Aubameyang i Dembélé rozmontowali Celtę

Błażej Gwozdowski

10 maja 2022, 20:15

264 komentarze

Fot. Getty Images

FC Barcelona

FCB

Herb FC Barcelona

3:1

Herb FC Barcelona

RC Celta Vigo

CEL

  • Memphis Depay 30'
  • Pierre-Emerick Aubameyang 41', 48'
  • 50' Iago Aspas 
  • Barcelona pokonała Celtę 3:1 i ma już siedem punktów przewagi nad trzecią Sevillą
  • Dwie bramki dla gospodarzy zdobył Aubameyang, a jedno trafienie zanotował Memphis
  • Kolejne dwie asysty do swojego dorobku dołożył Dembélé, natomiast Ronald Araujo musiał opuścić boisko karetką i pierwsze doniesienia wskazują na wstrząśnienie mózgu 

Ważne zwycięstwo z Betisem na Benito Villamarín zagwarantowało Barcelonie grę w Lidze Mistrzów w kolejnym sezonie. Potknięcie Sevilli natomiast sprawiło, że i druga lokata na koniec sezonu jest na wyciągnięcie ręki. Przed meczem z Celtą Xavi musiał jednak sobie poradzić z problemami kadrowymi w środku pola. Poza kontuzjowanymi Pedrim i Nico zabrakło także zawieszonego za kartki Sergio Busquetsa. Trener gospodarzy zaskoczył i znalazł w jedenastce miejsce dla aż czterech nominalnych napastników: Aubameyanga, Dembélé, Memphisa oraz Ferrana Torresa. Poza tym nie było niespodzianek.

Szybko otrzymaliśmy odpowiedź dotyczącą taktyki Barcelony. Memphis zagrał na ‘10’ przed Gavim i De Jongiem. Gospodarze mieli jednak problem z kontrolą sytuacji na boisku i rywale dość łatwo przedzierali się środkiem boiska. W 11. minucie Celta dobrze przedarła się dwoma podaniami w pole karne Barcelony, ale sędzia uniósł chorągiewkę - pozycja spalona. Było to jednak pierwsze poważne ostrzeżenie. W 14. minucie fatalny błąd Ronalda Araujo powinien wykorzystać Aspas, ale napastnik Celty pod naciskiem Urugwajczyka zmarnował doskonałą sytuację. Barcelona próbowała atakować skrzydłami. Dośrodkowanie Alby nie trafiło jednak do Aubameyanga, a szybka akcja w 28. minucie skończyła się podaniem za plecy Frenkiego do Memphisa.

W 30. minucie po raz pierwszy dobrze pokazał się Dembélé i znakomicie podał do Depaya, który płaskim strzałem pokonał Dituro. W efekcie Holender miał już na koncie 12 bramek w lidze, a Francuz tyle samo asyst. W 36. minucie Galhardo ładnie przymierzył zza pola karnego, ale Ter Stegen dobrze interweniował. Chwilę później ten sam zawodnik ponownie przetestował niemieckiego golkipera, a ten pewnie złapał piłkę. Barcelona atakowała rzadko, ale konkretnie. W 41. minucie lewym skrzydłem popędził Memphis i zagrał w pole karne, a tam po błędzie Nestora Araujo do piłki dopadł Aubameyang i podwyższył prowadzenie. Gospodarze pewnie prowadzili, choć to Celta miała większe posiadanie piłki. Oglądaliśmy zatem dość niecodzienne widowisko.

W przerwie Xavi dokonał jednej zmiany. Kiepsko dysponowanego Ferrana Torresa zmienił Riqui Puig. To Dembélé rozpoczął jednak grę w drugiej połowie. Francuz znów świetnie zagrał w pole karne do Aubameyanga, a Gabończyk podwyższył na 3:0. Brak koncentracji i błąd Ter Stegena sprawił, że gospodarze nie cieszyli się szczególnie długo z tak wysokiego prowadzenia. Galhardo przejął piłkę i podał do Iago Aspasa, a ten nie mógł się pomylić. W 58. minucie doskonałe podanie prostopadłe otrzymał Memphis i minął Murillo, a ten faulował i sędzia musiał podyktować rzut wolny, jednocześnie wyrzucając z boiska obrońcę Celty. Stały fragment egzekwował sam poszkodowany i niewiele się pomylił. W 61. minucie na murawę padli jednocześnie w różnych sektorach boiska Gavi i Ronald Araujo. Obaj wcześniej zderzyli się głowami, co znacznie gorzej zniósł stoper Barçy. W efekcie Urugwajczyk został zabrany z boiska przez karetkę, a jego miejsce zajął Lenglet. Swój występ zakończył także Memphis, a kolejne minuty otrzymał Ansu Fati.

Niedługo po wznowieniu gry Celta miała wyborną okazję po kolejnym błędzie defensywy Barcelony, ale goście przekombinowali i w efekcie nawet nie oddali groźnego strzału. Po przeciwnej stronie boiska w polu karnym padł Dembélé i wydawało się, że może się to skończyć jedenastką, ale sędzia nie miał wątpliwości i graliśmy dalej. W 77. minucie Riqui Puig wpakował piłkę do siatki po dośrodkowaniu Dembélé i zamieszaniu w polu karnym, jednak sędzia słusznie trafienie anulował. Éric García, który brał udział w akcji, znajdował się na pozycji spalonej. W 85. minucie Dani Alves dośrodkował w pole karne, a tam najwyżej wyskoczył wprowadzony chwilę wcześniej Luuk de Jong, ale uderzył niecelnie. Trzy minuty później kolejną asystę mógł mieć Dembélé, jednak Ansu Fati nie trafił.

W doliczonym czasie z dystansu uderzył Fati i choć Dituro interweniował niepewnie, to bramka nie padła. Z każdą minutą z piłkarzy Celty uchodziła wiara w odmianę rezultatu, z kolei Barcelona nie atakowała z takim przekonaniem jak we wcześniejszych akcjach. Kartki zobaczyli jednak Frenkie i Alba, którzy w związku z tym nie zagrają w kolejnym meczu z Getafe, podobnie jak Éric García. Xavi znów będzie miał zatem problem z zestawieniem jedenastki. Najważniejsze były jednak trzy punkty bardzo przybliżające Barcelonę do drugiego miejsca na koniec sezonu.

Barcelona: Ter Stegen, Dani Alves (min. 89, Mingueza), Araujo (min. 64, Lenglet), Éric García, Jordi Alba, Frenkie de Jong, Gavi, Dembélé, Ferran Torres (min. 46, Riqui Puig), Memphis (min. 64, Ansu Fati), Aubameyang (min. 84, Luuk de Jong).

Celta: Dituro, Kevin (min. 46, Murillo), Aidoo, Nestor Araujo, Galan, Fran Beltran (min. 90, Veiga), Brais Mendez, Denis Suárez (min. 90, Fontan), Cervi (min. 90+6, Solari), Galhardo (min. 60, Tapia), Iago Aspas.

REKLAMA

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Lenglet wchodzi.... już się boję co może od....
« Powrót do wszystkich komentarzy