Lenglet miał za sobą całkiem udany występ we Frankfurcie, więc Xavi postanowił wpuścić go na boisko także w końcówce spotkania ligowego w Walencji. 26-latek pojawił się na boisku w 81. minucie w miejsce Daniego Alvesa, aby ustabilizować defensywę. Francuzowi znów przydarzył się jednak poważny błąd, których zanotował co najmniej kilka w poprzednich rozgrywkach. Już dwie minuty po wejściu na murawę sfaulował w polu karnym Daniego Gómeza, choć wcale nie musiał atakować wypychanego poza szesnastkę zawodnika. Jedenastkę na bramkę zamienił Mario Melero, a Levante wyrównało wynik rywalizacji. Barcelona straciłaby punkty przez pomyłkę Lengleta, gdyby nie gol Luuka de Jonga.
Lenglet w tym sezonie spędził na boisku tylko 903 minuty, a w 12 z 20 rozegranych spotkań wchodził do gry z ławki rezerwowych. Stoper mógłby próbować tłumaczyć się brakiem ogrania, gdyby nie to, że w poprzednich rozgrywkach, w których występował regularnie, zdarzały mu się podobne wpadki. Zbyt nerwowo reagował w polu karnym, a w jego grze brakowało wyrachowania i koncentracji niezbędnych dla wytrawnych obrońców. Do najważniejszych błędów Lengleta należało m.in. sprokurowanie jedenastek w ligowym El Clásico i w spotkaniu z Juventusem w Lidze Mistrzów, dzięki czemu Włosi zapewnili sobie wygraną 3:0 i pierwsze miejsce w grupie, a Barça musiała grać w 1/8 finału z PSG. Ponadto wpadki 26-latka doprowadziły do utraty punktów w obu konfrontacjach z Cádizem. Najpierw po złym wyrzucie piłki z autu przez Jordiego Albę Francuz w dziwaczny sposób zostawił futbolówkę Ter Stegenowi, co doprowadziło do wybicia jej pod nogi rywala i trafienie na 2:1 dla przeciwników. W drugim spotkaniu kompletnie niepotrzebnie faulował zawodnika Cádizu w polu karnym w końcówce rywalizacji, co skutkowało wyrównaniem.
Wygląda na to, że Lenglet na dobre wpadł w spiralę pomyłek i już nie wróci do swojej dyspozycji z poprzednich sezonów. Dla Xaviego nie jest to łatwa sytuacja, ponieważ chciałby mieć czwartego godnego zaufania stopera, zwłaszcza przy problemach zdrowotnych Gerarda Piqué. Trener ma pracę do wykonania z Francuzem, choć nie wiadomo, czy przeniesie ona powodzenie. Na razie wygląda na to, że Lenglet będzie jednym z głównych kandydatów do opuszczenia klubu w letnim okienku transferowym.
Komentarze (43)