Barcelona znacząco obniżyła poziom gry w obronie

Dariusz Maruszczak

19 kwietnia 2022, 20:30

Sport, AS

12 komentarzy

Fot. Getty Images

Jeszcze całkiem niedawno Barcelona była bardzo chwalona za poprawę gry w defensywie. Ostatnie spotkania przyniosły jednak negatywną tendencję w tym zakresie, także ze względu na problemy kadrowe.

We wczorajszym meczu z Cádizem Barça straciła jednego gola, choć tak naprawdę rywale mogli zanotować więcej trafień, ponieważ Katalończycy pozwolili im na zbyt wiele pod własną bramką. Duet Éric García - Clement Lenglet nie dawał gwarancji jakości, a ich apatyczna postawa przy bramce Andaluzyjczyków ostatecznie okazała się decydująca dla wyniku. Według ASa Francuz w spotkaniu z Cádizem nie wygrał ani jednego pojedynku, poza tymi powietrznymi, a warto pamiętać, że w starciu z Levante sprokurował rzut karny. Z kolei García też doprowadził do jedenastki w konfrontacji z Eintrachtem.

W ostatnich czterech meczach Barcelona dała sobie strzelić siedem goli, co przyczyniło się do utraty szans na jakiegokolwiek trofeum. Blaugrana nie była już tak skuteczna w odbiorze, zwłaszcza w pressingu, jak jeszcze do niedawna. Wcześniejsze siedem starć to tylko dwa trafienia przeciwników ekipy Xaviego i wygrane konfrontacje z Athletikiem, Realem Madryt czy Sevillą. Barça ma oczywiście więcej problemów, ale kruchość w obronie jest ważnym czynnikiem pogorszenia sytuacji zespołu.

W tym kontekście dobrą wiadomością jest powrót do defensywy Ronalda Araujo i Gerarda Piqué na spotkanie z Realem Sociedad. Według ASa odczucia co do stanu zdrowia weterana są pozytywne, a ból mięśni przywodziciela jest już szczątkowy. Piqué jutro ma przetestować się na treningu i być może uda mu się dołączyć do Urugwajczyka, który odcierpiał już karę zawieszenia za kartki. Ostatnim razem ci zawodnicy grali ze sobą na środku obrony w bardzo udanej konfrontacji z Sevillą. Niektórzy wskazują, że seria meczów z traconymi golami wiąże się właśnie z absencją Piqué. Z kolei potencjał ataku może zostać poprawiony poprzez coraz bliższy powrót Ansu Fatiego, który już w spotkaniu z Rayo ma dostać pierwsze minuty. Jak podaje Maria Garrido, doktor Cugat uważa, że skrzydłowy w końcu będzie w takim samym stanie jak przed kontuzją.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (12)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze