Joan Laporta o skandalu związanym z sytuacją na Camp Nou podczas meczu z Eintrachtem

Dariusz Maruszczak

19 kwietnia 2022, 11:58

29 komentarzy

Fot. Getty Images

Prezydent FC Barcelony Joan Laporta wziął udział w konferencji prasowej dotyczącej skandalu, do jakiego doszło podczas spotkania z Eintrachtem. Na trybunach zasiadło około 30 tysięcy kibiców gości, a system sprzedaży biletów wzbudził poważne wątpliwości. Laporta wyjaśnił pewne kwestie związane z tym wydarzeniem i przedstawił, jakie rozwiązania może wdrożyć klub, aby sytuacja się nie powtórzyła.

Dobiegła końca konferencja prasowa z udziałem Joana Laporty. Dziękujemy, że śledziliście z nami to wydarzenie.

Barça ujawniła, że touroperator, który nie działał poprawnie, to PU Corporate Hospitality.

Guiu: Wczoraj było około 33 tysięcy posiadaczy karnetów.

Laporta: Wkrótce ogłosimy wprowadzenie jednej z dźwigni, która pomoże nam uzdrowić sytuację finansową klubu.

Laporta o sędziach w LaLidze: Pewnego dnia będziemy musieli o tym porozmawiać, ale to nie jest ten dzień.

Laporta o Piqué: Złożył już swoje wyjaśnienia, nie mam nic do dodania. Nie znam tematu.

Laporta: Przeszkodę stanowią zorganizowane grupy odsprzedaży pojedynczych biletów. Prawo tego nie zabrania, są ludzie, którzy z tego żyją. Trudno to zdemontować.

Venteo: Gdybyśmy zablokowali dostęp kibicom gości na sektory gospodarzy, stworzyłaby się napięta sytuacja, to było niewykonalne, celowaliśmy, żeby zajmowali swoje miejsca. Musieliśmy to równoważyć, nie mogliśmy prowokować napięć.

Laporta: W kwestii biletów VIP zwykle nie robimy rozróżnienia na kraje, sprzedawaliśmy je z niemieckim IP czy kartą płatniczą, ale kiedy zobaczyliśmy, że większość takich wejściówek mają już goście, wstrzymaliśmy dla nich sprzedaż we wtorek.

Laporta: Na biletach zarobiliśmy 3,6 miliona euro.

Laporta: Odsprzedanych wejściówek karnetów nie było mało, widzieliśmy to w różnych strefach stadionu. Uważamy, że około 7 tysięcy wejściówek z karnetów trafiło do Niemców, ale nie wiemy tego dokładnie.

Laporta: Było 15-20 tysięcy socios, którzy nie przyszli na stadion i nie zwolnili wejściówek. Statut mówi, że prawo do wykorzystania karnetów obowiązuje przez rok. Planujemy zachęcać do większej frekwencji lub wymagać minimalnej obecności. Jeśli karnetowicz nie wykorzystuje swojego karnetu, być może trzeba będzie rozważyć, żeby należał do kogoś innego, kto może go wykorzystać. Musimy się z tym zmierzyć w kontekście następnego sezonu, teraz nie możemy tego zmienić.

Laporta: Bilety dla socios miały 50% zniżki, większość z nich była po 22 euro. To przystępna cena. Dla mieszkańców Katalonii zniżka wyniosła 40%. Przy niższych cenach, ci, którzy chcieliby nimi handlować, mieliby większy zysk. Przyjęliśmy odpowiednie środki, żeby nie doszło do odsprzedaży, ale zostały one ominięte. Liczymy, że wprowadzimy mechanizmy kontrolne, które pozwolą uniknąć takich sytuacji.

Laporta: Protest kibiców na sektorach zajmujących się dopingiem? Podchodzę do tego z rezerwą, ponieważ czułem się źle, że nie pomagali drużynie. Mają swoje racje i szanuję ich, ale chcę, żeby wrócili, brakowało ich. Mam nadzieję, że ograniczy się to do wczorajszego spotkania.

Laporta: Na boisku mamy ostatnio trudności, ale Xavi szuka rozwiązań. Bardzo trudno będzie zdobyć mistrzostwo, choć matematycznie jest to możliwe. Musimy wywalczyć jak najwyższą lokatę i przynajmniej awansować do Ligi Mistrzów. Udzieliliśmy już Xaviemu wyjaśnień w związku z sytuacją na stadionie w meczu z Eintrachtem.

Laporta: Wykryliśmy błąd informatyczny i 238 wejściówek trafiło do Niemiec, ale został on skorygowany. UEFA uznała, że mogło być gorzej i otrzymaliśmy nawet pewne uznanie, że w miarę naszej odpowiedzialności zrobiliśmy co mogliśmy, żeby nie było większych incydentów. Kilka było, ale mogło być więcej.

Laporta: Powiedziałbym, że gości było około 30 tysięcy, a culés 50 tysięcy. Fani Eintrachtu wzrastali wraz z golami, gdybyśmy wygrali, nasz udział na trybunach byłby bardziej zauważalny.

Laporta: Wiemy, ilu socios kupiło wejściówki, aby sprzedać je Niemcom, było ich około 7400, ale nie znamy danych odnośnie posiadaczy karnetów, którzy to zrobili. Mamy listę i będziemy działać na tyle, na ile pozwala nam statut.

Laporta: Owszem, byliśmy zaniepokojeni, widząc tylu kibiców wokół stadionu. Nawet przejazd autokaru z drużyną był utrudniony. Nie mogliśmy jednak zabronić wejścia fanom, mogłoby dojść do czegoś gorszego, być może teraz żałowalibyśmy czegoś zupełnie innego.

Laporta: Z pewnością można to było zrobić lepiej, ale podczas spotkań z UEFA powiedziano nam, że tylko 5 tysięcy przybyłych kibiców miało bilety. Z pewnością to nie była prawda, ale dużo z tych, którzy przyjechali bez biletu, znaleźli możliwość zdobycia wejściówek poprzez posiadaczy karnetów. Wykryliśmy też, że było wielu Niemców mieszkających tutaj lub na wyspach, którzy posiadali inną kartę płatniczą niż ta niemiecka.

Laporta: Zachęcam fanów do przyjścia na stadion, zostało 7 finałów i potrzebujemy publiczności. Wczoraj kibice byli przykładem wsparcia od początku do końca. Mam nadzieję, że Camp Nou wypełni się na kolejne pojedynki.

Laporta: Seient lliure [odsprzedaż wejściówek na poszczególne mecze przez posiadaczy karnetów – przyp. red.] będzie tylko dla socios. Chcemy zwiększać frekwencję, ale musimy być bardziej restrykcyjni, żeby to się już nie powtórzyło. Klub nie sprzedawał biletów Niemcom z wyjątkiem tych 5000 wymaganych przez UEFA i VIPów, których było 500.

Venteo: W kwestii wejściówek cyfrowych wszystko ma działać poprzez program komputerowy, który daje dostęp na stadion za pośrednictwem telefonu. Niektóre kluby jak Osasuna już go wykorzystują. Ludzie są przyzwyczajeni do papierowego biletu, ale celem jest to, żeby wiedzieć, kim jest osoba, która wchodzi na obiekt.

Laporta: Jesteśmy odpowiedzialni za to, co się stało, ale klub nie sprzedawał biletów Niemcom. Podejmiemy odpowiednie działania. Wejściówki na wyjątkowe mecze, w europejskich pucharach też w niektórych spotkaniach LaLigi czy Pucharu Króla będą imienne, na pewno będą też cyfrowe.

Venteo: To był mecz wysokiego ryzyka i zrobione zostało to, co zwykle się robi na takie mecze. Nasz niepokój budziła grupa 5000 ultrasów Eintrachtu, ale trzeba przyznać, że sytuacja nie była taka, jakiej się spodziewaliśmy. Bramy były pełne kibiców niemieckich i zrozumieliśmy, że będzie lawina Niemców. Przybyli wcześnie, mają kulturę stania na trybunach i picia, a to spowodowało napięcia między kibicami. Te 5000, których się spodziewaliśmy, mieliśmy pod kontrolą. Problem był w strefach kibiców gospodarzy. Rozmieściliśmy pracowników ochrony, ale byli rozproszeni po całym stadionie.

Laporta: To smutne, ponieważ kochamy Barcelonę, ale byli socios posiadający karnety, którzy przekazywali swoje wejściówki kibicom rywala. Będzie to poddawane analizie. System kontroli odziedziczyliśmy po poprzednim zarządzie. Skupialiśmy się na tym, żeby odwrócić sytuację finansową, a to, co należało do działu marketingu, myśleliśmy, że będzie działało.

Laporta: Było 27 201 wniosków o bilet z Niemiec, a system był przeciążony, wejściówki sprzedawali agenci zewnętrzni i specjaliści ds. odsprzedaży. Mechanizmy kontrolne były omijane i nieefektywne.

Guiu: Przez internet sprzedaliśmy 23 427 biletów. Klub odrzucił ponad 1000 biletów ze względu na IP pochodzące z Niemiec. Mechanizmy kontrolne działały dobrze, dopóki nie zainterweniowały grupy zewnętrzne i nie doszło do przeciążenia. Wykryliśmy touroperatora, który doprowadził do nadużycia, i rozwiązaliśmy z nim kontrakt.

Barcelona przedstawiła oficjalne dane klubu na temat sprzedaży biletów:

Frekwencja: 79 468
Sprzedane bilety 34 435 (5000 gościom)
Bilety VIP: 1290
Zaproszenia: 2425
Karnety: 37 746
Touroperatorzy: 3670

Laporta: Zwołaliśmy tę konferencję, aby przedstawić dane, które uzyskaliśmy. Dziś udzielimy stosownych wyjaśnień. Dziękuję socios i kibicom za wzięcie udziału w meczu z Eintrachtem, a także we wczorajszym spotkaniu. Przepraszam ich, ponieważ mogli czuć się niekomfortowo z powodu masowej obecności niemieckich kibiców.

Rozpoczęła się konferencja prasowa z udziałem Laporty, wiceprezydenta ds. marketingu Juliego Guiu i szefa ds. bezpieczeństwa klubu Lluisa Venteo.

Opóźnia się rozpoczęcie konferencji.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (29)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze