Manuel Pellegrini wciąż wierzy w awans Betisu do przyszłorocznej edycji Ligi Mistrzów. By przybliżyć się do tego, celu jego drużyna musi pokonać jutro Barcelonę.
Końcówka sezonu: Przed nami cztery finały. Trzeba walczyć o Ligę Mistrzów z zespołami, które mają nad nami przewagę. Nie możemy tracić więcej punktów, nie zależymy od siebie. Wyjdziemy grać tak jak przez cały sezon. Dopóki matematyka pozwala, chcemy aspirować do gry w Champions League.
Poziom Barcelony: Ma siedem punktów więcej od nas i awansowała o rundę dalej w Lidze Europy. Nie sądzę, by była w złej formie. Ma bardzo ważnych piłkarzy, ale postaramy się wygrać.
Nieobecni: Bellerín jest niedostępny, później podamy raport lekarzy. Dołącza do Montoyi i Cámarasy.
Wypowiedzi Xaviego: Real uciekł wszystkim jakiś czas temu, więc rzeczywiście mamy miniligę. Trzeba awansować do Ligi Mistrzów, walczy o to pięć drużyn. Na szczęście jesteśmy wśród nich. Na początku sezonu być może nie myśleliśmy, że będziemy do tego aspirować.
Atak: Trzeba przeanalizować każdy mecz. Przeciwko Elche najlepszy był bramkarz. Zawsze trudno jest trafić do siatki na wyjeździe. To martwi, ale mamy dobrą ofensywę.
Forma: To tyko statystyki, musimy rozegrać dobre spotkanie. Pokazaliśmy w tym sezonie, że możemy wygrać z każdym. Damy z siebie wszystko przeciwko świetnemu zespołowi.
Plany: Mamy swój styl i zawsze go zachowujemy, choć na każdy mecz mamy konkretne plany, by powstrzymać niektórych zawodników.
Fekir: Rozgrywa dobry sezon. Być może ostatnie wyniki nie były takie, jakie byśmy chcieli, ale sprawa zespołowa. Mam nadzieję, że Nabil zakończy kampanię na takim samym poziomie jak cały sezon.
Trudności: Piłkarze Barçy mają dużą jakość. Nie bez powodu grali w klubach, w których grali. Drużyna wzmocniła się zimą, by uratować sezon. Pokazała jakość zespołową i indywidualną.
Przyszłość: To nie moment na wypowiedzi o transferach. Kiedy zakończy się sezon, przeanalizujemy, co jest najlepsze w perspektywie kolejnego. Skupiamy się na teraźniejszości, czyli na Barcelonie.
Komentarze (5)