Oliver Glasner: Villarreal jest naszym wzorem

Julia Cicha

13 kwietnia 2022, 19:47

AS

1 komentarz

Fot. Getty Images

Oliver Glasner na konferencji prasowej przed rewanżem z Barceloną dał do zrozumienia, że jego drużyna jedzie na Camp Nou po awans, a wzorem dla niej będzie Villarreal, który pokonał wczoraj Bayern w Lidze Mistrzów.

Jak oceniasz jutrzejszy mecz?

Zdajemy sobie sprawę, że będzie bardzo trudny, ale po pierwszym spotkaniu mamy pewność siebie. Wiemy, że musimy jeszcze się poprawić, ale podchodzimy do tego starcia z pewnością siebie i szacunkiem.

Camp Nou robi wrażenie?

Tak, ale musimy skupić się na naszym zadaniu.

Jakie wnioski wyciągnęliście z pierwszego meczu?

Obejrzeliśmy pełne 90 minut. Zagraliśmy dobrze, ale zabrakło nam nieco więcej koncentracji w obronie. Bardzo ważna będzie też skuteczność. Naszym wzorem jest Villarreal, który właśnie dzięki efektywności awansował.

Zdajesz sobie sprawę z oczekiwań we Frankfurcie w kwestii tego spotkania?

Tak, w mieście mówi się tylko o tym. Wszyscy życzyli nam szczęścia i gratulowali nam. Wiemy, że wiele osób przyleci do Barcelony nas dopingować. Bardzo nam to pomaga.

Zmienisz ustawienie?

Nie dominowaliśmy przez cały mecz, ale udało nam się kontrolować niektóre jego fazy. Wiemy, że Barça spróbuje atakować nas na innej przestrzeni. Musimy być ambitni. Nie oczekuję bardzo odmiennego meczu, na pewno nie zamkniemy się na własnej połowie, bo bronienie się przez 90 minut jest niemożliwe. Trzeba sprawić, że rywale będą się bronić i poczują się niewygodnie.

Rewanż na wyjeździe działa na waszą niekorzyść?

Gole na wyjeździe nie liczą się już podwójnie, więc nie musimy koniecznie zdobyć bramki. Jeśli jednak spojrzycie na nasze wyjazdowe wyniki w Lidze Europy, były one dobre.

Trzeba motywować drużynę na taki mecz?

Nie ma potrzeby. Pokazujemy filmy i normalnie trenujemy.

Barça dalej jest faworytem?

Faworyt nie ma znaczenia. Jasne jest, że jeśli nie zagramy na 100% naszych możliwości, nie będziemy mieli żadnych szans. Barça jest drużyną w najlepszej formie w LaLidze, ale nie zawsze faworyt awansuje.

Jak zatrzymać Barcelonę?

Zagramy zespołowo. To najważniejsze, ważniejsze od indywidualności. Wszyscy wiedzą, co mają robić.

Myślisz o serii rzutów karnych?

Nie, do tego potrzebna byłaby dogrywka.

REKLAMA

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Jak na początku meczu dostaną bramkę w czapkę to rzeczywiście bez sensu żeby się bronili...