd szejkowie przejęli klub nigdy nie było budowane wg potrzeb systemu w jakim trener chce prowadzić zespół tylko wg wielkości gwiazd. Sytuacja Lewego w Barcy, która potrzebuję klasycznej 9-tki to inna historia niż Messiego w PSG. A nawet jeśli idąc Twoim trybem rozumowania mamy te 50mln ze sprzedaży Coutinho i Depay'a, odpuszczamy Lewego, Azpi i Alonso. Przeznaczamy te 50mln (i to w optymistycznym założeniu, że starczy na rasowego stopera i że będzie on dostępny) no to z czym zostajemy jako zespół? Mamy świetnie obsadzoną obronę z dużo urozmaiceniem zmian, bo na ławce byłby Pique, Christensen i Garcia (wręcz nadurodzaj) przy założeniu, że odejdą Lenglet i Umtiti. Boki obrony będą bez zmienników, bo z Alves pewnie nie przedłuży Barca kontraktu i w razie braku Alby lub Desta będziemy grali na boku środkowym obrońcą... Do tego inwestycja w obrońcę będzie nas kosztowała Depay'a i w sytuacji odejścia Luuka, Traore i prawdopodobnie też Braithwaite'a to zostajemy w linii ataku z Dembele, Torresem, Fatim i Aubą, a jeśli Dembele nie przedłuży kontraktu to nie mamy żadnego zmiennika w linii ataku... I to jest ten atak, w którym będziemy dobrze wyglądać? Taka opcja na pewno nas nie wzmocni !!! Co więcej, w takiej sytuacji będziemy gorsi niż w tym roku ! Rasowy obrońca lub nawet dwóch to zadanie na kolejne lato kiedy Pique będzie kończyć karierę i będziemy wiedzieć ile wart jest Christensen oraz na kolejne okienko trzeba też przygotować się transferowo na odejście Busquetsa, czyli najprawdopodobniej będzie wskazany zakup pivota... No chyba, że De Jong się sprawdzi na tej pozycji, Kassie też będzie mógł tam grać, a Pablo Torre okaże się perełką na poziomie zbliżonym do Pedriego to wtedy można odpuścić zakup pomocnika... Sorry, ale dla mnie Twój pomysł na Barcę na najbliższy sezon jest jak dla mnie destrukcyjny dla klubu...
« Powrót do wszystkich komentarzy