Kevin Trapp wraca na miejsce swojego największego koszmaru

Julia Cicha

13 kwietnia 2022, 18:57

Sport

9 komentarzy

Fot. Getty Images

Kiedy Kevin Trapp wejdzie na Camp Nou, z pewnością przejdzie mu przez myśl jeden z jego największych koszmarów. Od niezapomnianej remontady Barçy z PSG minęło już pięć lat, a w tym meczu między słupkami stał nie kto inny jak obecny bramkarz Eintrachtu Frankfurt.

Golkiper puścił tamtego wieczoru sześć goli, a teraz na pewno będzie chciał zrewanżować się Katalończykom. 8 marca 2017 roku wynik otworzył Luis Suárez już w 3. minucie spotkania. Przed przerwą wynik podwyższył jeszcze strzałem do własnej bramki Kurzawa. Po zmianie stron Leo Messi wykorzystał rzut karny i wyprowadził gospodarzy na prowadzenie 3:0, ale w 62. minucie do siatki trafił Cavani i wydawało się, że awans Barcelony znacznie się oddalił.

Później Neymar ustrzelił jednak dublet – najpierw pokonał Trappa z jedenastu metrów, a następnie uderzył z rzutu wolnego. W doliczonym czasie gry Sergi Roberto zdobył pamiętną bramkę, ustalając wynik na 6:1 i dając Barcelonie przepustkę do ćwierćfinału Ligi Mistrzów. Wychowanka nie będzie jutro na Camp Nou, ponieważ wraca do zdrowia po kontuzji, ale Kevin Trapp będzie starał się zapomnieć o poprzednim niepowodzeniu. W barwach PSG zanotował ich zresztą co najmniej kilka, zanim przeszedł do Eintrachtu. W drużynie Glasnera ma pewne miejsce w składzie i tylko raz ustąpił miejsca Diantowi Ramajowi.

Co ciekawe, zarówno Trapp, jak i Ter Stegen rywalizują obecnie o miejsce w kadrze reprezentacji Niemiec na zbliżający się mundial. W ostatnim spotkaniu z Izraelem obaj rozegrali po 45 minut. Przeciwko Holandii pełne 90 minut otrzymał już Manuel Neuer, którego pozycja w kadrze jest niekwestionowana.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (9)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze